Z naszą redakcją skontaktowała się mieszkanka bloku przy ul. Jagiełły 4. Pani Barbara i inni lokatorzy bloku narzekają na ciągle zalewane piwnice, nieszczelne rury i występujące okresowo zagrzybienie na ścianacb. - Już któryś raz z kolei zmuszona byłam do odmalowania mieszkania. W okolicach października br. wyszedł mi na ścianie ogromny grzyb, którego szybko musiałam się pozbyć. Do tego dokucza nam wilgoć, która przedostaje się do mieszkań. Nie wspomnę nawet o kłopotach z piwnicą – mówi z rezygnacją w głosie pani Barbara.