Gdańscy naukowcy mają największą bazę na świecie

  • 30.10.2019, 12:55
  • red.
Gdańscy naukowcy mają największą bazę na świecie Zdjęcia Beata Zarach

Podziel się:

W Polsce są raczej niedoceniani, ale na całym świecie coraz głośniej mówi się o osiągnięciach polskich genetyków sportowych. Mimo że zabrzmi to nieskromnie, to można powiedzieć, że zespół najlepszych genetyków sportowych w Polsce pracuje na gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu.. Co ciekawe, przez znawców tematu ta grupa naukowców jest uważana jest za drugi pod względem osiągnięć naukowych zespół na świecie, realizujący badania naukowe w tym zakresie.

Genetyka sportowa to nowa dziedzina nauki, która bada możliwości wykorzystania genetyki klasycznej na potrzeby sportu. Tak doskonałego zespołu genetyków, jakich posiada AWFiS, pozazdrościć może niejedna uczelnia medyczna.

Nie sposób wyobrazić sobie dobrego sportowca bez znajomości zasad funkcjonowania własnego organizmu. Z osiągnięć naukowców coraz chętniej korzystają również polscy sportowcy. 10 lat temu amerykańskie badania mówiły, że genetyka sportowa wykorzystywana jest zaledwie przez 2 % zawodników USA. Z kolei tegoroczne badania przeprowadzone na populacji brytyjskiej pokazują, że już 48 % sportowców z Wielkiej Brytanii korzysta z pomocy genetyków sportowych.

– W Polsce odsetek ten jest znacznie mniejszy. Z danych, które posiadamy, wynika, że jest to zaledwie 10 – 15 % sportowców. Moim zdaniem osiągnięcia genetyki wykorzystują w naszym kraju głównie amatorzy. W przypadku sportowców profesjonalnych największą przeszkodą w szerwszym wykorzystywaniu genetyki na potrzeby ich treningu jest brak odpowiednich uregulowań prawnych. W Unii Europejskiej tylko sześć krajów posiada odpowiednie przepisy prawne, według których powinno się stosować testy genetyczne – wyjaśnia gdański genetyk, prof. dr hab. Paweł Cięszczyk, prorektor ds. studenckich AWFiS .

Potrzeba wprowadzić zasady, które będą jasno określały, kto i w jaki sposób może pobierać materiał genetyczny, ale też gdzie i jak długo powinien on być przechowywany. Prawo powinno też jasno mówić w jaki sposób oceniać próbki. W naszym kraju jest nisza na rynku, którą próbują wykorzystać prywatne podmioty. Często zdarza się, że ich badania są nieprawdziwe i wprowadzają w błąd. Ale na rynku nie brakuje również firm rzetelnych.

– Moim zdaniem polscy naukowcy w swoich badaniach nie odbiegają od swoich zachodnich kolegów. W naszej bazie, która jest w tej chwili najlepsza na świecie, posiadamy materiał genetyczny ponad 2000 najlepszych polskich sportowców, w tym również gwiazd polskiego sportu, których z nami już nie ma. Właśnie teraz będziemy zajmować się badaniami 100 najlepszych zawodników naszego kraju, a wśród nich uczestników zakończonych niedawno Mistrzostw Świata w Lekkiej Atletyce – dodaje gdański naukowiec.

Warto zauważyć, że prof. Paweł Cięszczyk ma dopiero 43 lata, ale na swoim koncie sporo sukcesów. Jako jeden z niewielu polskich naukowców pracujących w naukach z zakresu kultury fizycznej opublikował swoją pracę w Nature Communications. Jest również posiadaczem „Zachodniopomorskiego Nobla” – nagrody, która przyznawana jest tylko najwybitniejszym naukowcom z Pomorza Zachodniego.

– Zdecydowanie największym sukcesem jest to, że mam przyjemność robić rzeczy, o których jeszcze dwa lata temu nawet nie śniłem. Z naukowcami z całego świata realizujemy wspólne projekty. Na jednej z konferencji naukowych profesor uniwersytetu z Princeton powiedziała, że prowadzone przez nas badania mogą przyczynić się do tego, że za 20-30 lat ludziom będą odrastały amputowane kończyny. Jestem młodym człowiekiem, dlatego wciąż jestem głodny sukcesu. Sądzę, że mój największy sukces dopiero nadejdzie – przyznaje Paweł Cięszczyk.

red.

Zdjęcia (2)


Pozostałe