poniedziałek, 9 lutego 2026 17:19
Reklama
Reklama
Reklama

Na szczudłach w szczytnym celu

Ponad 300 km za nimi, a przed sobą mają jeszcze trasę do Gdyni. Trzech młodych mężczyzn na szczudłach od 1 maja idzie z Sochaczewa do Gdyni, by w ten sposób zbierać środki na kosztowną rehabilitację Kubusia Sajdaka, który urodził się z poważną wadą serca.
Na szczudłach w szczytnym celu

Młodzi mężczyźni z Sochaczewa, którzy na co dzień działają w stowarzyszeniu L'ombelico del Mondo, tym razem występują w roli nietypowych wolontariuszy. W ramach przedsięwziętej przez siebie akcji „Do Gdyni na szczudłach” przemierzają średnio 20 km przez jakieś 8 godzin dziennie, każdego dnia już od trzech tygodni.

- Idziemy dla Kubusia, brata naszej koleżanki, który urodził się ze skomplikowaną wadą serca wymagającą leczenia i rehabilitacji – tłumaczy Sebastian Przybyłowicz, który zapewnia dwóch szczudlarzom wsparcie techniczne. – Mamy nadzieję, że dzięki naszemu marszowi jak największa ilość ludzi dowie się o Kubie i dorzuci choćby mały grosz.

Koszt dwuletniej pełnej rehabilitacji chłopca to 50 tys. zł. Prócz datków wrzucanych do puszek można wesprzeć leczenie chłopca przelewem na konto fundacji Serce Dziecka (z dopiskiem „Jakub Sajdak”), której to Kuba jest podopiecznym. Na swoim fanpage’u szczudlarze dokładnie informują, jak można pomóc chłopcu: www.facebook.com/DoGdyninaszczudlach.

Do osiągnięcia celu – dotarcia do Gdyni – pozostało im już niewiele kilometrów do przejścia. Ani buty przybite gwoździami do szczudeł, ani odklejające się podeszwy i niespodziewane wpadanie w przydrożne rowy nie zniechęciły ich do kontynuowania wyprawy. Dobrze wspominają całą trasę, podczas której trafiali na wielu życzliwych ludzi oferujących pomoc.

- Dzięki pomocy dobrych ludzi mieliśmy gdzie spać, wykąpać się i mogliśmy coś zjeść – opowiada Jeremiasz Aftyka. – Kiedy spotkały nas kłopoty i okazało się, że nie mamy jak się przeprawić przez Wisłę w Gniewie, z pomocą przyszedł nam ksiądz, którego poznaliśmy na początku naszej wyprawy. Dzięki jego pomocy mogliśmy też przenocować w hotelu na gniewskim zamku. Chyba tylko dwa razy spaliśmy w namiocie w szczerym polu.

Dziś szczudlarze idą z Tczewa do Pruszcza, by w końcu dotrzeć do Trójmiasta, w którym do 1 czerwca będą promować akcję ratowania czteroletniego Kubusia.

- Każde 10 złotych może pomóc, to przecież nie taki duży wydatek, a gdy zbierze się je wszystkie razem, Kuba przez dwa lata będzie miał gwarantowaną najlepszą opiekę – wyjaśnia Grzegorz Zażdżyk. – Niewykluczone, że po powrocie z wyprawy podejmiemy się kolejnej takiej akcji.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -8°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama