wtorek, 31 marca 2026 05:45
Reklama

Gazety czytane po kryjomu i propagandówki powojenne

PRASA NA POMORZU. Jaką prasę czytali tczewianie w okresie powojennym, zanim powstała niezależna "Gazeta Tczewska"? Redakcje pod nadzorem władzy. Krajobraz medialny na Kociewiu po 1945 r.
Rozwijający się bujnie tczewski rynek prasowy z początku XX wieku został zahamowany wraz z wybuchem II wojny światowej. Okupant hitlerowski rozpoczął tępienie wszystkiego, co polskie, a przede wszystkim języka obecnego w literaturze i prasie.

Tczewianie w latach 1939 – 1945 mogli jedynie czytać po kryjomu konspiracyjne wydawnictwa wychodzące bardzo nieregularnie.

Redakcje pod nadzorem władzy
Wraz z wejściem wojsk sowieckich i polskich Tczew nie odzyskał dawnego miana ośrodka prasowego. Głównym powodem tego była nieodległa obecność Gdańska, teraz w granicach Rzeczpospolitej, który przejął rolę monopolisty w zakresie rynku prasowego. Taki układ wybitnie sprzyjał rządzącym. Ówczesne władze chciały mieć redakcje gazet pod okiem. Dlatego z niechęcią spoglądano na lokalne inicjatywy wydawnicze.
Jako pierwszą polskojęzyczną gazetę drukowaną po II wojnie światowej w Tczewie wymienia się „Głos Pomorski”. Wychodził on od marca 1945 r. Jego tematyka skupiała się głównie na... przekazywaniu obwieszczeń i zarządzeń obecnego burmistrza.
Rok później powstał bliższy polskiemu społeczeństwu periodyk. Mowa tutaj o czasopiśmie „Młode Życie”. Nosiło ono podtytuł „Pismo młodzieży szkół średnich”. Jako ciekawostkę należy odnotować fakt, że było redagowane przez ks. Janusza Pasierba. Placówka „Młodego Życia” znajdowała się w Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym przy obecnej ul. 30 Stycznia. Z racji zróżnicowanego wieku piszących dla gazety, w czasopiśmie można było znaleźć wiele informacji o różnej tematyce. Były to wiadomości lokalne, z życia szkoły oraz wspomnienia z lat wojny. Jednocześnie, w miarę wolnego miejsca, część materiałów stanowiła poezja. Całość liczyła ok. 10 stron.

Październikowa odwilż
Oba wymienione powyżej gazety to jedyne czasopisma wychodzące w Tczewie w okresie do 1956 r. Dopiero po tej dacie można mówić o małym ożywieniu. Było ono związane z ówczesną polityczną odwilżą. Jej widomym znakiem był miesięcznik „Życie Tczewskie”. Pismo to wydawane było przez Powiatowy i Miejski Komitet Frontu Narodowego, urzędujący właśnie w naszym mieście. Niestety, zmiany polityczne szybko poszły w drugą stronę i rozpoczęto powracanie do dawnych, sztywnych form partyjnych. Dlatego też „Życie Tczewskie” ukazało się tylko pięć razy. Z odnalezionych numerów wynika, że redakcja informowała czytelników głównie o sukcesach lokalnych zarządców. Nie pomijano również życia sportowego.

Zamiejscowa placówka „Głosu Wybrzeża”
Jak wyżej pisaliśmy, Gdańsk stanowił główne centrum prasowe Pomorza Nadwiślańskiego. Do Tczewa napływały gazety drukowane właśnie w tym mieście. Jedną z nich był „Głos Wybrzeża”. Z początkiem lat 70. w Tczewie otwarto zamiejscową placówkę tego dziennika. Była to trzecia taka redakcja, po Gdyni i Elblągu. W ten sposób rozpoczęto wydawanie mutacji „Głosu Wybrzeża”. Tę zmienioną formę można było poznać po oznaczeniu literowym „BT”. Była rozprowadzana na terenie ówczesnego powiatu tczewskiego i starogardzkiego. Można więc powiedzieć, że swoim zasięgiem objęła niemal całe Kociewie.
Tczewski „Głos Wybrzeża” od gdańskiego różnił się nieznacznie. Zawierał po prostu kolumnę poświęconą wydarzeniom z Tczewa i Starogardu Gdańskiego. Redaktorami tczewskimi byli w owym czasie Krystyna Myjkowska oraz Franciszek Marszałek. Z ośrodkiem gdańskim połączono ich dalekopisem, który umożliwiał przekazywanie na bieżąco wiadomości z północnej części województwa gdańskiego.

Pięć lat kociewskiej mutacji
Wyżej wymieniona mutacja „Głosu Wybrzeża” wychodziła od 1971 r. do końca czerwca 1976 r. Na tym należy zakończyć rozważania na temat ogólnodostępnej prasy tczewskiej w latach Polski Ludowej. Na osobny tekst zasługują tytuły konspiracyjne wydawane w latach 80.

Na podstawie: E. Rogalika, Prasa tczewska w latach PRL, Kociewski Magazyn Regionalny, nr 46.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 3°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama