Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan

Męskie Granie zachwyciło Gdynię

  • 13.08.2018, 08:00 (aktualizacja 13.08.2018 08:14)
  • komunikat prasowy
Męskie Granie zachwyciło Gdynię fot. Damian Kramski / mat. prasowe
GDYNIA Szalejący pod sceną tłum, zapierające dech wizualizacje, wyjątkowi goście i Męskie Granie Orkiestra – za nami gdyński koncert w ramach trasy Męskie Granie sponsorowanej przez markę Żywiec. W Gdyni pojawili się m.in. Kortez, Lech Janerka oraz ØRGANEK, a wśród niezapowiedzianych gości – m.in. BRODKA oraz Marcin Dorociński.

Męskie Granie w Gdyni było długo wyczekiwanym wydarzeniem. Nic dziwnego, że publiczność zaczęła gromadzić się na miejscu na długo przed pierwszym koncertem. Zbierających się gości powitał muzycznie RALPH KAMINSKI w towarzystwie chóru, którego utwory z płyty „Morze” wprawiły słuchaczy w doskonały nastrój. Następnie na scenę wkroczyło dwóch producentów, specjalistów od elektronicznych brzmień – A_GIM i Wojtek Urbański. Na potrzeby tegorocznej edycji przygotowali projekt specjalny – Tribute to Lech Janerka, w ramach którego podjęli próbę transkrypcji twórczości jednej z legend polskiego rocka na współczesny język technologii. Podczas koncertu towarzyszyli im fantastyczni goście – Błażej Król, który zaśpiewał „Strzeż się tych miejsc”, Michał Wiraszko, śpiewający „O głowie”, Jagoda Kudlińska z Lor, którą usłyszeliśmy w wykonaniu „Jest jak w niebie”, Tomasz Organek z utworem „Wieje” oraz BRODKA, która zaśpiewała „Konstytucje”. Wśród gości pojawił się również Lech Janerka, który wykonał „Niewole”. Każdorazowo, gdy na scenie pojawiał się nowy gość, publiczność szalała i dawała się zaskakiwać zupełnie nowym, nieoczekiwanym aranżacjom znanych utworów.

Ogłoszenie lokalne Pomorze
Ogłoszenie lokalne Pomorze
Ogłoszenie lokalne Pomorze

Po 18.30 przed gośćmi zaprezentował się sam Lech Janerka, który udowodnił, że w jego żyłach płynie prawdziwy rock. Po tym pełnym energii występie nastąpiła muzyczna wolta – przy fortepianie usiadł Kortez, który hipnotyzował swoim charakterystycznym głosem. Następnie na scenie pojawił się wulkan energii – ØRGANEK. Muzykom towarzyszył Grzegorz Kaźmierczak. Kiedy później zapowiedziana została NOSOWSKA, zawrzało. Wokalistka, ku zaskoczeniu wielu, pokazała się w zupełnie nowej odsłonie wykonując m.in. także swój najnowszy singiel – „Ja Pas”. Przed wielkim finałem na scenie pojawił się jeszcze Krzysztof Zalewski, który od razu złapał doskonały kontakt z słuchaczami. Zebrani śpiewali utwory razem z artystą, świetnie się przy tym bawiąc. Na scenie do Zalewskiego dołączył także Błażej Król.

Duże emocje towarzyszyły również koncertom pod sceną Ż. Zaczęło się od występu LESKIEGO, który zaproponował publiczności swoje nowe utwory, z pewnością zaskakując wielu fanów. Następnie swój repertuar przepełniony soft rockiem i disco zaserwował zespół New People, po czym nowe, taneczne oblicze pokazał SONAR. Później jeszcze JARECKI i KRÓL porywali swoimi głosami zebraną publiczność.

Emocje sięgnęły zenitu podczas wielkiego finału, czyli występu Męskie Granie Orkiestra w składzie KORTEZ, PODSIADŁO, ZALEWSKI, Marcin Macuk, Olek Świerkot, Kuba Staruszkiewicz, Pat Stawiński i Andrzej Markowski. Muzycy zaczęli od wykonania singla „Początek” promującego trasę, czym z miejsca porwali wszystkich zebranych pod sceną, a publiczność wręcz szalała, śpiewając tekst z pamięci. Później artyści zinterpretowali jeszcze doskonale znane utwory m.in. „Sorry Polsko” oraz „Grandę”. Ku wielkiej radości gości na scenie niespodziewanie dołączył do artystów najpierw aktor Marcin Dorociński, który zaskoczył wszystkich śpiewając z zespołem „Nie mam dla Ciebie miłości”, a następnie BRODKA, która wykonała „Szare Miraże”. Na zakończenie, gdy ponownie zabrzmiał singiel „Początek”, publiczność dawała już z siebie absolutnie wszystko, dzięki czemu cały koncert skończył się w niezwykle emocjonujący sposób.

komunikat prasowy

Zdjęcia (4)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe