To niebywałe – mówią nam mieszkańcy Wdy, w gminie Lubichowo. - Jak można było w ogóle do tego dopuścić, aby nasza miejscowość została właściwie odcięta od świata. Trzeba zacząć chyba od tego, że urząd gminy w Lubichowie już dawno wiedział, że połączenie między Lubichowem zostanie skasowane. Władze jednak nie zrobiły nic.
Oliwy do ognia dodaje przykład okolicznych gmin Osieka i Osiecznej. W tej ostatniej problem udało się rozwiązać i powrócić do dość komfortowej dla mieszkańców sytuacji. We Wdzie pojawił się nawet pomysł zawiadomienia Prokuratury Rejonowej w Starogardzie Gd. o możliwości popełnienia przestępstwa.
Chodzi nam dokładnie o art. 231 kodeksu karnego – mówi jeden z mieszkańców Wdy. - Tam wyraźnie napisano, że funkcjonariusz publiczny, który nie dopełniając obowiązku, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego podlega karze pozbawienia wolności – kontynuuje nasz rozmówca. - A jak tu nie mówić o opieszałości lokalnych władz!
Część mieszkańców obwiania również za sytuację starogardzki PKS. Zarząd PKS-u jednak wyraźnie odcina wszelkie zarzuty tłumacząc, że przedsiębiorstwo musi być rentowne, a o sytuacji z dużym wyprzedzeniem gminy zostały poinformowane.
„Nie chcemy zarabiać...”
Wójt gminy Lubichowo Sławomir Bieliński zwrócił się do nas o wycenę naszej usługi – mówi Maciej Rodowski, kierownik ds. przewozów starogardzkiego PKS-u. - Chodzi mianowicie o jeden kurs z Wdy do Lubichowa w godzinach porannych między 9 a 11 i powrotny między 13 a 15. Oczywiście autobus najprawdopodobniej jechałby dalej, aż do Starogardu Gd. - podkreśla M. Rodowski. - Niemniej jednak nie mogę tutaj mówić o konkretnych cenach. Ponadto w mojej ocenie taka ilość kursów i tak nie usatysfakcjonuje wszystkich mieszkańców. Mam nadzieję, że sprawę da się w pełni uzgodnić. Pierwsze faktury wystawiono już m.in. na urząd gminy w Osiecznej.
Ponadto Maciej Rodowski dodaje, że PKS nie chce na tym połączeniu zarabiać, chce tylko, żeby było rentowne, a więc nie przynosiło strat.
Naprawdę zależy nam tylko na tym, aby przewozy były rentowne. Nie chcemy na tym zarabiać - przyznaje.
Tylko jedno słowo – działamy!
Działania podjął również Urząd Gminy w Lubichowie. Wójt twierdzi jednak, że musi poczekać na uchwałę Rady Gminy w tej sprawie.
To nie my zlikwidowaliśmy te połączenia – mówi Sławomir Bieliński, wójt gminy Lubichowo. - Sprawą transportu zbiorowego zajmuje się starostwo powiatowe. Niewątpliwie jednak dyskutujemy o przywróceniu połączenia ze starogardzkim PKS-em. Jeżeli Rada Gminy podejmie stosowną uchwałę, to na pewno ją wykonam. Trzeba będzie znaleźć odpowiednie środki, aby dofinansować połączenie. Pragnę również podkreślić, że autobusy w roku szkolnym dowożące uczniów do szkół ponadgimnazjalnych będą dalej kursować i nie są w żaden sposób zagrożone. Chodzi zatem o dodatkowe połączenia m.in. po to, aby ułatwić dojazd do lekarza, sądu etc.
Reklama
Odcięci od świata - do Wdy nie kursuje żaden autobus – mieszkańcy protestują
WDA/LUBICHOWO Najprawdopodobniej mieszkańcy Wdy w gminie Lubichowo złożą zawiadomienie do prokuratury. Zarzucają urzędowi gminy m.in. opieszałość. Wójt Sławomir Bieliński podkreśla, że działania podjął, teraz potrzeba tylko uchwały Rady Gminy. Niemniej jednak na jednoznaczne rozstrzygnięcie mieszkańcy jeszcze sobie poczekają...
- 29.07.2010 10:39 (aktualizacja 01.04.2023 12:34)

Reklama





Napisz komentarz
Komentarze