Z burmistrzem Gniewu o najpilniejszych problemach. Mamy koronawirusa pod kontrolą!

  • 22.12.2020, 18:15
  • Wawrzyniec Mocny
Z burmistrzem Gniewu o najpilniejszych problemach. Mamy koronawirusa pod kontrolą! UMiG Gniew

Podziel się:

Oceń:

Z burmistrzem Gniewu Maciejem Czarneckim o inwestycjach, kierunkach rozwoju gminy i współpracy z zamkiem. Burmistrz odniósł się także do ostatnich „czarnych protestów” w Gniewie.

- Jak ocenia Pan realizację ostatnich inwestycji w gminie Gniew?

- W ostatnim czasie zrealizowaliśmy wiele inwestycji, zarówno tych większych, jak i mniejszych projektów, służących poprawie życia mieszkańców naszej gminy. Remontujemy szkołę podstawową w Gniewie, budujemy wodociąg na Piaseckim Polu, ogłosiliśmy przetarg na budowę wodociągu w Wielkich Wyrębach. Kolejny przetarg jaki nas czeka, to wodociąg na Widlice, niedługo rozstrzygniemy również przetarg na przebudowę ul. Kapinosa w Gniewie. Remontujemy świetlicę wiejską w Gogolewie, budujemy nawodnienie na boisku sportowym w Gniewie, tworzymy Dzienny Dom Seniora. W gminie Gniew dzieje się wiele, w niemalże każdym z obszarów.

 

- Mówiąc o inwestycjach nie można nie wspomnieć o funduszach, pozyskiwanych z wielu źródeł zewnętrznych na realizację gminnych zadań.

- Od początku kadencji udało nam się już pozyskać prawie 11 milionów złotych. To wielki sukces gniewskiego samorządu, z którego jesteśmy bardzo dumni. Rozpoczynając pracę na rzecz Gminy Gniew, budżet który zastałem, pozostawiał wiele do życzenia. Środki zewnętrzne były więc jedyną szansą na zrealizowanie zaplanowanych i potrzebnych zadań. Zabiegamy o dofinansowanie z różnych programów unijnych, rządowych, wojewódzkich. Tylko w roku 2020 pozyskaliśmy ponad 11 mln. zł, m.in. prawie 2 miliony złotych na budowę wodociągu Rakowiec, Małe Wyręby, Wielkie Wyręby, niemalże 2,5 miliona złotych na przebudowę dróg osiedla Leśnego w Tymawie i blisko 2 miliony złotych na przebudowę ulicy Kapinosa w Gniewie ponad 250 000 złotych na działania kulturalne – remont świetlicy wiejskiej w Gogolewie, wyposażenie Gminnego Ośrodka Kultury czy zakup nowości czytelniczych do bibliotek, ponad 400 000 złotych na działania z zakresu pomocy społecznej – stworzenie Dziennego Domu Seniora czy zakup nowego samochodu dla Środowiskowego Domu Samopomocy. Ponadto Gniew od kilku lat przechodzi kompleksowy proces rewitalizacji. W ostatnich dwóch latach na modernizację obiektów gminnych oraz działania społeczne pozyskaliśmy prawie 4 miliony złotych.

 

- Czy nadal jednym z podstawowych problemów gminy Gniew jest realizacja budowy sieci wodociągowych poza miastem?

- Doprowadzenie wody do wsi, które jej jeszcze nie mają to podstawowy problem, jaki postawiliśmy sobie za cel do rozwiązania. Budowa sieci na Piaseckim Polu dobiega już końca i następują tam ostatnie przyłączenia. Po przetargu zostały także zaoszczędzone pieniądze, które wykorzystaliśmy na rzecz mieszkańców. Będziemy ogłaszali też przetarg na rozbudowę sieci na Widlice Górne. Wszystkie inwestycje wodociągowe przyczyniają się do budowy kompleksowej sieci, która będzie odpowiedzią na potrzeby naszych mieszańców. Widlice to także ostatni teren w gminie, którego nie obejmuje system wodociągowy. Jeżeli projekt będzie gotowy w przyszłym roku, będziemy mogli go zatwierdzić i przystąpić do realizacji zadania.

 

- Jak ocenia Pan współpracę z gniewskim zamkiem?

- Spółka Zamek Gniew, zarządzająca kompleksem Wzgórza Zamkowego, jest ważnym partnerem dla gminy Gniew w rozwoju lokalnej turystyki, tworzeniu oferty kulturalnej i zachowywaniu dziedzictwa kulturowego. Dlatego też, jako dwie odrębne w rzeczywistości jednostki, działamy wspólnie na rzecz realizacji jednego celu – zwiększenia ruchu turystycznego w Gniewie i promocji miejsca. Aby móc go z sukcesem realizować musimy dokładać zatem wszelkich starań, aby współpraca układała się jak najlepiej. Od czasu sprzedaży zamku, poprzez bardzo dobrą pracę poprzedniej burmistrz Marii Taraszkiewicz – Gurzyńskiej aż po mój urząd – wspieramy się wzajemnie, organizując wspólne przedsięwzięcia kulturalne i historyczne. Dzięki partnerskiemu dialogowi, Gniew staje się ważnym i rozpoznawalnym miastem na turystycznej mapie Polski.

 

- Słyszeliśmy, że pojawił się pomysł, by u podnóża zamku wybudować marinę żeglarską...

Mamy taki pomysł, który chcemy realizować wspólnie z Zamkiem. Podjęliśmy nawet pewne rozmowy z firmą, która zajmuje się pisaniem projektów na tego typu przedsięwzięcia. W miejscu, gdzie odbyła się bitwa, znajdowała się historyczna plaża i działała przeprawa promowa, chcemy zagospodarować teren w sposób, który przypominałby nam o ważnych momentach w historii miasta. Ale o tym będziemy rozmawiać dopiero w przyszłym roku. Chcemy ogłosić konkurs dla architektów, projektantów, aby przedstawili nam najciekawsze wizje.

 

- W Gniewie również doszło do tzw. strajku kobiet. Jaka jest Pana ocena takich działań, jako burmistrza Gniewu?

- Był protest/spacer - dwa razy w Gniewie. Nie brałem w nim udziału. Uważam, że prawo jest prawem. Tak samo jak demokratycznie wybrane władze mogą uchwalać prawo, tak samo można protestować, jeśli ma się przeciwne przekonania co do tworzonego prawa. Dla mnie z drugiej strony osobiście, obrażanie wielu ludzi przy okazji tych protestów nie powinno mieć miejsca. Hasło „precz z kościołem” jest jednak przekroczeniem pewnej granicy. Podnoszenie tego w takim stopniu jest niedocenianiem wielkiej roli polskiego kościoła w odzyskaniu naszej wolności. To nie PiS wymyślił hasło znane od wieków: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Przerażają mnie i szokują pewne wypowiedzi protestujących upubliczniane w telewizji na temat patriotyzmu czy kościoła...

 

- Jak Gniew radzi sobie z pandemią? Czy gniewianie są zdyscyplinowani i przestrzegają obostrzeń sanitarnych? Jak gniewskie placówki radzą sobie z tym zagrożeniem?

- To bardzo trudny czas. Wszyscy uczymy się żyć w pandemii każdego dnia. Podejmujemy różne działania, aby zapobiec rozprzestrzenienia się koronawirusa. Promujemy zasadę DDM – dystans, dezynfekcja, maseczka. Dostosowujemy się do obostrzeń nakładanych przez rząd. Urząd pracuje w systemie rotacyjnym, aby zminimalizować ryzyko zakażenia pracowników i tym samym zadbać o płynność pracy. Jednak cały czas jest otwarty dla naszych klientów, jesteśmy po to aby im służyć. Stworzyliśmy warunki bezpiecznej obsługi, takie jak oddzielne Biuro Obsługi Klienta, osłony oddzielające przestrzeń pomiędzy klientem a pracownikiem, stanowiska do dezynfekcji oraz respektujemy zasadę, jedna osoba na jedno stanowisko obsługi. Wszystko po to, aby umożliwić mieszkańcom załatwienie swoich spraw w bezpiecznych warunkach. Ponadto stworzyliśmy warunki do przeprowadzenia obrad sesji i komisji w trybie zdalnym. Muszę przyznać, że ten system bardzo dobrze się sprawdza. Obrady przebiegają płynnie bez większych zakłóceń.

 

Rozmawiał Wawrzyniec Mocny

Wawrzyniec Mocny

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe