Na Platformie wybuchł... kapiszon

  • 16.09.2007, 10:16
  • (d.)
Na Platformie wybuchł... kapiszon
Podziel się:
Oceń:
GDAŃSK. Bogdan Borusewicz nie utworzył własnego komitetu wyborczego, zdecydował, że wystartuje do Senatu pod szyldem Platformy. Ta decyzja była zapowiadana przez Tuska jako "bomba" wyborcza Platformy. Lider PiS określił te wydarzenie jako "wybuch kapiszonu".

Deklaracja o starcie Bogdana Borusewicz z listy PO oraz wystąpienie na konwencji Platformy Obywatelskiej rozpoczynającej kampanię wybroczą w Gnieźnie w roli przyjaciele liberałów na konwencji wyborczej PO okazało się zapowiadaną wielką „bombą". Borusewicz będzie się ubiegał o mandat senatora w Gdańsku. "Wybrałem PO i to jest dobry wybór" - oświadczył Borusewicz. Według premiera Jarosława Kaczyńskiego, zamiast "bomby" na konwencji PO "wybuchł kapiszon i to taki przemoknięty".

Zbierano już podpisy na listę niezależą
Jak wiadomo, Borusewicz w poprzednich wyborach startował na pomorzu jako niezależny kandydat, ze skutecznym poparciem PiS. Został marszałkiem Senatu. W obecnych wyborach także zamierzał wystartować z własnego komitetu wborczego. W tym tygodniu zbierano już podpisy popierające powstanie komitetu. Do zarejestrowania potrzebych było 1000 podpisów, które musiały być zebrane do 17 września. Co wpłynęło na zmianę decyzji Borusewicza? Brak wystarczającej liczby wspierających, krótki termin na zorganizowanie sztabu oraz zebranie funduszy? Czy chęć wsparcia liberałów i skorzystanie z  infrastruktury wyborczej Platfomy? Decyzja o kandydowaniu Borusewicza z listy Platformy z jednej strony jest dla PO wzmocnieniem propagandowym, lecz zabiera miejsce innemu kandydatowi do Senatu - politykowi należącemu do Platformy. W poprzednich wyborach kandydat do Senatu z listy PO przepadł.

Borusewicz: Wiem co robię
- Wiedziałem co robię w '68 roku, wiedziałem co robię w latach 70., kiedy zostałem członkiem KOR i broniłem innych, wiedziałem co robię kiedy podejmowałem decyzję w sierpniu o strajku w Stoczni Gdańskiej, wiedziałem co robię kiedy przez cztery lata kierowałem podziemną „Solidarnością” walcząc o wartości nas wszystkich, o demokrację, o niepodległość, o to, żebyśmy żyli w wolnym kraju i teraz też wiem co robię – powiedział Bogdan Borusewicz.

Tusk pierewszy wyczyścić buty Borusewiczowi?
- To jest człowiek, któremu większość polskich polityków - niezależnie od partii - powinna czyścić buty. Każdy, kto śmie źle mówić o Borusewiczu, to albo nie zna jego życiorysu, albo jest człowiekiem nieprzyzwoitym - powiedział Tusk.

Kurski: Nielojalne zachowanie
- Bogdan Borusewicz zachował się skrajnie nielojalnie wobec braci Kaczyńskich, bo im przecież zawdzięcza karierę polityczną - powiedział Jacek Kurski. Zaznaczył, że podziwia opozycyjną drogę Bogdana Borusewicza w PRL. - To przykra niewdzięczność. To się zdarza w polityce - podkreślił Kurski.

(d.)

Zdjęcia (1)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe