KAZACHSTAN kraj wielkich możliwości i przyjaznej współpracy 

  • 11.09.2019, 10:00
  • red.
Podziel się:
Oceń:

W jakich obszarach są możliwości zwiększenia wzajemnych obrotów i jak to może przekładać się na firmy z Pomorza?

Chciałbym podkreślić, że firmy pomorskie są zdecydowanym liderem w naszych relacjach. Liderem jest oczywiście Polpharma, z zakładem produkcyjnym w Starogardzie Gdańskim. A mówiąc o firmach z Pomorza, chciałbym powiedzieć, że jest duże zainteresowanie współpracą z Kazachstanem. Miałem kilka spotkań z firmami z Pomorza. W regionie macie doskonałą firmę, która produkuje całe systemy informatyczne i obserwacyjne lotnisk, kierowania dronami. To pomorska firma, która ma cały software, wszystko ma w całości i cały ciąg polskich produktów - gratuluję. Są takie firmy z sektora IT, które już są na naszym rynku i już współpracują z kazachstańskimi firmami. I próbują na rynku jakiś segment sobie stworzyć.

Moim zdaniem w Azji są też już firmy, które produkują produkty rolno- spożywcze. Myślę, że do ciekawej współpracy może dojść w dziedzinie transportu, tranzytu, a firmy z Pomorza mogą być w tym obszarze partnerem dla naszych firm. Wiele innych polskich regionów rozwija współpracę z nami, jak np. Województwo Małopolskie, które w tym roku wysłało misję gospodarczą do Kazachstanu. W ubiegłym roku odbyła się wizyta z województwa lubelskiego, w tym roku była już wizyta przedsiębiorców województwa wielkopolskiego. Ostatnio byłem w województwie lubuskim. Też planują zrobić biznes misję do Kazachstan. Moim zdaniem to też dobra formuła, żeby skojarzyć partnerów „B2B” na miejscu. My jesteśmy pomocni w tego rodzaju przedsięwzięciach.

Na jakich firmach i inwestycjach z Polski, z jakiego głównie sektora zależy Kazachstanowi. Czym Kazachstan może zachęcić inwestorów z naszego kraju i regionu?

Polakom kojarzy się Kazachstan z gospodarką opartą przede wszystkim na ropie naftowej i gazie oraz z całą tablicą Mendelejewa na czele. Radziłbym w tej chwili zwrócić uwagę na dwa inne obszary. Pierwszy, to olbrzymi potencjał w przetwórstwie rolno- spożywczym, który posiada Polska. Drugi, to usługi transportowe, czyli przewozy, ponieważ my jesteśmy jednym wielkim krajem tranzytowym. To działalność na szlaku tranzytowym, który stwarza wieksze możliwości dla polskich firm. Nam zależy na przetwórstwie. Przede wszystkim, żeby polskie, doświadczone firmy mogły wejść i być obecne na naszym rynku.

Dzisiaj mamy ponad 220 firm „joint venture" na rynku kazachskim - polskim i ta liczba ciągle wzrasta. Wzrasta ze względu na udział polskich firm, które patrząc na rynek kazachski widzą go jako platformę wyjścia nie tylko na nasz kazachski rynek, lecz jako wyjście poprzez niego na rynek Azji centralnej i Unii euroazjatyckiej, jako możliwość eksportu produktów i towarów na rynki rosyjskie, miasta syberyjskie. No i oczywiście też jako wyjście i penetrację rynku chińskiego, który ma coraz większe perspektywy. Myślę, że każda firma pomorska, która ma w swojej strategii wejście na rynek kazachski, ma przede wszystkim możliwość analizy tego rynku, a drugie znalezienie partnera i stworzenie możliwości sprzedaży.

Warto podkreślić, że polskie produkty i polskie firmy mają dobrą opinię na naszym rynku. Jeśli chodzi o zachęty w przypadku każdego programu inwestycyjnego, niezależnie od jego wielkości, odpowiednie instytucje są gotowe wspierać inwestycje, oczywiście nieodpłatnie, robić analizy, nawet poszerzać preferencję. Drugim filarem jest odpowiedni urząd marszałkowski w Kazachstanie, który stara się zaproponować polskim i zagranicznym firmom dodatkowe atuty, priorytety, np. w południowym Kazachstanie zaproponowane zostały nawet biurowce, bardzo konkurencyjna cena, wyremontowane przez urząd marszałkowski do dyspozycji inwestujących firm. Magazyny i biurowce, żeby mogli na starcie mieć możliwość funkcjonowania.

Oczywiście są standardowe zwolnienia z opłat PIT, podatków, produktów bez opłat celnych, podatek od nieruchomości jest zerowy. Także są niższe koszty używanej energii. Te możliwości są oferowane inwestorom. Kazachstan ma w tej części Azji najniższy podatek VAT, obecnie wynosi on 12%, a kiedyś był 20%. Do tego trzeba liczyć tańsze koszty produkcji, mniejsze koszty administracyjne, dobrze zaangażowana siła robocza. Czyli siła robocza, która nie jest droga, a jednocześnie jest gotowa do szkolenia i podnoszenia kwalifikacji. Są chętni do pracy jak to się mówi.

A na jakie inwestycje kazachskich firmy my możemy liczyć? Co interesuje w Polsce firmy z Kazachstanu?

Oczywiście w porównaniu do wszystkich inwestycji w Kazachstanie w tej chwili, to wielkość polskich inwestycji nie jest duża, ale możemy śmiało mówić, że około 300 milionów dolarów polskich inwestycji (FDI) jest zainwestowane w Kazachstanie. Nie licząc tych mniejszych inwestycji, które są poniżej miliona euro, których nie klasyfikuje się, czy my czasami ich nie widzimy np. ktoś zainwestował ok. 500 tysięcy USD na budowę jakiegoś zakładu, linii produkcyjnej, przetwórstwa, ale to nie jest wielka inwestycja. Natomiast jeżeli chodzi o nasze inwestycje, ma Pan rację, nasze firmy stają się coraz mocniejsze, wchodzą na rynki europejskie, jednym z takich przykładów jest przejęcie w 100% zakładów Rompetrol, największej rafinerii w Rumunii, jest to w 100% własność Kazachów. Wchodzimy na inne obszary, nasze firmy interesują się inwestycjami w Polsce.

Dla mnie to było miłe zaskoczenie, że nawet mikro organizacje, kredytowe, finansowe chcą stworzyć swoją sieć kazachską tutaj. My wchodzimy w obszar serwisu czy usług, restauracji, hoteli. Tym Kazachowie interesują się. Znam przykłady takich mniejszych inwestycji, kilka milionów euro w Polsce, gdzie właścicielami restauracji czy małych hotelików są Kazachowie. Oczywiście są gotowi wchodzić też w inne obszary, tylko jest problem, że kazachstańskie firmy mają jeszcze małe doświadczenie i wiedzę na temat potencjału rynku polskiego. Nad tym jeszcze pracujemy, to musi być takie „Win-Win Cooperation”, czyli musi być korzyść dla obu stron. My zachęcamy też nasze kazachskie firmy na stałą obecność w Polsce. Staramy się wchodzić na sektor obsługi różnych budów, bardzo często też polskie firmy pytają się o wykwalifikowanych robotników, a firmy kazachskie starają się otwierać swoje biura w Polsce, głównie oczywiście w Warszawie.

Studiował Pan w polskich uczelniach, zna Pan doskonale polski rynek, świat przedsiębiorców, naszą kulturę i zwyczaje. Jak można jeszcze bardziej pogłębić nasze wzajemne relacje?

Kazachstan stara się być atrakcyjny dla turystów, dla tych z Polski również oczywiście. Pierwszym elementem było zniesienie wiz, działa to od dwóch i jest to jednostronne dla obywateli polskich. Drugą rzeczą jest bezpośrednie połączenie lotnicze. Częstotliwość lotu wynosi cztery razy w tygodniu, pracujemy wspólnie żeby ta częstotliwość lotu była zwiększona ze względu na coraz większy popyt. Co ciekawe Warszawa dla kazachstańskich turystów staje się takim miastem tranzytowym. 1/3 turystów z Unii Europejskiej w Kazachstanie to Polacy.

Największą dynamikę przyjazdów mają Polacy. Współczesny Kazachstan zachęca turystycznie. Jest to 9 powierzchniowo kraj na świecie, ma 3 strefy czasowe. Mamy szczyty, stepy, drugi największy kanion na świecie, którego długość wynosi 150 km, a wysokość pionowych ścian sięga od 150 do 300 metrów. Przyjeżdża tam bardzo wielu turystów. Kto może pochwalić się, że ma jezioro w połowie słodkie, a w połowie słone - to jezioro w Bałchasz. Uwagę turystów przyciąga Jezioro Aralskie. Dużym zainteresowaniem cieszy się kosmodrom Bajkonur, który udostępniony jest dla turystów. Kiedyś było to zamknięte i niemożliwe. Niesamowitym przeżyciem jest widok stepu, kiedy się budzi. Ogromna przestrzeń, to taki jedyny w swoim rodzaju „open space”.

W Kazachstanie znajduje się największy kanion na świecie - długość wynosi 150 km, a wysokość pionowych ścian sięga nawet 300 metrów

W Kazachstanie znajduje się największy kanion na świecie - długość wynosi 150 km, a wysokość pionowych ścian sięga nawet 300 metrów

Wycieczki do Kazachstanu są bardzo ciekawe. Mamy takie Kazachstańskie Mazury, tylko, że z górami. Nasz kraj jest wielonarodowym, co sprawia, że kuchnia jest ciekawa, smaczna i bardzo mieszana, taka środkowoazjatycka, ekologiczna i nieskażona. Nasz kraj jest bezpieczny i otwarty na turystów, staramy się cały czas podnosić jakość świadczonych usług. Słyszałem, że z Pomorza była duża grupa narciarzy w Ałmaty, aby pojeździć sobie na naszych stokach górskich. Polscy turyści często przyjeżdżają też nad Morze Kaspijskie. Mamy wiele pięknych miejsc, które warto zwiedzić. Nasza ambasada w Warszawie i placówki konsulatów honorowych w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Katowicach są w stanie udzielić odpowiedzi na różne pytania, które interesują osoby chcące udać się do naszego kraju.

red.

Zdjęcia (1)

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Marco Polo
Marco Polo 13.09.2019, 13:45
W Kazachstanie piękne krajobrazy, przyjaźni ludzie i wyśmienita kuchnia.

Pozostałe