Woda wdarła się do domów. Zalana droga, piwnice i warsztat
Środa, 10 Marca 2010
Woda wdarła się do domów. Zalana droga, piwnice i warsztat
STAROGARD GD. W ubiegłym tygodniu jednostki straży pożarnej wyjeżdżały 15 razy do pompowania zalanych ulic, piwnic i posesji na terenie powiatu spowodowanych roztopami. W Bobowie lód zatkał kratkę przy kanale melioracyjnym. Zalana została ul. Gdańska. Woda wdarła się także do kilku domów oraz warsztatu. Przez ponad dwie godziny droga wojewódzka nr 222 nie była przejezdna.
Wystarczyło trochę lodu, by w minioną środę woda z kanału melioracyjnego zaczęła zalewać drogę oraz pobliskie budynki.
- Coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy. Wcześniej, 8 czy 10 lat temu po długotrwałych opadach były podobne zdarzenia w naszej gminie. Dochodziło wówczas do miejscowych podtopień – mówi Wojciech Wierzbowski, zastępca wójta gminy Bobowo.
- Można było się tego spodziewać – stwierdza mieszkaniec Bobowa. – Topniejące zwały śniegu zalegające na ulicach, prędzej czy później, musiały coś takiego spowodować. Cieszę się, że do mojego domu woda się nie dostała.
Według Wojciecha Wierzbowskiegio, w Bobowie obserwacji wymaga głównie rzeka Węgiermuca.
- Najgorsze zagrożenie raczej już minęło – dodaje zastępca wójta. - Pracownicy Urzędu Gminy w Bobowie na bieżąco sprawdzają poziom rzeki, który w ostatnich dniach widocznie się obniżył.
- Strażacy zastali zalaną drogę wojewódzką 222 i ul. Polną w Bobowie, a także piwnicę w budynku przy drodze wojewódzkiej – mówi mł. asp. Karina Stankowska, rzecznik starogardzkiej Straży Pożarnej. - Wyciek pochodził z niedrożnego kanału, w którym nastąpiło spiętrzenie wody, co spowodowało, że woda dostała się na ulicę i zalała posesje mieszkańców. Strażacy zabezpieczyli teren działań. Następnie strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej z Bobowa udrożnili kanał i wypompowali wodę z zalanych ulic i piwnicy budynku.
Jak informuje mł. asp. Stankowska, w ubiegłym tygodniu jednostki straży pożarnej wyjeżdżały 15 razy do pompowania zalanych ulic, piwnic i posesji na terenie powiatu spowodowanych roztopami.
Wyciek pochodził z niedrożnego kanału, w którym nastąpiło spiętrzenie wody, co spowodowało, że woda dostała się na ulicę i zalała posesje mieszkańców. Fot. portalpomorza.pl
|
Dodaj swoją opinię
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za zamieszczane przez użytkowników komentarze oraz zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niecenzuralnych, obraĽliwych oraz naruszaj±cych prawa osób trzecich. Wysyłaj±c swój komentarz, wyrażasz zgodę na rejestrację numeru IP komputera, spod którego go wysyłasz. Zachowujemy oryginaln± pisownię publikowanych komentarzy.
Powiadom znajomego
Podane przez Ciebie powyższe adresy e-mail nie zostan± przesłane do Redakcji serwisu i nie będ± udostępnione żadnym podmiotom lub osobom trzecim.
Opinie
-
Tam jest zawsze zalane
Akurat w tym miejscu jest zawsze problem, nawet jak popada deszcz. Autor: bolero 2010-03-09 17:45:05 -
WODA
TRZEBA RUSZYC WŁADZE GMNY NIECH COS ZROBIA BO JAK PADA DESZCZ TAM JEST ZAWSZE PROBLEM Autor: RE 2010-03-09 21:40:17
















