Nasz Patronat. Pomorskie Forum Mleczarskie w Gniewie

  • 16.03.2015, 22:31
  • Andrzej Okrój i Helena Artyszuk (PODR), opr. red.
Nasz Patronat. Pomorskie Forum Mleczarskie w Gniewie

Podziel się:

Oceń:

We wtorek, 17 marca, o godzinie 10.00, na Zamku w Gniewie odbyło się II Pomorskie Forum Mleczarskie. Organizatorem PFW był Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Gdańsku. Spotkanie patronatem honorowym objął Marszałek Mieczysław Struk, a medialnym: redakcja dwumiesięcznika Hoduj z Głową Bydło, Specjalistyczne Czasopismo ”Bydło”, Rolnik Pomorski i Radio Kaszëbë.

Jak konkurować na rynku mleczarskim?
Na Forum poruszano najaktualniejsze problemy nurtujące producentów. Po uroczystym otwarciu i przywitaniu uczestników przez Aleksandra Mach dyr. Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego pierwszy wykład wygłosił prof.  Maciej Zygmunt Kowalski  z Katedry Żywienia i Dietetyki Zwierząt Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. W swym wystąpieniu wskazał elementy  zależności pomiędzy wskaźnikami rozrodu a elementami żywienia rzutującymi na rozród. Podkreślił ważność rozumnego zarządzania stadem, stawiał pytanie: jak możemy konkurować z Holendrem, czy Duńczykiem na rynku mleczarskim skoro w naszych oborach jest wyższy procent brakowania, niż u nich, a przecież koszty odchowu jałówek wcale nie są takie małe? Płodność to istotny składnik opłacalności produkcji mleka. Ci hodowcy, u których okres międzywycieleniowy wynosi 410-420 dni mogą chodzić z podniesioną głową, zaś Ci u których ten okres się wydłuża powyżej 420 dni powinni przeanalizować wszystkie punkty mogące mieć wpływ na zaburzenia.
Do 21 dnia po porodzie powinna się pojawić pierwsza owulacja, a potem obserwujemy kolejne ruje. Jest wiele przyczyn takiego stanu rzeczy. Często problem zaczyna się od otłuszczenia jałówek, a głównym winowajcą jest ujemny bilans energetyczno – białkowy w okresie okołoporodowym, a w dalszej kolejności różne następstwa: zapalenie błony śluzowej, w efekcie przetrwałe ciałko żółte, brak rui. Ujemny bilans energetyczny, niski poziom cukru, a co za tym idzie niski poziom glukozy, słabiej reagują receptory, mniej widoczne objawy rujowe. Brak rui lub jej nie wykrycie do 60 dnia po porodzie jest zjawiskiem patologicznym. W drugiej części swego wystąpienia Profesor położył nacisk na znaczenie wyników kontroli użytkowości oraz wykorzystanie raportów na ocenę prawidłowości żywienia. Postawia pytanie, czy można dobrze zarządzać stadem bez kontroli użytkowości? Podsumowując to wystąpienie nasuwa się wniosek „złe żywienie, zły rozród, a zaburzenia w rozrodzie to uciekające złotówki poprzez obniżoną wydajność, zmniejszoną ilość cieląt, koszty nasienia, koszty opieki weterynaryjnej, koszty brakowania krów". Każdy kto skorzysta cennych uwag profesora ma szansę na poprawę wskaźników.
Nowy projekt Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, będzie pomocny w wykrywaniu kwasicy we wczesnym stadium.

Jak odchować zdrowo cielę
Dużym zainteresowaniem cieszył się wykład dr Pawła Górki z tej samej Katedry. Dr Górka wskazał kilka dróg „jak odchować zdrowo cielę". Każde zachorowanie cielęcia to niższe przyrosty, skłonność do kolejnych zachorowań, koszty leczenia, upadki i niska wydajność w przyszłości. Pan dr wskazał co poprawić w odchowie cieląt:
- Cielę powinno pobrać w pierwszej dawce wraz z siarą 200 g
- Niezbędne minimum do pokrycia tego zapotrzebowania to 2-2,5 l siary.
- Aby być pewnym, że cielę pobierze odpowiednią ilość immunoglobulin, cielę powinno pobrać 4 litry siary nim ukończy sześć godzin życia.
- By można było powiedzieć „Wiem co pije moje cielę" należy oceniać jakość siary przy pomocy siaromierza.

