Ciągła batalia z urzędnikami. Czy MOPS pomoże samotnej matce?

  • 12.01.2018, 08:30
  • kociewiak.pl
Ciągła batalia z urzędnikami. Czy MOPS pomoże samotnej matce? źródło: kociewiak.pl
STAROGARD GDAŃSKI Do naszej Redakcji zgłosiła się Elżbieta Nowacka, która od kilku lat toczy ciągłą batalię z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Starogardzie Gdańskim. Samotnie wychowująca dzieci matka skarży się, że w ostatnim czasie zabrano jej świadczenie rodzinne na syna. Jej zdaniem decyzja urzędników powinna być inna. O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do dyrektor MOPS-u w Starogardzie Gdańskim.

Pani Elżbieta Nowacka zwróciła się z prośbą o pomoc oraz nagłośnienie jej sprawy. Walka o pieniądze rozpoczęła się przed kilkoma laty, kiedy to MOPS obniżył matce wychowującej dwójkę dzieci dodatek mieszkaniowy. Jak się wtedy okazało, nasza Czytelniczka przekroczyła próg dochodowy. Tym razem sprawa jest podobna, lecz dotyczy jej syna Adriana. 

Ogłoszenie lokalne Pomorze
Ogłoszenie lokalne Pomorze
Ogłoszenie lokalne Pomorze

„Mój dochód jest zbyt mały, by utrzymać rodzinę” 
Nasza Czytelniczka nie zamierza odpuścić, i chociaż robi wszystko, aby wiązać koniec z końcem, chce walczyć o świadczenie rodzinne na syna. 
- W październiku przyznali mojemu synowi świadczenie, a później okazało się, że muszę to zwrócić - całą kwotę. Byłam u prezydenta, prosząc go o umorzenie tej kwoty, która wynosi 515 zł. Odpowiedział, że nie umorzy, uzasadniając to tym, że pracuję. Ja pracuję na pół etatu, więc nie mam dużych dochodów. Decyzję dostałam w październiku, a w listopadzie i grudniu dostałam decyzję odmowną - że nie przysługuje. Decyzję tą uzasadniają przekroczeniem dochodu – mówi Elżbieta Nowacka. 

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Starogardzie Gdańskim informuje, że informacji udziela jedynie osobie pokrzywdzonej. 
- Osobę zainteresowaną uzyskaniem dodatkowego wyjaśnienia w sprawach, co do których posiada decyzje administracyjne, zapraszamy do osobistego kontaktu z pracownikami tut. Ośrodka – wyjaśnia Urszula Ossowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Starogardzie Gdańskim. 


Więcej o tej sprawie przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej. 

kociewiak.pl
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Aneta
Aneta 16.04.2018, 22:38
Niedawno przeprowadziłam się do Starogardu Gdańskiego i od razu zderzyłam się z urzędnikami z wydziału budownictwa w starostwie... Tutaj niczego nie da się załatwić, jak coś nie pasuje to od razu decyzja odmowna, do tego są mściwi, jeśli ktoś próbuje dociekać przyczyn tej odmowy, zastanawiam się nad zainteresowaniem ich działaniem ministerstwo, bo szkoda zdrowia ludzi na nich. ustawodawca ułatwia procedury budowlane a te urzędasy wszystko psują swoją niewiedzą...
Gość
Gość 13.01.2018, 10:43
Znowu afera w starostwie w Starogardzie Gd.bo okazało się, ze źle rozwiazali umowę o pracę z b.dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie i muszą zapłacić jej odszkowowanie w wysokosci 32 tysiecy złotych .
Wstyd panowie bo to srodki publiczne a was tam jest na etatach i tak za dużo a mimo tego
robicie błędy. Który prawnik doradził staroscie takie wypowiedzenie ?
Niech wspólnie z własnych środkow zapłacą za błędy !!!!!
Co za skandal a oni bedą udawć jak to pięknie działają i ze nic się nie stało ?
Tej sprawy nie wolno zamieść pod dywan !!!!
Gość
Gość 13.01.2018, 10:30
Proszę walczyć Pani Elzbieto bo jest pani samotną matką wychowujacą syna .
Nie leży pani bezczynnie a pracuje a że ma pani niewielkie dochody to wsparcie z MOPS powinno być.
Życzę wytrwałości i powodzenia.
Lina555
Lina555 12.01.2018, 18:28
A może tak cały etacik!

Pozostałe