niedziela, 8 lutego 2026 03:44
Reklama
Reklama

Radny bandyta i radny złodziej

Policjanci zatrzymali dwóch tczewskich radnych. Jeden należał do złodziejskiej szajki napadającej na pociągi, drugi miał na koncie kilka bandyckich napadów.
Radny bandyta i radny złodziej

Na szczęście - dla reputacji lokalnego samorządu - nie jest informacja z ostatnich dni, a sprzed 80 lat. Interesujące informacje o podwójnym życiu miejskich radnych znaleźli w przedwojennej prasie pomorskiej forumowicze portalu Dawny Tczew.

Mieli chrapkę na… smalec z Ameryki

W marcu 1930 r. „Gazeta Sępoleńska” informowała o aresztowaniu przez policję szajki złodziei, która dokonywała kradzieży w wagonach kolejowych podczas biegu pociągów na szlaku Tczew - Zajączkowo i Tczew - Górki.

- „Złodzieje ci dokonali ogółem 20 włamań, przyczem rozbili wagon z transportem amerykańskiego smalcu, z którego skradli 14 dużych skrzyń - podała gazeta. - Na czele tej szajki, składającej się z pięciu rafinowanych złodziei, stał niejaki Konkolewski Leon, przyczem, jak się okazało, do spółki tej należał także kupiec Domjan, który jest radnym miejskim w Tczewie z ramienia Narodowej Partii Robotniczej - prawicy. Policji udało się odebrać znaczną ilość skradzionych rzeczy.

„Gazeta Gdańska” informowała z kolei, że skrzynie z ukradzionym smalcem zakopano w pobliżu toru na szlaku Zajączkowo - Górki.

Policjanci przebierańcy

Nie był to koniec skandali w tczewskim światku politycznym tego roku. W lipcu, w „Słowie Pomorskim”, tczewianie mogli przeczytać o przewiezieniu do Łodzi radnego Stefana Woźniaka, jego brata Michała oraz funkcjonariusza kolejowego Bronisława Augustyniaka, aresztowanych na polecenie sędziego śledczego za napady rabunkowe. Trójka mężczyzn w 1920 r. dokonała kilku napadów pod Łodzią.

- „Dla łatwiejszego ukrycia się wszyscy bandyci byli ubrani w mundury policyjne i uzbrojeni w krótkie karabinki kawaleryjskie - ustalili dziennikarze. - Broni dostarczył im jeden z członków bandy, zatrudniony uprzednio jako zbrojmistrz w prywatnym zakładzie rusznikarskim. Mundury policyjne ułatwiły im ucieczkę, bo gdy po jednym z napadów żandarmeria i policja dokonały obławy w okolicznych lasach, żandarmi wzięli bandytów za patrol policyjny, współdziałający z żandarmerią w ściganiu rabusiów.”

Po dokonaniu napadów, gdy policja była już na ich tropie, Woźniakowie i Augustyniak uciekli do Poznania, gdzie pracowali przez pewien czas jako zwykli robotnicy, a następnie do Gdańska, gdzie najęli się za drwali.

- „Tam zaopiekował się nimi komitet polski i umieścił ich na kolei w Tczewie. Zachowanie się ich było bez zarzutu. Stopniowo dosługiwali się coraz wyższych stanowisk. Augustyniak był nawet urzędnikiem w 9. stopniu służbowym, a Stefan Woźniak piastował mandat radnego miasta Tczewa.”

Aresztowanie bandytów nastąpiło zupełnie przypadkowo. Augustyniak zgłosił się do komisariatu policji, aby zameldować o drobnej kradzieży dokonanej w jego mieszkaniu. Tam poznał go jeden z posterunkowych na podstawie listu gończego nadesłanego przez sąd okręgowy w Łodzi. Odtąd już tylko kwestią czasu było zatrzymanie braci Woźniaków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

28.03.2013 16:53
Radny bandyta i radny złodziej dobre ;)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Reklama
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: -2°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama