Nagrobek i opieka nad grobem były warunkami ciotki co do oddania bratankowi domu po jej śmierci.
- Teraz pewnie patrzy na mnie z góry i mówi, „ale mi Józef grób schrzaniłeś” – żartuje mieszkający od roku w Starogardzie Gd. Józef Ossowski.
Telefony i prośby nic nie dały
Aniela Ossowska zmarła w wieku 92 lat, ale o pochówku pomyślała już 16 lat przed śmiercią. Zanim odeszła, nagrobek na „starym” cmentarzu zaczął się dosłownie „sypać”. Poprosiła bratanka o pomoc. Wybrali firmę i nowy, piękny pomnik. Koszty miał ponieść Józef Ossowski.
- Do dzisiaj mam ulotki tej firmy G., wydawała się rzetelna, nie spodziewałem się, że będzie z tym tyle kłopotu – tłumaczy. – Od razu kazali wpłacić 5 tys. zł zaliczki, bo jak powiedzieli nie raz nacięli się na takich, co zamówią, a później nie dotrzymują umowy.
Kiedy nagrobek przyjechał na cmentarz okazało się, że kamieniarze pomylili imię zmarłej kobiety. Zamiast Anieli, była Amelia.
- Kiedy właściciel zaczął mówić, że to najwyraźniej moja wina, powiedziałem, że ciotkę znam całe życie i żeby kitu nie wciskał – tłumaczy starogardzianin. – W końcu przyznał, że mogło dojść do pomyłki przy zgłoszeniu telefonicznym. Na koniec już grzecznie obiecał, że wymienią płytę.
Kamieniarze przyjechali do Starogardu Gd. i dokonali ich zdaniem niezbędnych prac.
- Gdy potem przyszedłem z wizytą na cmentarz , zacząłem przecierać oczy ze zdumienia. Nie wymienili płyty, tylko wyszlifowali z Amelii imię Aniela – tłumaczy Józef Ossowki. – Tak pewnie było taniej, tylko, że ślady po poprzednim napisie gołym okiem widać. Zrozumiałem też, dlaczego nikt nie prosił mnie, żebym był przy przeróbkach. Kiedy zadzwoniłem usłyszałem tylko „a co pan myślał, że całą płytę wymienimy?”
Obiecał, że naprawi szkody
Józef Ossowki dowiedział się u pracowników starogardzkiej firmy, pracującej na cmentarzu, że koszt poprawienia napisów to 500 zł. Powiedzieli też, że w takich wypadkach nie wycina się nowych liter, ale szlifuje cały kamień i graweruje od nowa. Ale na tym problemy z nagrobkiem i firmą G. wcale się nie skończyły. Okazało się, że podczas prac wymontowywania płyty złożonej z dwóch części, jedną przymocowano tylko na silikon.
- Po jakimś czasie jedna z tych płyt zaczęła się kiwać – wyjaśnia Józef Ossowski. – I tak jest do dzisiaj. Tylko patrzeć, aż któregoś dnia przewróci się zupełnie. Telefony do właściciela jak zwykle nic nie dały. Uważa, że dobrze wykonał swoją pracę.
Zadzwoniliśmy do właściciela firmy G. Mężczyzna dobrze wiedział o jakiego klienta chodzi, zanim dokładnie naświetliliśmy sprawę. Nie chciał rozmawiać, ale obiecał, że sprawę załatwi osobiście.
- Jutro zadzwonię i wszystko wyjaśnię. Ta sprawa jest do rozwiązania – powiedział.
Właściciel przyznał się do błędu, ale do tego potrzebna była interwencja gazety i rok nerwów Józefa Ossowskiego.
- Za nagrobek zapłaciłem 7,5 tys. zł i chciałem, jak każdy klient dostać dobrze wyglądający produkt. Niestety tak nie było – mówi starogardzianin. - A ciotka nie dość, że od roku ma byle jaki napis, to jeszcze kiwającą płytę nagrobka. Szkoda słów.
Kamieniarski bubel - nerwowo na cmentarzu
STAROGARD GD. Miał służyć i dobrze się prezentować. - Teraz pewnie patrzy na mnie z góry i mówi, „ale mi Józef grób schrzaniłeś” – żartuje Józef Ossowski. Zamówiony nagrobek przyjechał na cmentarz z pomylonym imieniem, odłamała się część płyty. Przez niemal rok wykonawca nie brał odpowiedzialności za fuszerkę.
- Karol Uliczny
- 29.04.2010 00:00 (aktualizacja 05.06.2023 21:33)

Data dodania:
29.04.2010 00:00
Reklama
PRZECZYTAJ!
Przejdź do kategorii
Edukacja Wypad do miasta Atrakcje Ekologia Wiadomości Społeczeństwo Sport Kultura Gospodarka Inwestycje Ogłoszenia Video Turystyka Felieton Rolnictwo Na sygnale Historia Zdrowie COVID-19 Gdzie się zbadać na COVID-19 #PomagaMY Historia Pomorza Trójmiasto i okolice Pomorze Norda Kaszuby Kociewie Żuławy i mierzeja Powiśle Elbląg i okolice Blogi Polityka Artykuł Sponsorowany PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! POLECANE Muzea Izby Pamięci Wystawy Rozrywka Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Temperatura: 21°C Miasto: Gdańsk
Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 13 km/h
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol
Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.
Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu
Autor komentarza: Bob sanders
Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?
Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: Agnieszka
Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa.
Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.
Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze