Śmiertelny wypadek na autostradzie A1. Sprawca jechał pod prąd.

  • 22.02.2019, 13:54
  • KWP Gdańsk
Śmiertelny wypadek na autostradzie A1. Sprawca jechał pod prąd. fot. KWP Gdańsk Wskutek zderzenia dwóch aut zginęła 44-letnia pasażerka mercedesa.
Podziel się:
Oceń:
KOCIEWIE Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku drogowego do jakiego doszło wczoraj na autostradzie A1 w miejscowości Ropuchy. Według wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 53-letni kierowca opla jadąc pod prąd autostradą zderzył się czołowo z jadącym dostawczym mercedesem.

Wskutek zderzenia dwóch aut zginęła 44-letnia pasażerka mercedesa, zaś dwóch kierowców trafiło do szpitala. Policjanci apelują o stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Wczoraj o godzinie 13.30 oficer dyżurny tczewskiej policji odebrał zgłoszenie o wypadku drogowym jaki wydarzył się na autostradzie A1 w miejscowości Ropuchy. Natychmiast w to miejsce zostali wysłani funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego oraz służby ratownicze. Pracujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 53-letni kierowca opla astry jadąc pod prąd autostradą zderzył się czołowo z jadącym prawidłowo mercedesem sprinter, który jechał w kierunku Gdańska.

Obrażenia jakich doznała 44-letnia pasażerka mercedesa okazały się śmiertelne, natomiast kierowcy obu samochodów uczestniczących w wypadku trafili do szpitala. W celu ustalenia czy byli trzeźwi pobrana została krew do badań. Początkowo autostrada w kierunku Gdańska w miejscu, gdzie doszło do wypadku była zablokowana. Dlatego funkcjonariusze zorganizowali objazdy. Stróże prawa sporządzili oględziny rozbitych aut. Policyjny technik wykonał szkic sytuacyjny oraz zabezpieczył ujawnione na miejscu ślady, które pomogą policjantom w ustaleniu bliższych okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Samochody uczestniczące w tym zdarzeniu trafiły na policyjny parking.

Pamiętajmy, że jeśli pomylimy zjazdy na jakiejkolwiek trasie szybkiego ruchu lub też autostradzie należy kontynuować jazdę do najbliższego zjazdu. Tam dopiero poza drogą upewnijmy się co do dalszej podróży i powróćmy na drogę. W żadnym wypadku nie wolno ryzykować jazdy pod prąd nawet najkrótszego odcinka. Takie zachowanie może w rezultacie doprowadzić do tragicznego w skutkach zdarzenia.

fot. KWP Gdańsk

KWP Gdańsk

Zdjęcia (1)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe