środa, 4 lutego 2026 04:39
Reklama
Reklama

Wyprzedaż zamku za pół ceny - na pokrycie długów?

GNIEW. Na sprzedaż jest zamek, Pałac Marysieńki, Pałacyk Myśliwski, koszarowiec, dawny sąd grodzki, dom bramny i grunty, na których są zbudowane. Nabywca może liczyć na pięćdziesięcioprocentowy upust. Były burmistrz Gniewa Jan Urbański oraz mieszkańcy stanowczo protestują przeciwko pozbywaniu się tak cennego zabytku.
Wyprzedaż zamku za pół ceny - na pokrycie długów?
To nie żarty ani plotki. To już fakty. W wtorek władze Gniewa ogłosiły zamiar sprzedaży Wzgórza Zamkowego. Zgodę wyraził Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Cena wywoławcza - 41,1 mln zł
Potwierdziliśmy, że zainteresowana kupnem jest firma „Polmlek” z Warszawy. Pracownik, który pragnie pozostać anonimowy powiedział nam w poniedziałek, że taki zamiar istnieje.
- Nasza spółka ma plany stworzenia w Gniewie centrum hotelowo-konferencyjnego i zainwestowania tam poważnych sum. Ale prezesa nie ma, a ja nie jestem upoważniony do rozmów z prasą.
W latach 1968-1974 Zakłady Mechanizmów Okrętowych „FAMA” w Gniewie rozpoczęły I etap odbudowy zamku zakończony ułożeniem stropów nad ostatnią kondygnacją, wykonaniem konstrukcji dachu i jego pokrycia dachówką ceramiczną. W 1992 r. Urząd Miasta i Gminy w Gniewie w ramach robót publicznych rozpoczął II etap odbudowy zamku polegający na wykonaniu stropów w skrzydłach zachodnim i wschodnim, adaptacji wnętrz wraz z rekonstrukcją kaplicy oraz zagospodarowaniem turystycznym Wzgórza Zamkowego. Teraz urzędnicy chcą się pozbyć kosztownego zabytku.
 - Cena wywoławcza za te ponad 4 hektary z „haczykiem” wynosi 41,1 mln zł - informuje wiceburmistrz miasta Bogdan Olszewski. - Jednak w polskim prawie przewidziany jest, pod warunkiem zachowania zabytkowego charakteru budowli, 50-procentowy upust dla nabywcy. Nabywca zapłaci gminie należność w pięciu rocznych ratach. Ile to będzie pieniędzy? Tego dowiemy się po rozstrzygnięciu przetargu. Podpiszemy z inwestorem umowę zobowiązującą go m.in. do zainwestowania 40 mln zł przez wspomniane 5 lat. Zatem formalnie akt notarialny zostanie podpisany w grudniu 2013 r.

Ze szkodą dla gminy
Mieszkańcy Gniewa są nieco innego zdania niż włodarze. Były burmistrz Gniewu (1998 - 2002) Jan Urbański jest oburzony.
- Zamek to dobro społeczne. Każdy mieszkaniec może czuć się współwłaścicielem zamku. Burmistrz otrzymał majątek gminy w zarządzanie. Tak powinien nim zarządzać, żeby go nie uszczuplać, ale pomnażać. Sprzedaż zamku to uszczuplanie majątku. Było nam ciężko, kiedy ja byłem burmistrzem, ale staraliśmy się go utrzymać. Uważałem, że stan który zastaliśmy po poprzedniej ekipie powinien zostać utrzymany. Te pieniądze, których chce Urząd Miasta i Gminy są śmieszne i zbyt małe, aby powiedzieć, że transakcja jest intratna. Według mnie jest ona nie do przyjęcia i ze szkodą dla gminy.
Nieżyczliwi władzy szepczą, że zamek sprzedawany jest z konieczności, bo gminie grozi zarząd komisaryczny, jeżeli do kasy nie wpłynie choćby 10 mln zł. Wszystkiemu winne jest nadmierne zadłużenie gminy i np. fakt, że za 12 mln zł zafundowano Gniewowi niedziałającą oczyszczalnię ścieków.
Dla wielu gniewian zamek jest miejscem spacerów i spotkań. Obawiają się, że nowy właściciel zamknie zamek i zakaże do niego wstępu.

Nie sprzedawać obcemu
- Mam prawie 70 lat - mówi Edyta Nowak, mieszkająca przy Placu Grunwaldzkim. - Nie urodziłam się tutaj, ale spędziłam tu całe życie. Jestem jakby strażniczką zamku. Widzę go codziennie przez okno. Nie chciałabym, żeby poszedł w obce ręce. Może to i prawda, że będą pieniądze na remont miejskich mieszkań, ale obcemu w życiu bym nie sprzedała. Teraz każdy ma prawo wejść, pochodzić, pospacerować. A jak będzie sprzedany to go zamkną! Tylko czy to tak by było ładnie zagospodarowane? Gdyby jeszcze siły pozwoliły to broniłabym tego zamku jak własnego! Młodzi powinni się za to zabrać. Nasza generacja musi odpocząć.
            
Komtur, wino hetmańskie i tony gruzu
Zamek wzniesiono w końcu XIII wieku z inicjatywy komtura Dietricha von Spira; był siedzibą komturii gniewskiej.
W 1657 r. - po opuszczeniu Gniewa przez szwedzkich okupantów - hetman Jerzy S. Lubomirski trzymał w zamku jeńców. Pewnego razu udało im się przekuć ścianę lochu do sąsiednich pomieszczeń, gdzie było składowisko wina. Więźniowie opróżnili 3 wielkie beczki, ale usprawiedliwili się, że za każdym razem pili za zdrowie Jego Wielmożności Hetmana. Lubomirski nie tylko nie oburzył się, a nawet traktował ich... jeszcze łaskawiej.
Przy pracach w latach 90. XX wieku z ruin zamku usunięto 4000 ton ceglanego gruzu, który nie nadawał się do dalszego użycia. Wykorzystano go do utwardzenia 4 km gminnych dróg.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -12°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama