sobota, 31 stycznia 2026 05:31
Reklama
Reklama

Jesteśmy to winni tym, których już nie ma

Takiej konferencji w Prabutach nie było od dawna. Niecodzienne spotkanie zorganizowane w sali Prabuckiego Centrum Kultury i Sportu poświęcono bowiem prezentacji książki wspomnieniowej prezentującej losy mieszkańców miasta i gminy Prabuty, których korzenie sięgają Kresów Wschodnich.
Jesteśmy to winni tym, których już nie ma

Wydanie książki opisującej losy dawnych Kresowiaków było ogromnym wysiłkiem nie tylko członków stowarzyszenia Kresowian, ale także bohaterów spisanych wspomnień i ich rodzin. Z rodzinnych archiwów udało się uzyskać zdjęcia sprzed II wojny światowej, listy z obozów jenieckich czy też z wojska. To wszystko trzeba było przejrzeć, przeczytać i wybrać te najcenniejsze, nie tylko dla samych autorów wspomnień. O trudach pracy nad książką opowiedział Jędrzej Krasiński, współautor publikacji. W słowach skierowanych do siedzących na sali bohaterów wspomnień podziękował im za to, że zdecydowali się podzielić swoimi przeżyciami z czytelnikami.

Będą dalej gromadzić materiały

-Przekazaliście nam bardzo cenną wiedzę a „Wspomnienia prabuckich Kresowian” niech będą wyrazem naszej wielkiej wdzięczności. Wydanie książki dokumentującej losy byłych mieszkańców Kresów Wschodnich było najważniejszym celem Prabuckiego Stowarzyszenia Kresowian od początku swojej działalności. Udało się to nam po dziesięciu latach. Mamy świadomość, że publikacja nie wyczerpuje tego tematu, dlatego planujemy dalsze gromadzenie materiałów dopóki są wśród nas naoczni świadkowie. Jesteśmy to winni tym, których już nie ma i tym, którzy dopiero po wielu latach zechcą poznać historię swoich rodzinnych stron – powiedział Jędrzej Krasiński.

Babcia nigdy nie chciała wrócić w rodzinne strony

Barbara Próchnicka, wnuczka Kresowianki Marianny Jakubowskiej, w krótkim streszczeniu zaprezentowała losy każdego autora wspomnień. Dla niej praca nad tą książką była niesamowitym przeżyciem. Historię swojej rodziny, jej pochodzenia znała z relacji babci, która urodziła się niedaleko Sarn, ale nie doczekała jej publikacji.

-Z wielkim niedowierzaniem słuchałam opowieści mojej babci. Czegoś innego uczono nas w szkole niż to co opowiadała. Dla niej Wołyń to kraj dzieciństwa, szczęśliwych lat, ale też kraj zniszczony przez wojnę i wielką tragedię, która się tam rozegrała. Babcia nigdy nie chciała wrócić na Kresy, ale zawsze z tęsknotą opowiadała o życiu na Wołyniu – podkreślała Barbara Próchnicka.

Więcej znajdziesz w najnowszym "Kurierze Kwidzyńskim"



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -12°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama