Pomorze na 3. miejscu pod względem liczby wykonanych testów. Dlatego mamy więcej zakażeń?

  • 01.10.2020, 10:17
  • Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
Pomorze na 3. miejscu pod względem liczby wykonanych testów. Dlatego mamy więcej zakażeń?

Podziel się:

Oceń:

W województwie pomorskim w ciągu ostatniego tygodnia przeprowadzono ponad 13,6 tys. testów wykrywających koronawirusa. Więcej próbek zbadano tylko na Mazowszu i Śląsku. Co istotne, Polska jest jednym z krajów, w których przeprowadza się najmniej testów. Na 27 państw członkowskich Unii Europejskiej zajmujemy 23 miejsce. Wynika to z testowania tylko osób objawowych, a nie wszystkich objętych kwarantanną. Gorzej jest tylko na Słowacji, w Bułgarii, na Węgrzech i w Chorwacji.

Według danych Ministerstwa Zdrowia od początku pandemii w Polsce zbadano 3 282 160 próbek (stan na 28 września). Najwięcej, bo ponad 730 tys. na Mazowszu, zaś najmniej na Opolszczyźnie (prawie 34 tys.). W tej klasyfikacji Pomorze jest na 6. miejscu.

Ile testów wykonuje się w regionach?

Analizując dane opublikowane przez Ministerstwo Zdrowia, najwięcej testów wykonano w zamieszkiwanym przez ponad 5,4 mln ludzi województwie mazowieckim, bo 730 026 (w ciągu ostatniego tygodnia 29 155). Dzięki temu na Mazowszu wykryto 12 430 zakażeń. W Polsce do 28 września potwierdzono 88 636 przypadków SARS CoV-2. Na 2. miejscu jest Śląsk z 381 650 testami i wykrytymi 22 367 zakażonymi. Od 21 do 28 września wykonano tam 16 439 testów. Stosunkowo dużą liczbę próbek bada się w Wielkopolsce. Województwo to jest na 3. miejscu pod względem liczby do tej pory przeprowadzonych testów, jednak na 4. w ostatnim tygodniu (wykonano o 3 testy mniej niż na Pomorzu). Do 28 września przebadano 308 307 próbek i wykryto 7591 zarażonych. To o 13 649 testów więcej niż wskazywał stan z 21 września. Na 4. miejscu w Polsce pod względem liczby wykonanych od początku testów znajduje się województwo małopolskie z 298 603 testami, czyli o 12 403 więcej niż tydzień temu. Natomiast liczba testów przeprowadzonych od 21 do 28 września plasuje Małopolskę na 5. miejscu. W ogólnej klasyfikacji piątą pozycję zajmuje Dolny Śląsk z 259 473 testami (w ciągu tygodnia wykonano 9842 testów) i zarażonymi 5030 osobami. W tym regionie jest zatem o 401 zdiagnozowanych zakażonych więcej niż na Pomorzu przy wykonaniu o 431 testów więcej. Mało testów wykonuje się w województwach lubuskim (40 246 – w ciągu tygodnia 1796 testów, zakażonych 969 osób), podkarpackim (64 103 – w ciągu tygodnia 3512 testów, zakażonych 3676 osób), świętokrzyskim (80 072 – w ciągu tygodnia 4058 testów, zakażonych 2029 osób) i podlaskim (81 342 – w ciągu tygodnia 3547 testów, zakażonych 1940 osób).

Jak jest na Pomorzu?

Z danych MZ wynika, że do 28 września (godz. 14.00) w naszym regionie na 2,3 mln mieszkańców wykonano 259 042 testy. W ciągu ostatniego tygodnia przeprowadzono o 13 652 testów więcej. Do 28 września wirusa SARS CoV-2 wykryto u 4629 osób. Przypomnijmy, że w tygodniu od 21 do 28 września stwierdzono 960 nowych zakażeń, czyli prawie 21 proc. wszystkich zdiagnozowanych od 14 marca.

O interpretację wyników z naszego regionu poprosiliśmy dyrektora Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Tadeusza Jędrzejczyka.

Ponad 13,6 tys., testów to dużo, czy mało jak na 2,3-milionowy region?

– Nominalnie nie jest to oczywiście mało i oznacza duży wysiłek skąpych kadr, które testy wykonują. Jednocześnie za mało, żeby można byłoby w wystarczającym stopniu wykorzystać strategię „testuj – śledź – izoluj”. Z drugiej strony same testy, bez wzmocnienia kadrowego osób realizujących powyższą strategię, i tak nie wystarczyłyby do ograniczenia tempa rozwoju epidemii.

Czy nowe wytyczne Ministerstwa Zdrowia dotyczące testowania tylko osób objawowych, a nie wszystkich objętych kwarantanną, wpływają na wyniki?

– Oczywiście. Warto przypomnieć, że kwarantanna jest stosowana prewencyjnie, czyli stosowana wobec osoby, u której występuje realne ryzyko zakażenia. W praktyce jednak tylko niewielka część osób poddanych kwarantannie jest w rzeczywistości zakażona. W dodatku pewien odsetek testów nie wykaże zakażenia, co określa się jako wyniki fałszywie ujemne. Wystarczy na przykład, że test zostanie wykonany o kilkanaście godzin za szybko, przed namnożeniem się wirusa.

Innymi słowy, gdybyśmy kontynuowali testowanie osób w trakcie kwarantanny, to liczba wykrytych przypadków dodatnich byłaby większa. Mimo niewielkiego udziału pacjentów dodatnich wśród osób poddanych kwarantannie warto pamiętać, że obecnie na kwarantannie przebywa ponad 7,5 tysiąca osób. Tylko 10 proc. oznacza dodatkowe 750 potwierdzonych przypadków zakażenia.

Skąd ten wzrost zakażeń na Pomorzu w ostatnich tygodniach?

– Krótka i najbardziej prosta odpowiedź – z tego samego powodu, co w całym kraju: rozpoczęcie roku szkolnego. Po powrocie z wakacji to właśnie kontakty w szkole mają swój największy udział w przyroście zakażeń. Oczywiście w dalszym ciągu do zakażeń dochodzi w miejscu pracy, spotkań towarzyskich, na weselach itp. okazji do spotkań w mniejszej lub większej grupie ludzi. Wtórnie dochodzi do zakażeń „rodzinnych” w naszych mieszkaniach.

 

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe