poniedziałek, 2 lutego 2026 23:26
Reklama
Reklama

Publiczna misja Banku Spółdzielczego i Kryształowy HIT Pomorza

TCZEW. - Poparcie samorządowców oznacza, że nasze działania na gruncie lokalnym są potrzebne i skuteczne. Historia uczy, iż należy oszczędzać i to nie tylko w sytuacji, gdy możemy zarządzać dużymi budżetami, ale i małymi domowymi - powiedziała prezes Banku Spółdzielczego w Tczewie, Eugenia Pokorska-Sawczuk.
Publiczna misja Banku Spółdzielczego i Kryształowy HIT Pomorza
Z prezes Banku Spółdzielczego w Tczewie, Eugenią Pokorską-Sawczuk rozmawiamy o społecznej misji firm biznesu i zaangażowaniu lokalnym banków spółdzielczych.

- Jakie znaczenie ma dla instytucji takiej jak Bank Spółdzielczy w Tczewie nagroda Kryształowy HIT Pomorza 2010?
- Na pewno świadomość tego, że firma jest doceniana i rozwija się w dobrym kierunku. Dla mnie niezwykle ważne jest, że do kapituły HIT-u Pomorza wchodzą samorządowcy: prezydenci, burmistrzowie, wójtowie, starostowie. Poparcie samorządowców oznacza, że nasze działania na gruncie lokalnym są potrzebne i skuteczne. Historia uczy, iż należy oszczędzać i to nie tylko w sytuacji, gdy możemy zarządzać dużymi budżetami, ale i małymi domowymi. Aby promować te postawy włączyliśmy się do konkursu Wydawnictwa Pomorskiego, realizowanego m. in. w „Gazecie Tczewskiej” - „Nasza klasa na 5 i na 6”. Obejmując patronat nad konkursem chcieliśmy, aby miał on wymiar nie tylko biznesowy, ale i społeczno-edukacyjny. Wpisuje się to w społeczne zaangażowanie Banku Spółdzielczego. Fakt, że inicjatywa ta została zauważona jest dla nas bardzo ważny, bo oszczędzanie jest podstawą funkcjonowania w nowoczesnym społeczeństwie.

- Czy wiedza ekonomiczna mieszkańców powiatu tczewskiego jest niewystarczająca i dlatego trzeba prowadzić podobne akcje edukacyjne?
- Nie uważamy, że pod tym względem społeczność jest niewydedukowana. Sądzę, że edukować powinna nie tylko szkoła. Dlatego uczymy najmłodszych uczniów, począwszy od kl. IV. Im szybciej tego typu wiedzę będziemy przekazywać, tym lepiej takie osoby będą funkcjonowały później w gospodarce. Przy okazji budujemy relacje między środowiskiem biznesowym, a szkołą oraz uczniem, który może zostać w przyszłości naszym klientem. Bank Spółdzielczy spełnia wiele funkcji w środowisku lokalnym, oprócz typowo bankowej. Należy do niej również rola edukacyjna. Ta ostatnia jest inwestycją w przyszłość. Produkty, które przedstawialiśmy na łamach „Gazety Tczewskiej” są typowe dla wielu banków. Nietypowa jest natomiast relacja bankowców z uczniami i osobiste kontakty z nimi podczas uroczystości związanych z konkursem. Chodzi tu nie tylko o przekazywanie wiedzy o bankowości na łamach gazety. Nie bez znaczenia jest motywacja jaką dawał konkurs do zdobywania lepszych ocen w nauce.

- Na początku konkursu wielu nauczycieli miało obiekcje, że nasze przedsięwzięcie jest namawianiem dzieci i młodzieży, by uczyły się za pieniądze, czyli za coś, a nie dla samej wiedzy. Z drugiej strony te postawy zmieniały się wraz z rozwojem tego pomysłu...
- Nie zgadzam się z krytycznymi opiniami na ten temat. Odkąd pamiętam najlepszych w nauce zawsze nagradzało się w jakiś sposób: poprzez świadectwa z białoczerwonym paskiem, książki, wyróżnienia, stypendia. Tego typu motywacja i ta wynikająca z konkursu jest potrzebna. Dobrze jest uczyć się dla samej wiedzy i przyszłej pracy, ale miło jest też w trakcie jej zdobywania pozwolić sobie i na przyjemności.

- Skąd pomysł, by nagradzać drobniejszymi kwotami za sam udział w konkursie?
- Te 20 zł miały być nagrodami pocieszenia. Pewna pula konkursowa nam została i pomyśleliśmy, że warto z niej ufundować takie nagrody. Był to wspólnym pomysł Banku Spółdzielczego i Wydawnictwa Pomorskiego.

- Konkurs „Nasza klasa na 5 i na 6” to tylko jedna z wielu akcji społecznych, w które angażuje się Bank Spółdzielczy w Tczewie. Wyrazem tego jest kolejna już nagroda - II miejsce w kategorii „Bank Spółdzielczy w Służbie Społeczności Lokalnej” - przyznana w połowie lipca w Licheniu podczas Krajowego Święta Bankowości Spółdzielczej.
- Ta nagroda jest   przyznawana za zaangażowanie na polu spoleczno-gospodarczym. Ważne były rekomendacje jakie przekazywały środowiska, które wspieramy. Brany był też pod uwagę stosunek kwoty do zysku, jaką przeznacza się na działalność prospołeczną. Uczestniczymy w wielu projektach jak np. Lokalna Grupa Działania Wstęga Kociewia. Angażujemy się w Konkurs Grantowy Fundacji Pokolenia „Działaj Lokalnie”, wspieramy liczne małe organizacje pozarządowe. Nasza społeczna odpowiedzialność biznesu polega nie tylko na generowaniu zysków, ale i budowaniu partnerskich relacji z przedsiębiorcami, szkołami i organizacjami pozarządowymi. Podobną działalność prowadzą inne Banki Spółdzielcze i moim zdaniem każdy z nich mógłby otrzymać podobne nagrody. Konkurs „Nasza klasa na 5 i na 6” jest jednym z wielu elementów naszego społecznego zaangażowania.

- Bank Spółdzielczy jest instytucją nastawioną na zysk, podobnie jak inne banki komercyjne działające w Polsce. Dlaczego inne banki tak rzadko angażują się w działalność na rzecz lokalnego środowiska lub w inne akcje społeczne?
- Banki komercyjne angażują się w te działania w bardziej globalnym obszarze. W ostatnich latach widać to coraz częściej. To jednak prawda, że w wymiarze lokalnym najbardziej widoczne są banki spółdzielcze. Wynika to także z faktu, że działamy w oparciu nie tylko o prawo bankowe, ale i spółdzielcze. Jest w nie wpisana misja – działanie na rzecz społeczności lokalnej. Kapitał samorządowy krąży w środowisku lokalnym, dobrze by znajdował się on w Banku Spółdzielczym. W wielu przypadkach tak się dzieje. Angażujemy kapitał samorządowy i z powrotem wdrażamy go do tego środowiska. Im lepsze są te relacje, tym więcej kapitału może wracać do niego. Te relacje, wizerunek i zaufanie buduje się latami. Wspieramy społeczność poprzez dotacje, ale i niskie ceny  naszych usług (elastyczna linia kredytowa). Gdyby więcej firm prowadziło społeczną działalność, polegającą na wspieraniu lokalnego środowiska, działania te byłyby łatwiejsze. Pamiętajmy, że te potrzeby nie są aż tak duże i gdyby rozłożyć je na więcej instytucji nie byłoby to dla nich dużym obciążeniem.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -15°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama