Rozmowa na Wielkanoc: Jako wspólnota możemy wygrać ten czas. Nie zmarnujmy go!

  • 11.04.2020, 13:48
  • redakcja
Rozmowa na Wielkanoc: Jako wspólnota możemy wygrać ten czas. Nie zmarnujmy go! W. Mocny

Podziel się:

Oceń:

O tym jak przeżywać miłość Bożą, tajemnicę drogi krzyżowej i zmartwychwstania w obliczu epidemii, gdy jesteśmy zamknięci w czterech ścianach. O tym jak być wspólnotą mimo trudnych dni i jak pomagać innym rozmawiamy z ks. proboszczem Adamem Gadomskim.

W te Święta Wielkanocne stajemy w obliczu wielkiego kryzysu. Kościoły i wiele innych instytucji są zamknięte... Te święta będą zupełnie inne. O czym jako chrześcijanie powinniśmy pamiętać w okresie Wielkiego Tygodnia i Triduum Paschalnego?

– To chyba nie bez powodu tak jest... Adwent i Wielki Post ma to do siebie, że przypomina nam o tym, aby zaciągnąć hamulec i że trzeba pobyć trochę u siebie – w głębi swojego serca, bowiem dzisiejszy człowiek nie ma to czasu, a to tam spotkamy Boga. Przez pandemię cały świat się zatrzymał. Zaczęliśmy zauważać to co trwałe, dobre i wartościowe. Przypomnieliśmy sobie o rodzinie, zatęskniliśmy za Eucharystią, poczuciem wspólnoty, stworzyliśmy Kościół domowy, zauważyliśmy drugiego człowieka... I o to właśnie chodzi w Wielkim Poście. Kiedy w Popielec usłyszeliśmy słowa „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, przyjęliśmy je tak, jakby Jezus mówił bezpośrednio do nas. Musieliśmy zapytać samych siebie, gdzie przygasł nam ogień, gdzie piękniej moglibyśmy być ludźmi. Codzienność biegnie szybko, a ten czas ma być taki, że się zastanowimy; że coś się w nas stanie. Pięknieje w nas wtedy obraz Boga; my stajemy się piękniejsi i zawsze coś porządkuje się między mną a bliźnim. Chyba nie ma tak pięknych i mocnych rekolekcji.

Chrześcijanie powinni karmić się Bożym słowem, zwłaszcza rozpamiętując chwile z życia Jezusa, począwszy od Jego wjazdu do Jerozolimy, aż po śmierć i zmartwychwstanie. Trzeba zrozumieć sens tych świętych dni poprzez odkrycie pewnej tajemnicy: tajemnicy miłości Boga.

 

Par. pw. Św. Krzyża od lat organizuje drogę krzyżową ulicami Starówki. Tym razem z powodu epidemii się ona nie odbędzie... W jaki sposób kościół farny w Tczewie będzie celebrował Wielki Piątek, dzień święcenia pokarmów, Wielką Niedzielę?

– Wielki Piątek to miłość Boga objawiona na krzyżu, która przekracza granice naszej ludzkiej miłości. W ten dzień wszyscy wpatrujemy się w najpiękniejszy znak zwycięstwa i dziękujemy za ten niewyobrażalny czyn – śmierć za wszystkich ludzi. Ceremonie Wielkiego Piątku odbędą się w farze tradycyjnie o godzinie 17:00. Całe Triduum niestety odbędzie się bez udziału wiernych... Tylko kapłani oraz asysta. To dla nas wszystkich bolesne doświadczenie, ale już od dłuższego czasu łączymy się z parafianami przez media. Codzienny Różaniec, Msze św. w tygodniu oraz niedzielne odbywają się za pośrednictwem transmisji na Facebooku. Nie wyobrażamy sobie zostawić naszych parafian samych, dlatego zadbamy o jak najlepszy przekaz tych dni. Transmisje można oglądać na Facebooku parafii, fanpage Holymood Productions oraz na stronie internetowej fara.tczew.pl

Droga Krzyżowa ulicami Starego Miasta to wieloletnia tradycja dla wielu mieszkańców miasta. Planujemy przełożyć ją na jesień. We wrześniu odbędzie się odpust św. Krzyża. W Wielką Sobotę nie odbędzie się święcenie pokarmów. Prosimy wszystkich, aby pobrali obrzęd ze strony naszej parafii. Modlitwa w gronie najbliższych niech odbędzie się przy śniadaniu wielkanocnym. W niedzielę i w I dzień świąt porządek Mszy jak w niedzielę...

 

Pojawia się też wiele pytań, choćby jak wyspowiadam się jak przyjmę Eucharystię... Co ze spowiedzią świętą, co z najważniejszą mszą świętą w roku?

– Każdego roku odbywała się spowiedź dekanalna oraz dodatkowo Noc Konfesjonałów w naszej parafii. Obecnie spowiadamy codziennie w godzinach popołudniowych w Domu Kolplinga. Dzięki temu spokojnie można adorować Pana Jezusa w Farze. Spowiadamy w oddzielnych pomieszczeniach z zachowaniem odpowiedniej odległości. Z sakramentu pokuty i pojednania można skorzystać przed każdą Mszą św. oraz umówić się indywidualnie. Komunia Święta przyjmowana jest zaraz po spowiedzi w kościele szkolnym. Przez ponad tydzień udzielaliśmy Komunii w dodatkowych godzinach poza mszami. Taka możliwość będzie też w czwartek-

sobota w godzinach 14.00 - 16.00 oraz o 20.00 (szczególnie dla osób pracujących) w szkolnym. Nie zapominamy o posłudze chorym w domach lub szpitalach. Zachęcamy do przyjmowania Komunii duchowej. Jej przebieg oraz obrzęd umieszczony został na naszej stronie.

Najważniejsza Msza Święta w ciągu roku to Wigilia Paschalna odprawiana w Wielką Sobotę. Jest bardzo bogata liturgicznie. O godz. 21.00 transmisja Wigilii Paschalnej. Nie ma procesji rezurekcyjnej, ale kapłan wyjdzie z Najświętszym Sakramentem przed świątynię, aby pobłogosławić całą parafię. W tym momencie zabiją dzwony oraz zabrzmi sygnał Carillonu.

 

Jak możemy, jako parafianie zaangażować się w życie kościoła, żyjąc zamknięci w swoich mieszkaniach w obawie przed koronawiruesem? Przychodzi na myśl dzień kiedy w Wieczerniku apostołowie w lęku oczekiwali bez nadziei na powrót Chrystusa...

- Chowamy się przed rzeczywistością, której nie rozumiemy, która przerasta, zaskakuje i paraliżuje. To jest jednak moment wołania o otwarte drzwi naszych serc, pomimo tego zamknięcia. Parafian zachęcamy do oglądania transmisji, o których mówiłem wcześniej oraz do śledzenia strony. Módlmy się wspólnie na Mszach św. oraz na Różańcu. Razem wołajmy o zaprzestanie epidemii i o pokój między nami – w naszych sercach. Pamiętajmy proszę o modlitwie za kapłanów – w Wielki Czwartek nasze święto. Zwykliśmy mówić u nas, że parafia to przede wszystkim ludzie i Jezus pośród nich. Niech moc krzyża z nas umacnia. Pomagajmy sobie nawzajem w sąsiedztwie. To również piękna forma zaangażowania w życie Kościoła. Razem jako wspólnota możemy

wygrać ten czas. Nie zmarnujmy go.

 

A jak przetrwać dłużące się dni zamknięci w czterech ścianach? Ludzie chcieliby aby życie było łatwe i przyjemne tymczasem dzisiejszy czas wystawia nas na próbę...

- Wchodzimy w czas, w którym dosyć często będzie wybrzmiewać ta piękna pieśń „Przychodzisz Panie mimo drzwi zamkniętych. Jezu Zmartwychwstały ze śladami męki. Ty jesteś z nami, poślij do nas Ducha. Panie nasz i Boże, uzdrów nasze życie”. W ranach Chrystusa jest nasze uzdrowienie. Wierzymy, że Jezus w te święta zmartwychwstając uleczy nas jeszcze bardziej i że my - ludzie zmartwychwstaniemy z naszych słabości, lęków, grzechów. My wtedy staniemy się silniejsi i wrócimy do naszych codziennych obowiązków. Potrzeba nam nadziei na lepsze jutro. Nie ustawajmy na modlitwie i pamiętajmy o zbiorowej odpowiedzialności. To wypływa wszystko z miłości do bliźniego.

 

Czy celebrowanie wydarzeń Wielkanocnych w domu będzie tak samo wartościowe jak w kościele? Jakie warunki należy spełnić, by tak było?

- Jesteśmy w takiej sytuacji, że wierni muszą stworzyć coś takiego jak ten „Kościół Domowy”. I to wspaniale wychodzi. Parafianie relacjonują nam, że wreszcie znalazł się czas na wspólną modlitwę w rodzinie. Wysyłają nam zdjęcia, piszą o tęsknocie, ale i o tej nadziei, że niedługo powrócą do kościoła. Wzruszającym momentem są zdjęcia palm, które mieszkańcy wystawili w tym roku na okno lub balkon. Jedna z naszych parafianek napisała w niedzielę, że nie liczy się wielkość ekranu, ale wielkość wspólnoty. Ten czas pokazuje, jak bardzo nam brak Boga żywego i parafialnego wieczernika. To chwila na duchową integrację. Ukazujemy tym, że we wspólnocie jest siła. Nawet jeśli na odległość. Oglądajmy msze i nabożeństwa za pośrednictwem mediów. Sens ma to wtedy, kiedy włączamy się aktywnie w liturgię. Słuchamy Słowa Bożego, modlimy się całym sercem i nie rozprasza nas nic wokół. Dlatego odłóżmy na tę chwilę telefon lub miotłę. Wzbudzam pragnienie przyjęcia Chrystusa, wyrażam skruchę, wierzę w jego obecność pod postacią chleba i trwam w dziękczynieniu. Oczywiście trzeba być w stanie łaski.

 

Mamy teraz dużo wolnego czasu. Jak pomagać innym?

- Bądźmy miłosierni. „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Warto przypomnieć sobie uczynki miłosierdzia. Popytajmy czy obok nas nie mieszkają jacyś starsi schorowani ludzie, którzy potrzebują pomocy. Zdarzają się takie telefony również do nas. Oczywiście zawsze śpieszymy z pomocą. Wielkim wsparciem jest parafialny zespół „Caritas”. Zespół diecezjalny zachęca wszystkich do zbiórki na potrzebny sprzęt dla pobliskich szpitali. Wielki Post to często rezygnacja z czegoś dla kogoś. To, co czyni się w jałmużnie sposób dyskretny i cichy, by ktoś, kto ma trudniej, miał lżej... A to jest miłość.

 

Czego ks. Proboszcz życzyłbym mieszkańcom Tczewa z okazji Wielkanocy?

W imieniu swoim i wszystkich duszpasterzy naszej Parafii, życzę byśmy w tej ciszy i domowym klimacie spotkali Chrystusa Zmartwychwstałego. Niech to będzie spotkanie, które wybudza w nas to, co w człowieku jest piękne – miłość i nadzieję. Niech motywuje to później do dzielenia się; najpierw z tymi najbliższymi w domu, tych których kochamy, ale również z tymi, którzy bardzo potrzebują dobrego słowa i zauważenia. Wtedy są piękne święta – święta spotkania ze Zmartwychwstałym i z drugim człowiekiem, któremu podarujemy to, co otrzymaliśmy. Niech mimo wszystko nie zabraknie w nas nadziei i uśmiechu.

Wesołego Alleluja!

 

Rozmawiał Wawrzyniec Mocny

_redakcja

Zdjęcia (1)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe