czwartek, 19 marca 2026 13:11
Reklama

Wieża Ciśnień - czy stuletni zabytek jest dobrze zagospodarowany?

TCZEW. W jaki sposób turystycznie wykorzystać wieżę ciśnień przy ul. Bałdowskiej? Od czterech lat gospodarzem zabytkowego obiektu jest Bractwo Kurkowe.
Wieża Ciśnień - czy stuletni zabytek jest dobrze zagospodarowany?
40-metrowa wieża z 1905 r. jest jednym z charakterystycznych elementów panoramy Tczewa. Gdy przestała pełnić rolę komunalną pomysłów na jej wykorzystanie było już kilka. Funkcjonujący w jej wnętrzu pub nie cieszył się dużym zainteresowaniem mieszkańców, nie wypaliły też pomysły na galerię i punkt widokowy (w 2005 r. powstał nawet projekt przebudowy wieży w futurystyczną zewnętrzną klatką schodową i windą).

Zaprosili i... zostali okradzeni
Pod koniec 2007 r. władze miasta zadecydowały o użyczeniu obiektu Bractwu Kurkowemu, na czas nieokreślony, na działalność statutową. Bractwo, liczące obecnie 15 członków, ponosi koszty z tytułu opłat za media oraz podatku od nieruchomości. Jego przedstawiciele tłumaczyli wówczas na naszych łamach, że zamierzają stworzyć w pomieszczeniach wieży salę konferencyjną i ekspozycję dokumentującą swoją historię oraz działalność. W planach było też nawiązanie współpracy ze szkołami oraz organizacja zawodów strzeleckich. W większości cele te zostały zrealizowane, ale coraz częściej pojawiają się także opinie, że możliwości, jakie oferuje wieża np. pod względem turystycznym, nie są w pełni wykorzystywane.
- Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że wieża jest zamknięta na cztery spusty przed mieszkańcami i turystami – ripostuje prezes Bractwa Lech Trzciński. - Każdy kto chce nas odwiedzić, może to zrobić. Wystarczy się umówić na zwiedzanie. Byli już u nas m. in. harcerze, uczniowie z Zespołu Szkół Ekonomicznych, gościliśmy zlot fotografów z całej Polski oraz delegację z Ukrainy.
Jak dodaje nasz rozmówca, swoją gościnność Bractwo „przypłaciło” włamaniem. Podczas jednej z edycji Nocy Muzeów, gdy wieża była udostępniona zwiedzającym, po zniszczeniu drzwi z wnętrza skradziono m. in. broń białą oraz kontusz. Straty wyceniono na 12 tys. zł.     
- Musieliśmy je pokryć z własnej kieszeni, a utrzymujemy się tyko ze składek – dodaje Lech Trzciński. - Jednak nasza siedziba to nie muzeum. Trudno byłoby nam otwierać wieżę dla zwiedzających codziennie. Musiałby być też stały przewodnik, który pilnowałby przed kolejnymi kradzieżami ekspozycji na wszystkich zagospodarowanych piętrach wieży.

Punktu widokowego nie będzie
Zdaniem prezydenta miasta Bractwo Kurkowe dobrze wywiązuje się z obowiązków gospodarza wieży ciśnień.
- Dbają o wieżę, zagospodarowali ją, czynnie biorą udział w ważnych wydarzeniach w życiu Tczewa – wyjaśnia Mirosław Pobłocki. - Wieża ciśnień jest obiektem inżynieryjnym i jako taka nie jest przystosowana do masowego zwiedzania. Powyżej drugiego piętra nie ma ona poziomów i trzeba się poruszać stromymi drabinami. Były próby udostępniania wieży zwiedzającym podczas Nocy Muzeów, ale ostatnio skończyło się to kradzieżą i Bractwo Kurkowe trochę się usztywniło. Doskonale to rozumiem, bo przecież nie po to zaprasza się gości, aby zostać okradzionym.
Co jakiś czas wraca też pomysł otwarcia w wieży punktu widokowego. Wysoki obiekt położony w centrum miasta aż prosi się o takie wykorzystanie, ale na przeszkodzie stoją przede wszystkim kwestie techniczne – wspomniane strome drabiny oraz zbiornik wodny wypełniający prawie całą kopułę wieży, pozostawiający niewiele miejsca dla zwiedzających. Koszty adaptacyjne obiektu na cele punktu widokowego zdaniem miejskich urzędników są bardzo wysokie.
- Do tego dochodzi kwestia bezpieczeństwa zwiedzających, związana z obecnością anten telefonii komórkowych – dodaje prezydent Pobłocki.
Na razie turystom i mieszkańcom pozostaje więc podziwiać wieżę od zewnątrz lub liczyć na uprzejmość ze strony kurkowych braci...



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 12°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama