poniedziałek, 23 marca 2026 07:39
Reklama

Pozostawieni sami sobie - spotkanie z przedstawicielami magistratu nie dało oczekiwanych efektów

STAROGARD GD. Mieszkańcy ulicy Kochanki sami o sobie mówią, że od dawna są zapomniani przez lokalne władze. Po latach próśb urząd przygotował projekt inwestycji, który wywołał jednak prawdziwą burzę. Mieszkańcy skarżą się prawie na wszystko od stanu drogi, po systematyczne zalewanie aż po stan oświetlenia. Projekt urzędu dodał tylko oliwy do ognia…
Pozostawieni sami sobie - spotkanie z przedstawicielami magistratu nie dało oczekiwanych efektów
Pierwotnie spotkanie zorganizowane przez radnych Rady Miasta miało rozwiać wątpliwości mieszkańców i dać im nadzieję, że mimo, wszystko mogą liczyć na korzystne rozwiązanie swoich problemów. Już na wstępie jednak było gorąco i burzliwie. Dyskusja przerodziła się w następujące po sobie ataki: mieszkańcy, radni kontra urząd miasta. Pierwsze ostre słowa padły z ust radnego Skiby
- Do tej części miasta w ogóle nie zaglądacie – do urzędników zwrócił się radny. – Czy w ogóle wiecie, zdajecie sobie sprawę jakie warunki tam panują? Tu chodzi zasadniczo o kwestię zmiany sposobu myślenia. Czy chcemy tego, aby Starogard rozwijał się harmonijnie, czy też nie?

A zaczęło się od
Projekt inwestycji, jaką przygotowali urzędnicy zakłada wykonanie nawierzchni ul. Kochanki z pominięciem odcinka, przy którym znajduje się aż 6 posesji. Końcowy etap wyżej wspomnianej ulicy rozwidla się, można zatem wybrać dwie opcje dalszej podróży. Gdy skręcimy w lewo, dojdziemy do przejścia kolejowego. Idąc w prawo dojdziemy zaś do lasu. Urzędnicy postanowili, że na asfalt zasługują tylko Ci, którzy mieszkają w lewym rozwidleniu ulicy. Wywołało to prawdziwą burzę. Pokrzywdzeni mieszkań, dlaczego mcy pytają, dlaczego miasto podjęło tak absurdalną decyzję.
- Na ciąg ulicy Zielonej i Kochanki mamy dokumentację. Występujemy o środki w ramach rządowego projektu „schetynówek” i tylko na jeden fragment drogi – mówił H. Wojciechowski, wiceprezydent Starogardu Gd. – Na więcej po prostu nas nie stać. W budżecie na inwestycje i utrzymanie dróg mamy 20 mln zł, w tym są pieniądze np. na odśnieżanie ulic.
Tym samym samorząd jednoznacznie wypowiedział się w zasadniczej kwestii. W 2011 r. urząd miasta wystąpi tylko o dotację na projekty już zaplanowane.
- Wszystko sprowadza się do dwóch kwestii: pieniędzy i czasu – podkreślił Tomasz Rzepka, naczelnik Wydziału Techniczno-Inwestycyjnego Urzędu Miasta. – Aby zrobić sporny odcinek ul. Kochanki, trzeba wykonać nowy układ odwodnienia. Wymaga to nowych nakładów finansowych i czasu. Jeżeli natomiast chcemy starać się o „schetynówkę”, to go nie mamy zbyt wiele.
Mieszkańcy nie poddają się jednak łatwo. Napisali w tej sprawie pismo do wojewody pomorskiego.

Jest pomysł ale…  
- Można podejść do problemu inaczej. Wraz z gminą wiejską i tutejszym starostwem stworzyć ciąg ulic Zielona-Kochanki-Kwiatowa – mówił Tomasz Walczak, starogardzki radny. – Złożenie wniosku właśnie w sprawie „ciągu ulic” zwiększałby szanse na uzyskanie dofinansowania – podkreślał radny.
Mieszkańcy nie kryli oburzenia także na inne, w ich ocenie, zaniedbania urzędu. Oskarżeń posypało się wiele.
- Jak pada ulewny deszcz, woda wlewa się do domów na ul. Kochanki – mówił Piotr Kłopocki, mieszkaniec ulicy. – Całe szczęście, że mamy dobrych strażaków i nam tę wodę wypompowują. Latami się z tym nic nie robi.
Mieszkańcy podnieśli również kwestię słabego i niezbyt skutecznego ich zdaniem, oświetlenia. Ze strony urzędu miasta Tomasz Rzepka zapewnił, że negocjacje trwają i jest szansa na to, że jakość oświetlenia na wspomnianym obszarze ulegnie poprawie.
- Wiele by się chciało, ale na wszystko trzeba patrzeć realnie – mówił H. Wojciechowski, wiceprezydent Starogardu. – Budżet mamy, taki, jaki mamy. Na wszystko pieniędzy po prostu nie starczy.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

kochanek 30.07.2010 12:29
wreszcie gdzies pisza prawde, a nie kryja wladze

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
kochanek 30.07.2010 12:29
wreszcie gdzies pisza prawde, a nie kryja wladze

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama