sobota, 21 marca 2026 10:59
Reklama

Michalczewski: Zawsze chciałem być najlepszy...

TCZEW. - Byłem ambitny, miałem 20 lat i zawsze chciałem być najlepszy. Nie miałem żadnych momentów zwątpienia, bo zawsze pozytywnie byłem nastawiony do życia. Osiągać więcej i jeszcze więcej. Stawiałem sobie poprzeczki coraz wyżej, ale realne - powiedział nam Dariusz Michalczewski, mistrz świata zawodowców w boksie.
Michalczewski: Zawsze chciałem być najlepszy...
Rozmowa z Dariuszem Michalczewskim, byłym mistrzem świata zawodowców w boksie. Tiger był gościem honorowym na Pierwszej Gali Boksu zawodowego w Tczewie.

- Współczesny świat oferuje młodym ludziom wiele możliwości rozwoju, ale też i wiele pokus. Czy dzisiaj boks, i w ogóle sport, to dobre i atrakcyjne zajęcie dla młodzieży, która musi gdzieś skanalizować nadmiar energii?

- Sport jest dobry przede wszystkim na wychowanie, w ogóle na ukształtowanie charakteru. To są treningi, rygor, któremu trzeba się poddać. Uczy właściwych postaw i zasad nie tylko w sporcie.

- Założona przez pana fundacja „Równe szanse” hojnie wspiera młode osoby. Czy w klubach, w sporcie po prostu brakuje pieniędzy na najmłodszych?
- Założyłem ją po to, bo uważam, że mam dług wdzięczności w stosunku do tej grupy. Jako młody chłopak dostawałem pieniądze od mojego trenera Ryszarda Bronisia, które tak naprawdę wtedy mi się nie należały, były trochę na wyrost. Dlatego je przekazuję jako dług wdzięczności.

- O tym długu często pan wspomina w wywiadach. W 1988 r. podjął pan jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu, o postaniu na Zachodzie, rzucając na szalę wszystko. Co panu dało wówczas silę, by później odnieść tyle sukcesów na ringu amatorskim i zawodowym?
- Byłem ambitny, miałem 20 lat i zawsze chciałem być najlepszy. Nie miałem żadnych momentów zwątpienia, bo zawsze pozytywnie byłem nastawiony do życia. Osiągać więcej i jeszcze więcej. Stawiałem sobie poprzeczki coraz wyżej, ale realne.

- Po zakończeniu kariery nie spoczął pan na laurach i zajął się biznesem.  Czy to trudniejsza działalność niż boksowanie w ringu?
-Tak samo ciężka. Jeszcze jako mistrz świata założyłem markę „Tiger” i z tego też jestem bardzo dumny.

- Często jest pan zapraszany do różnych programów w telewizji. Czy show-biznes pana pociąga?
- Jako taki. Jeśli są fajne, dobre programy, to się pokazuję.

- Plany na przyszłość...
- Generalnie ufundować jak najwięcej stypendiów.

- A tzw. życiowe...
- Dzisiaj wróciłem z urlopu (rozmowa odbyła się 6 maja podczas gali boksu zawodowego w Tczewie – dop. redakcja)... W ogóle jestem aktywny, to mnie trzyma. Jeśli coś robię, to dlatego, że chcę, a nie bo muszę. Mam dwa fitness-cluby, dwa tiger-teamy, biegam, ciągle sportowo jestem aktywny.

- Czy zachęca pan swoich synów do uprawiania sportu i wiąże w związku z tym jakieś nadzieje?
- Trenują, biegają. Ci starsi obaj grają w piłkę, ten mały jest jeszcze za... mały. Czy zostanie pięściarzem, nie wiadomo.

- Za rok w Gdańsku jest piłkarskie Euro...
- I super. Bardzo się cieszę, że jest to organizowane w Polsce.

Krótko o Michalczewskim
Urodzony w 1968 r. w Gdańsku. Stoczył 150 walk (139 wygranych, 89 KO) na amatorskim ringu. M. in. mistrz Polski juniorów, młodzieżowców i seniorów (w latach 1985-1987), mistrz Europy amatorów w barwach Niemiec (1991 r.). 50 walk (48 zwycięstw, 40 KO) na zawodowym ringu. 10 września 1994 r. został mistrzem świata w kat. półciężkiej federacji WBO, pokonując na punkty Leonzera Barbera. W 1997 r. wygrywając z Virginem Hillem zunifikował tytuł – był mistrzem świata federacji WBO, WBA i IBF.

Zobacz: Gala boksu w Tczewie

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 7°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama