piątek, 13 lutego 2026 15:25
Reklama
Reklama
Reklama

Dwie różne połowy czwartoligowej Pomezanii

Malborska Pomezania nie wykorzystała atutu swojego boiska i przegrała w 11 kolejce IV ligi z GKS Kolbudy 1:2 (0:2). Rywal był do pokonania.
Dwie różne połowy czwartoligowej Pomezanii

Po wyjazdowym zwycięstwie 4:0 z Wierzycą Pelplin kibice mieli prawo spodziewać się, że Pomezania pójdzie za ciosem w kolejnym meczu – z GKS Kolbudy, zwłaszcza że grała na swoim boisku. Malborczycy przespali jednak pierwszą połowę i na dobrą sprawę można było się cieszyć, że nie stracili więcej goli. Bardzo groźnie pod bramką gospodarzy było już w 5 minucie, gdy Adam Cicherski wślizgiem powstrzymał zawodnika gości przed strzałem.

Cztery minuty później, po prostopadłym podaniu, sam na sam z Dominikiem Skopiakiem wyszedł napastnik GKS, ale bramkarz Pomezanii wybiegł do niego, skracając tym samym kąt uderzenia i utrudniając mu sprawę. Rywal uderzył tuż obok słupka.

Gospodarze nadal grali niemrawo, a goście, którym dodatkowo sprzyjał wiatr, napierali. W 17 minucie znowu było niebezpiecznie i nie wiadomo, co by się stało, gdyby nie wybieg Skopiaka przed pole karne i dalekie wybicie piłki.

Pomezania pierwszy strzał oddała dopiero w 19 minucie, więc to też świadczy o obrazie gry w pierwszej połowie. Robert Gdela, uderzając z dystansu, posłał piłkę daleko od bramki. Trzy minuty później goście z Kolbud po raz pierwszy triumfowali. Po akcji lewym skrzydłem i ostrym dośrodkowaniu w pole karne obrońcom urwał się Krzysztof Kwasny, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Skopiakowi.

Gospodarze, mimo tego zimnego prysznica, nie potrafili się pozbierać. Wciąż przeważali przyjezdni i co gorsza – stwarzali sobie kolejne okazje. W 36 minucie malborczycy zebrali tego negatywne konsekwencje. Po stracie piłki przez miejscowych i faulu w okolicy lewego narożnika pola karnego sędzia podyktował rzut wolny, a po dośrodkowaniu chwilę później najlepiej przed bramką zachował się Paweł Staruszkiewicz, który w zamieszaniu kopnął piłkę do siatki.

W przerwie młody malborski zespół dostał reprymendę od trenera i od początku drugiej połowy gra od razu wyglądała lepiej. Tym razem to gospodarze przeważali, chociaż trzeba przyznać, że przeciwnik od czasu do czasu groźnie kontrował. Na przykład w 62 minucie Adam Cicherski (tak jak w pierwszej połowie) wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo. Przewaga gospodarzy długo nie przynosiła klarownej sytuacji – aż do 79 minuty, gdy w polu karnym został sfaulowany Piotr Wilk, kapitan Pomezanii. Goście protestowali, że karny się nie należy. Nawet jeśli sytuacja wzbudzała kontrowersje, to kilkanaście minut wcześniej podobnie reagowali malborczycy, którzy reklamowali zagranie ręką w „szesnastce”, ale sędzia uznał inaczej.

Po faulu na Wilku do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Cicherski. Strzelił tam, gdzie rzucił się bramkarz, lecz piłka wpadła do siatki pod golkiperem. Piłkarzom Pomezanii nie wystarczyło czasu, by doprowadzić do wyrównania. Mieli jeszcze jedną okazję. Piotr Sobieraj z trudnej pozycji, naciskany przez obrońców, strzelił z ok. 6 m w boczną siatkę.

Po 11 kolejkach IV ligi malborska Pomezania ma na koncie pięć zwycięstw i sześć porażek i z 15 punktami zajmuje 10 miejsce. Młody wiek może być usprawiedliwieniem niestabilnej formy, ale skoro nasza drużyna gra w „kratkę”, to w najbliższym spotkaniu można spodziewać się dobrego wyniku? Podopieczni trenera Bogdana Kazojcia zagrają w sobotę na wyjeździe z rezerwami Bytovii (13 miejsce, 11 pkt), które w tym sezonie trzy razy wygrały, dwa mecze zremisowały i sześć spotkań przegrały. Bytowianie w ostatniej kolejce ulegli aż 0:7 liderowi, GKS Przodkowo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

gość 07.10.2013 23:44
z tą Pomezanią. Od lat ten sam syf.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Reklama
Reklama
opady śniegu

Temperatura: -1°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 988 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama