Pomnik upamiętniający bohaterską sanitariuszkę Armii Krajowej stanął przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli. Na tablicy widnieją słowa „Inki”: „Zachowałam się jak trzeba” - cytat, który podczas piątkowych uroczystości wybrzmiewał szczególnie mocno.
Uroczystości rozpoczęły się na placu szkoły podstawowej
Obchody rozpoczęły się na placu Szkoły Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Swarożynie.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Zastępca Szefa Gabinetu Prezydenta RP - Minister Jarosław Dębowski, Kapelan Prezydenta RP - ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz przedstawiciele służb mundurowych, duchowieństwo oraz środowiska patriotyczne.
Jednym z najbardziej wzruszających momentów początku uroczystości było wręczenie medalu z wizerunkiem „Inki” jednej z uczennic szkoły. Dziewczynka została wyróżniona za swoją postawę i empatię wobec koleżanki, której pomogła podczas nagłego krwotoku z nosa. Uspokajała ją, wspierała i nie zostawiła samej w trudnej sytuacji. Medal wręczył ks. dr. hab. Jarosław Wąsowicz.
Ten moment szczególnie poruszył uczestników wydarzenia i pokazał, że wartości, o których mówi historia „Inki”, są obecne również wśród najmłodszych pokoleń.
Patriotyczny przemarsz i uroczysta msza święta
Po oficjalnym rozpoczęciu uczestnicy uroczystości przeszli w patriotycznym przemarszu do kościoła pw. św. Andrzeja Boboli. Na czele pochodu szła orkiestra dęta, a młodzież i dzieci niosły biało-czerwone flagi oraz wspólnie śpiewały dawne pieśni patriotyczne. Całości towarzyszyła wyjątkowo podniosła atmosfera.
W świątyni odprawiona została uroczysta msza święta z udziałem licznie zgromadzonych wiernych. Modlitwie przewodniczyli duchowni, wśród nich proboszcz parafii ksiądz Malinowski oraz Jarosław Wąsowicz.
Po mszy świętej odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika Danuty Siedzikówny „Inki”. Monument poświęcił ksiądz Malinowski. Następnie delegacje szkół, instytucji, przedstawiciele władz oraz mieszkańcy złożyli kwiaty i oddali hołd bohaterce.
W trakcie uroczystości pod kościołem uczniowie ze szkoły podstawowej wykonali również ulubioną pieśń „Inki”, a na zakończenie wspólnie odśpiewano „Rotę”.
„Gdyby prezydent był dziś z nami, powiedziałby, że tu bije serce Polski”
W imieniu Karol Nawrocki głos zabrał minister Jarosław Dębowski, odczytując okolicznościowy list prezydenta.
- „Jestem przekonany, że gdyby pan prezydent był dzisiaj tutaj z nami, powiedziałby, że tu, w Swarożynie bije serce Polski” - mówił minister.
W liście podkreślono znaczenie lokalnych inicjatyw patriotycznych oraz ogromną rolę społeczności, szkół i parafii w pielęgnowaniu pamięci o bohaterach narodowych.
- „Dzisiejsza uroczystość odsłonięcia i poświęcenia upamiętnienia tej męczenniczki sprawy narodowej ma głęboki wymiar symboliczny” - odczytał Minister Dębowski.
Dyrektor szkoły: „Inka może być dla młodzieży wzorem”
O początkach inicjatywy oraz zaangażowaniu szkoły w organizację uroczystości w rozmowie z „Gazetą Tczewską” mówił również Wojciech Czerwiński. Jak podkreślał, pomysł narodził się ponad rok temu dzięki nauczycielce historii Pani Annie Krykowskiej.
- Piętnaście miesięcy temu nauczycielka historii Anna Krykowska wpadła na pomysł, żeby kontynuować nasze patriotyczne wychowanie. Zajmowaliśmy się wcześniej Żołnierzami Wyklętymi i chcieliśmy wskazać młodzieży kogoś do naśladowania. Wyszło na to, że sanitariuszka „Inka”, która miała zaledwie siedemnaście lat, może być takim wzorem – mówił dyrektor.
Jak zaznaczał, postać Danuty Siedzikówny jest wyjątkowa właśnie dlatego, że kojarzy się przede wszystkim z pomocą drugiemu człowiekowi.
- Ona nie walczyła, ona udzielała pomocy. Została złapana, zamknięta w więzieniu i bestialsko zamordowana. Chcieliśmy pokazać młodzieży właśnie taki wzór odwagi, wrażliwości i poświęcenia - podkreślał Wojciech Czerwiński.
Dyrektor wspominał również, że idea „Serca dla Inki” bardzo szybko spotkała się z ogromnym zaangażowaniem lokalnej społeczności.
- Zrodziła się inicjatywa, że przecież my również możemy postarać się o takie serce, żeby został po nas jakiś ślad. Ksiądz proboszcz Malinowski bardzo mocno zaangażował się w ten projekt i od początku wspierał tę inicjatywę – mówił dyrektor szkoły.
Ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz: „Inka pozostawiła nam bardzo mocne przesłanie”
W rozmowie z „Gazetą Tczewską” ks. Jarosław Wąsowicz podkreślał, że uroczystość w Swarożynie ma dla niego szczególny, osobisty i duchowy wymiar.
- Wartość tej uroczystości jest dla mnie niezwykła ze względu na historię, którą dane mi było razem z Inką przeżyć, bo byłem obecny przy odnalezieniu ciała Inki i Zagończyka. Wtedy właśnie zrodziła się ta akcja – mówił kapelan.
Jak wspominał, początkowo chciał zabrać ziemię z grobu „Inki”, aby upamiętnić ją w jednym z salezjańskich ośrodków. Z czasem przerodziło się to w ogólnopolską akcję patriotyczną.
- Dzisiaj możemy powiedzieć, że „Inka” stała się ikoną Żołnierzy Wyklętych. Ma największą liczbę pomników, wiele szkół nosi jej imię, działają drużyny harcerskie, a w całej Polsce jest już ponad trzydzieści „Serc dla Inki” – podkreślał.
Ksiądz Wąsowicz zaznaczał również, że siła historii Danuty Siedzikówny tkwi przede wszystkim w prostym, ale niezwykle mocnym przesłaniu, które po sobie pozostawiła.
- „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. To zdanie oznacza wierność wartościom wyniesionym z rodzinnego domu. To niezwykle ważne przesłanie w świecie, w którym wierność jest dziś często deprecjonowana – mówił duchowny.
Kapelan przyznał także, że nie dziwi go ogromne zaangażowanie młodzieży w tego typu uroczystości.
- Inka sama była bardzo młoda i myślę, że właśnie dlatego jej historia tak mocno trafia do młodych ludzi i porusza ich serca – podkreślał.
Ks. Piotr Malinowski: „Mamy zachować swoją tradycję i wartości”
O duchowym znaczeniu uroczystości oraz idei całego przedsięwzięcia w rozmowie z „Gazetą Tczewską” mówił również Ksiądz Proboszcz Malinowski, jeden z organizatorów wydarzenia.
Jak wyjaśniał, przygotowania do uroczystości trwały niemal półtora roku i rozpoczęły się od inicjatywy nauczycielki historii ze szkoły podstawowej.
- Przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia prawie półtora roku. Początkowo miała to być tablica w kościele, jednak ostatecznie zdecydowano, że będzie to popiersie ustawione przy świątyni – mówił proboszcz.
Duchowny podkreślał, że głównym celem projektu było przekazanie młodym ludziom wartości patriotycznych i duchowych.
- Chcemy, by każdy, wychodząc z kościoła i patrząc na tę młodą dziewczynę, umiał zawsze zachować się jak trzeba, zachować swoją tradycję, godność i wartości, które zostały nam przekazane – zaznaczał ksiądz Malinowski.
Jak przyznał, ogromną radością było dla niego zaangażowanie młodzieży oraz ich reakcje po zakończeniu uroczystości.
- To jest dla mnie największa satysfakcja. Nawet dziś podszedł do mnie młody chłopak i powiedział: „Proszę księdza, jaka piękna uroczystość, jakie piękne wydarzenie”. To pokazuje, że młodzi ludzie potrzebują autorytetów i takich wartości – mówił wzruszony proboszcz.
Wspólna pamięć o bohaterce
Po zakończeniu oficjalnych uroczystości uczestnicy przeszli do Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Swarożynie, gdzie odbyła się dalsza część spotkania oraz poczęstunek dla zaproszonych gości.
Piątkowe uroczystości w Swarożynie pokazały, że pamięć o Danucie Siedzikównie „Ince” pozostaje żywa i wciąż jednoczy kolejne pokolenia. Patriotyczne pieśni, biało-czerwone flagi oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy sprawiły, że wydarzenie miało wyjątkowy i pełen wzruszeń charakter.







Napisz komentarz
Komentarze