Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan

Pożegnanie Adama Kinaszewskiego

  • 8.12.2008, 10:04
  • (JW)
Pożegnanie Adama Kinaszewskiego
GDAŃSK. Dzisiaj tysiące przyjaciół pożegnała Adama Kinaszewskiego - postać niezwykłą, lubianą, zasłużoną dla Polski Noiepodległej. Zmarł nagle, w sile wielu, w pół drogi twórczej. 6 grudnia, skończyłby 65 lat.
Adam Kinaszewski, dziennikarz, filmowiec. Ceniony w środowisku twórców, dziennikarzy. Był dobrym człowiekiem, miał wielu przyjaciół w opozycji solidarnościowej.
Msza św. w intencji Zmarłego odbyła się 8 grudnia o godz. 12.00 w kościele pw. św. Jana w Gdańsku. Celebrował abp. Tadeusz Gocłowski w asyście m.in. ks. K. Niedałtowskiego (duszpasterze środowisk twórczych) i ks. W. Bocka. Przybyło liczne grono przyjaciół, m.in. Lech Wałęsa, marszałek Senatu B. Borusewicz, prezydent Gdańska P. Adamowicz.
W przejmującej homilii ks. K. Niedałtowski przypomniał niezwykłą postać Adama Kinaszewskiego.
Lech Wałęsa na koniec mszy w krótkim spontanicznym wystąpieniu podziękował śp. Adamowi za współpracę w okresie działalności w Solidarności.

Pogrzeb odbył się na cmentarzu katolickim w Sopocie (ul. Maczewskiego).
Natomiast w sopockim kinie „Polonia” (ul. Bohaterów Monte Cassino) o godz. 17.00 wyświetlono film z ostatnim wywiadem, jaki Adam Kinaszewski udzielił Europejskiemu Centrum Solidarności oraz film „Sopockie Haiku”.
Adam Kinaszewski zmarł nagle, rankiem w niedzielę 30 listopada br. W swojej pracowni zasłabł, został natychmiast odwieziony do szpitala, lecz nie udało się go utrzymać przy życiu.

Adam Kinaszewski był absolwentem wydziału prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego i łódzkiej filmówki - ukończył tam wydział realizacji filmowej i uzyskał dyplom reżysera. Przez większość dorosłego życia związany był z Gdańskiem.
Od sierpnia 1980 r. był przyjacielem NSZZ „Solidarność”, jej kronikarzem i rzecznikiem w stanie wojennym. 
W 1980 r. rozpoczął pracę w gdańskim ośrodku TVP. Po wprowadzeniu stanu wojennego Kinaszewski został internowany do ośrodka w Strzebielinku. Wkrótce po wyjściu na wolność - w listopadzie 1982 - został rzecznikiem prasowym NSZZ "Solidarność" i był nim przez kolejne sześć lat.
Wkrótce po wyjściu na wolność - w listopadzie 1982 - został rzecznikiem prasowym NSZZ "Solidarność" i był nim przez kolejne sześć lat.

Ze związku trafił do "Gazety Gdańskiej" (był redaktorem naczelnym), a w czasach prezydentury Wałęsy kierował gdańskim ośrodkiem TVP.
Od kilku lat prowadził w Gdańsku własną firmę producencką. Realizował filmy dokumentalne, m.in. "Góral w sutannie", poświęcony ks. prof. Józefowi Tischnerowi.  Jest twórcą wielu filmów dokumentalnych, m.in. poświęconych Solidarności i Lechowi Wałęsie (z którym przez wiele lat blisko współpracował) -  "Lech Wałęsa - bilans dwu dekad".
Pisał również książki - premierę najnowszej - "Gdańsk według Lecha Wałęsy" - zaplanowano na 6 grudnia.
Cześć Jego pamięci.
Małżonce Henryce, Córce oraz Rodzinie składamy wyrazy głębokiego współczucia.
(JW)
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

pobudzin
pobudzin 2.03.2018, 18:12
też to zauważyłem, amen.
sowa
sowa 23.02.2017, 20:14
Podobny do ojca.
et
et 19.06.2009, 19:47
"wujek" ?
CIEKAWSKA
CIEKAWSKA 4.06.2009, 15:17
jaki wujek JPII
Teresa, Barbara, Krystyna
Teresa, Barbara, Krystyna 8.12.2008, 14:16
wspomnamy Cię z okresu krakowskiego i takiego pragniemy zapamiętać!!!!
J.
J. 6.12.2008, 16:55
Jestes chyba blisko swojego ukochanego "wujka" Jana Pawła II

Pozostałe