poniedziałek, 30 marca 2026 07:08
Reklama

Tczewska przeprawa przez Wisłę

KOCIEWIE. Wiele rocznic związanych jest nieodłącznie z rzeką, która przepływa po wschodniej stronie Tczewa. Tym razem jednak rocznica dotyczy czasów, kiedy nikt nawet nie myślał o wybudowaniu stałej przeprawy przez Wisłę.
Tczewska przeprawa przez Wisłę

Królewskie prawo przewozu
Mowa o XVII w., kiedy to prawo do przewozu osób przez rzekę miało tylko kilka osób. Właśnie 12 marca 1633 r., a więc 375 lat temu, król Polski, Władysław IV nadał miastu prawo przewozu. Zacznijmy jednak od samych początków.
Jedna z pierwszych i ważniejszych zmianek o przewozie wiślanym pochodzi z czasów krzyżackich. W 1451 r. upoważnienie na wykonywanie takiej czynności otrzymał Mikołaj Hartwig. Oprócz przeprawiania osób mógł on także łowić ryby, jednakże z takim zastrzeżeniem, że będzie je wykorzystywał do własnych celów. Tak więc nie mógł ich odsprzedawać.
Hartwig w określonych odstępach czasu zobowiązany był do płacenia czynszu pieniężnego przeznaczonego dla podskarbiego malborskiego i wójta tczewskiego. Podobne przeprawy w owym czasie istniały w okolicach Walichnów, Międzyłęża, Gorzędzieja, Koźlin i Ostaszewa. Jednakże tczewski przewóz odgrywał największą rolę. Można tak mniemać po wnoszonych kwotach czynszu.

Przywilej dla zamożnych
Do poznania dziejów tczewskiej przeprawy wiślanej bardzo ciekawym źródłem historycznym jest nadanie Czyżykowa niejakiemu Fryderykowi von Eppingem w 1451 r. Z pisma tego wynika, że na Wiśle leżała mała wysepka, z której korzystał przewoźnik. Być może była ona podobna do tej łachy piaskowej, którą można zobaczyć pośrodku Wisły, w miejscu gdzie stoi ówczesny most. Co więcej, mogła ona być znacznie większa, gdyż osobie zatrudnionej przy przeprawie pozwolono na wybudowaniu tam domu.
W czasie wojny trzynastoletniej (1454 – 1466) dokument potwierdzający istnienie przewozu na Wiśle zaginął. Dlatego też w 1470 r. król Kazimierz Jagiellończyk odnowił przywilej. Jan von der Heide, bo to jemu powierzono opiekę nad przeprawą, posiadał poza tym karczmę oraz łan ziemi rolnej w Lisewie.
Przywilej na przeprawianie osób w okolicach Tczewa miały najczęściej osoby zamożne. Wspomniany von der Heide był rajcą tczewskim, podobnie było z jego następcami. Przewóz  odgrywał niebagatelną rolę w sieci komunikacyjnej Pomorza. Przede wszystkim znajdował się na ważnej drodze wiodącej z Marchii Brandenburskiej przez Człuchów, Chojnice do Malborka, Elbląga i Prusów Książęcych.

Władze miejskie i czynsz
Właśnie we wspomnianym już roku 1633, miasto Tczew odkupiło prawo przeprawy osób od sukcesorów Jana von der Heide. Jednak także władze miejskie miały uiszczać stosowny czynsz dla ekonomii malborskiej i starosty tczewskiego. Taki stan, bez większych zmian, trwał do 1755 r. Potwierdzają to kolejne przywileje monarchów: Jana Kazimierza, Jana III Sobieskiego i Augusta II.
Oczywiście władze miejskie mające prawo do przewozu osób, nie czyniły tego same, lecz dokonywały dzierżawy. Dla przykładu w 1649 r. przewóz był wydzierżawiony przez Grzegorza Willma.
Tak oto toczyła się historia tczewskiej przeprawy. Największe zmiany przyniósł wiek XIX, ale to już zupełnie inna historia.

Na podstawie: Historia Tczewa, pod red. W. Długokęckiego, Tczew 1998.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 0°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama