Malborczycy walczą o most na Nogacie
Środa, 07 Pażdziernika 2009
Malborczycy walczą o most na Nogacie
MALBORK. Na 23 października wyznaczono datę happeningu, który ma pokazać decydentom z Warszawy, że inwestycje drogowe są miastu potrzebne. Ma być głośno i widowiskowo.
Nie ustają komentarze po niekorzystnej dla miasta decyzji drogowców wycofaniu się z przygotowań do budowy obwodnicy. Razem z nią miała być budowana druga nitka mostu. Teraz obydwa przedsięwzięcia zawisły na włosku, choć malborski samorząd chciał sfinansować projekt techniczny nowej przeprawy przez Nogat. Dlatego mieszkańcy chcą wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizować pokojową manifestację.
- Zapraszamy 23 października wszystkich, którym nie jest obojętne, czy Malbork stoi w korkach – mówi Waldemar Kalwiński, prezes stowarzyszenia Malborskie Centrum Kwadrat, koordynator kampanii społecznej „Murem za mostem”, która prowadzona jest od początku tego roku. – Happening odbywać się będzie na pl. Słowiańskim, w okolicach istniejącej przeprawy od godz. 14 do 16, w więc wówczas, gdy zaczynają się kłopoty zmotoryzowanych. Możemy w ten sposób wspólnie zademonstrować, jak bardzo zależy nam na drugiej nitce mostu.
Również lokalne władze są zawiedzione informacją, że centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wstrzymała na razie przygotowania do inwestycji drogowych, których Malbork potrzebuje jak żaba dżdżu. Zdarza się, że na wjazd do miasta od strony Tczewa trzeba czekać nawet godzinę, bo swobodny ruch blokuje „wąskie gardło”, jakim jest istniejące połączenie dwóch brzegów Nogatu. Samorządowcy już interweniowali w Warszawie, wkrótce znów wybierają się do stolicy.
- Jeśli nie obwodnica, to niech choć powstanie most – mówi Mirosław Czapla, starosta malborski, który od lat jest orędownikiem drugiej nitki.
Aby go wybudować, potrzebnych jest ok. 50 mln zł, bo prócz przeprawy ma również zostać przebudowany odcinek drogi krajowej nr 22 między mostem a ul. Tczewską. Dla porównania, powstanie obwodnicy miało pochłonąć ok. 450 mln zł. Realizacja obydwu inwestycji miała rozpocząć się w 2011 r.
- Uważamy, że jeszcze nie wszystko stracone, dlatego się nie poddajemy i dalej walczymy o drugą nitkę – tłumaczy Waldemar Kalwiński.
Organizatorzy happeningu liczą na aktywny udział malborczyków, którzy przyjdą z transparentami, flagami i… budzikami.
- Chcemy, by zadzwoniły wszystkie jednocześnie, by pokazać, że to już najwyższy czas na most – mówi Kalwiński.
Organizatorami kampanii „Murem za mostem” są: Malborskie Centrum Kwadrat, Malborskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Reks, Bractwo Rycerskie Chorągiew Ziemi Malborskiej oraz “Gazeta Malborska”. Całe przedsięwzięcie realizowane jest w ramach ogólnopolskiej akcji “Masz głos, masz wybór”, która jest od lat organizowana przez Fundację im. Stefana Batorego oraz Stowarzyszenie Szkoła Liderów.
-------------------------------------
Drogowcy z Gdańska też są sercem za mostem: - Z ogromną satysfakcją odbieram i popieram obywatelską postawę mieszkańców Malborka dążących do wybudowania nowej przeprawy przez rzekę Nogat w Malborku, co przyniesie korzyść nie tylko im samym, ale również tysiącom turystów pragnących odwiedzić przepiękny zamek gotycki – napisał Robert Marszałek, wicedyrektor gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w specjalnej Księdze Gości akcji „Murem za mostem”.
Robert Marszałek, wicedyrektor gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wpisuje się do specjalnej Księgi Gości akcji „Murem za mostem”. Fot. Archiwum/portalpomorza.pl
|
Dodaj swoją opinię
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za zamieszczane przez użytkowników komentarze oraz zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niecenzuralnych, obraĽliwych oraz naruszaj±cych prawa osób trzecich. Wysyłaj±c swój komentarz, wyrażasz zgodę na rejestrację numeru IP komputera, spod którego go wysyłasz. Zachowujemy oryginaln± pisownię publikowanych komentarzy.
Powiadom znajomego
Podane przez Ciebie powyższe adresy e-mail nie zostan± przesłane do Redakcji serwisu i nie będ± udostępnione żadnym podmiotom lub osobom trzecim.
Opinie
-
Jaka nitka ??????
Jak to pewien pomorski polityk powiedział "ciemny naród łyknie wszystko" a my jak te łowieczki chodzimy do urn i wybieramy tych cwaniaczków którzy później śmieją nam się w oczy. Jak widać można zwodzić i wierzyć a wiara nie zawsze jest prawdziwa. Autor: kurojad 2009-10-07 09:43:25 IP: 88.199.142.4 -
Zmobilizujmy się
Znając życie niewielu mieszkańców zagości na happeningu- malborżanie trochę nie są zgrani a szkoda,przecież walczymy o coś co jest naprawdę potrzebne-wiem,ze obwodnica byłąby najlepszym rozwiązaniem,ale bądźmy szczerzy most jest chyba bardziej realny. Autor: mieszkaniec 2009-10-07 11:00:15 IP: 81.190.254.151 -
"Budujemy mosty dla Pana Starosty? "
A jak Donald odwoła jeszcze Sławka Nowaka za wpadki Ministerstwa Propagandy? A to przecież "wielka nadzieja" Burmistrza, który prowadził z nim gorączkowe rozmowy. Sławek ma dziś większe zmartwienie niż jakiś mostek i jakaś obwodnica na jakimś zadupiu. Malbork w PO ma małą siłę przebicia, dziś liczy się głównie Dolny Śląsk. Ale może się to zmieni, może będzie jakiś pomorski desant na vacaty w warsiawce? Bo jeśli nie to tylko protesty! Tej władzy tylko zagrożenie spadkiem słupków POparcia tak naprawdę przemawia do wyobraźni. Czy to POskutkuje? Jestem raczej sceptyczny, Cymański omówił umizgom Niesiołowskiego (a on mógł stawiać warunki, taki transfer robi wrażenie), Pani Małgorzata Ostrowska już nie ma wpływów (wtedy trzeba było naciskać, ale jeszcze chyba nie było unijnej kasy, a ze swoich ciężko się "daje") więc nie ma lekko. Ale próbować trzeba! Na pstrą łaskę GDDAKI nie ma co liczyć. Oni niewiele mogą, a kurtuazyjne wpisy do księgi nic nie kosztują. Tu tylko "Kasa ,Misiu, kasa" -że zacytuję klasyka- się liczy. I to ciężka! Autor: Antoni Jazgarz Butrykowski 2009-10-07 13:30:44 IP: 87.205.224.130 -
przeprogramować światla!
Tak czy siak, w najlepszym wypadku miną 3-4 lata zanim ta druga nitka będzie. A żeby choć trochę zmniejszyć korki wystarczy przeprogramować światła za Nogatem. Od strony miasta i Sztumu nie ma korków. A wtym samym czasie od strony Tczewa trzeba stać pół godziny i więcej. Można trochę wydłużyć na światłach przelot z Tczewa i będzie lżej. Wystarczy trochę pomyśleć. Ale światła w Malborku to odrębna historia... Autor: podróżnik 2009-10-10 11:31:00 IP: 83.25.33.142