- Do niedawna mówiło się, że do dwóch pierwszych godzin, cielę powinno wypić 2 litry siary. Liczne badania wskazują, że 2 litry siary to za mało, gdy siara zawiera mniej niż 50 g Immunoglobulin w 1 1 litrze, gdy cielę waży więcej niż 50 kg oraz, gdy nie wypije siary przed ukończeniem dwóch godzin życia - mówił dr Górka. Potem omówił sposoby badania jakości siary,  podkreślił znaczenie używania sondy żołądkowej w podawaniu siary, stosowanie w żywieniu preparatów mlekozastępczych i to, jak ważnym jest by cielę w momencie odsadzenia zjadało jeden kilogram paszy treściwej oraz omówił aktualności z żywienia po odsadzeniu.
 
20.000 kroków postępu w produkcji mleka
Tadeusz Demby z firmy LELY pokazał oferty firmy usprawniające pracę i poprawiające efekty produkcji: roboty udojowe, sprzęt i urządzenia do przygotowania i podawania pasz i inne usprawniające pracę (automatyzacja może usprawnić wiele czynności w procesie produkcji). Dużym zainteresowaniem cieszył się wykład Moniki Koźlakiewicz – dyr. Biura Kwotowania Mleka Pani dyrektor omówiła aktualną sytuację rynku mleka oraz perspektywy funkcjonowania tego rynku po zniesieniu kwot zwracając szczególną uwagę na założenia Pakietu Mlecznego z 17 grudnia 2012 roku. Podkreśliła iż Państwa członkowskie są zobowiązane do oficjalnego uznawania organizacji producentów, które powstały z inicjatywy producentów i dążą do określonego celu, który może obejmować:
- Zapewnienie planowania i dostosowania produkcji do popytu w szczególności do jakości i ilości
- Koncentrację dostaw i umieszczania na rynku produktów wytwarzanych przez ich członków
- Optymalizację kosztów produkcji.
- Stabilizowanie cen producentów.
 
Oferty sponsorów
Specjalistyczne wystąpienia były przeplatane ofertami Banku BGŻ i PKO SA. Były to cenne wskazówki jak zorganizować pieniądze na postęp w hodowli i usprawnienia w produkcji oraz ulokować zarobione złotówki.
Przedstawiciel Niemieckiej firmy FIMAG pokazał, iż "mechanizm krowy" to nie tylko produkcja mleka, ale i produkcja obornika, który może być wykorzystany na produkcję biogazu w małych przydomowych biogazowniach.
Urozmaiceniem Forum były wystawy i oferty firm sponsorujących, wystawione na dziedzińcu zamkowym. Obok zamku można było obejrzeć nowoczesne ciągniki z agregatem uprawowo-siewnym, kosiarkę i inne urządzenia usprawniające produkcję. Nie zabrakło też elektroniki , po którą hodowcy sięgają coraz częściej.
- Prezentowane nowości i aktualności poparte wynikami doświadczeń, oferty firm z nowościami usprawniającymi produkcję i liczne dyskusje w kuluarach oraz wymiana doświadczeń wniosły wiele  nowości co będzie pomoże w podejmowaniu decyzji i prowadzeniu tak trudnej produkcji wymagającej precyzji. Nie byłoby możliwe zorganizowanie  tak bogatej imprezy, gdyby nie dobra wola sponsorów, którym składamy serdeczne podziękowania - powiedzieli podsumowując udane PFM Andrzej Okrój i Helena Artyszuk z PODR.
 

Andrzej Okrój i Helena Artyszuk (PODR), opr. red.

Zdjęcia (1)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe