sobota, 31 stycznia 2026 22:15
Reklama
Reklama

MTS Kwidzyn ponownie wicemistrzem Polski juniorek

Niestety nie udał się rewanż na piłkarkach chorzowskiego Ruchu. W finale Mistrzostw Polski Juniorek w piłce ręcznej rozgrywanych w Chorzowie, zawodniczki MTS Kwidzyn uległy gospodyniom turnieju 24:23 i po raz drugi z rzędu musiały zadowolić się tytułem wicemistrzowskim. Trzeba jednak podkreślić, że błędami, które w finale popełniły kwidzynianki, można by obdzielić kilka spotkań. Mimo to ambitne podopieczne trener Edyty Majdzińskiej zdołały doprowadzić do remisu i stanęły przed szansą na odniesienie zwycięstwa. Niestety zabrakło dokładności i konsekwencji w grze.  
MTS Kwidzyn ponownie wicemistrzem Polski juniorek

Początek meczu to seria błędów i niedokładności, wynikającej zapewne z podekscytowania stawką spotkania. Brylowały za to bramkarki, bowiem zarówno Natalia Krupa jak i Aleksandra Bielak broniły rzuty swoich rywalek.

Błędy w rozegraniu i słaba skuteczność

Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła w 2 minucie po rzucie Żanety Lipok. Na wyrównanie musieliśmy jednak czekać aż do 7 minuty. Dopiero wówczas pierwszą bramkę dla Kwidzyna zdobyła Justyna Świerczek, a chwilę później wynik podwyższyła Malwina Hartman. Chorzowianki jednak momentalnie wyrównały, a chwilę później prowadzenie Ruchu zapewniły rzuty Żanety Senderkiewicz i Magdaleny Drażyk. Dzięki temu w 12 minucie meczu gospodynie prowadziły 4:2. Niestety choć kwidzynianki próbowały odrabiać straty to niestety popełniały ciągłe błędy w rozegraniu lub też na drodze stawała im dobrze dysponowana Krupa.

Kwidzynianki musiały odrabiać straty

Po 20 minutach gry Ruch prowadził z kwidzyniankami już 7:3, a dwie minuty później powiększył swoją przewagę do 5 bramek – 9:4. W 28 minucie meczu przewaga chorzowianek wzrosła nawet do 6 bramek – 12:6, jednak wówczas zawodniczki MTS w końcu złapały swój rytm gry. Rzucone bramki kwidzynianek pozwoliły im zakończyć pierwszą połowę z trzybramkową stratą – 12:9, co pozwalało mieć też nadzieję na lepsza grę MTS w kolejnej odsłonie meczu.

Po przerwie grę lepiej rozpoczęły jednak zawodniczki Ruchu, które po 34 minutach gry prowadziły 14:10. Dwie minuty później Alicja Pękala zmniejszyła różnice do 2 bramek – 14:12, jednak na tym kwidzynianki się już zatrzymały. Ponownie w grze MTS pojawiły się bowiem błędy oraz niedokładność. W efekcie gospodynie szybko wróciły do czterobramkowej przewagi, która utrzymywała się aż do 47 minuty i wyniku 21:17.

Pięć minut później kwidzynianki po rzutach Justyny Świerczek zdołały zniwelować straty do 3 trafień – 21:19. Chwilę później zawodniczka MTS powędrowała jednak na ławkę kar, a Lipok ponownie podwyższyła prowadzenie gospodyń do 4 bramek.

Remis i nerwy w końcowych sekundach

Mimo popełnianych błędów w rozegraniu kwidzyniankom udało się jednak ponownie zmniejszyć różnicę do 2 bramek – 22:20, a w 60 minucie gry (po rzucie Ilony Chmary) MTS doprowadził nawet do remisu 23:23! Niestety na ławkę kar powędrowała wówczas Daria Szynkaruk, a Drażyk skutecznym trafieniem z rzutu karnego podwyższyła wynik na 24:23 dla Ruchu. W ostatnich sekundach kwidzynianki mogły jeszcze doprowadzić do remisu, jednak rozpaczliwe próby rzutów na bramkę gospodyń nie przyniosły oczekiwanego skutku. Podopieczne Edyty Majdzińskiej po rocznej przerwie ponownie musiały zatem uznać wyższość Ruchu Chorzów, odbierając ostatecznie tytuł Wicemistrzyń Polski Juniorek w piłce ręcznej.

Warto dodać, że brązowym medalistą turnieju został Vistal Gdynia, który w meczu o III miejsce poknał Handbal-28 Wrocław 24:19 (10:10).

 

Ruch Chorzów – MTS Kwidzyn 24:23 (12:9)

Ruch: Krupa, Kuszka – Drażyk 5, Senderkiewicz 5, Doktorczyk 3, Lipok 3, Płomińska 5, Stokowiec 2, Grabińska 1, Jaśkiewicz.

MTS: Bielak, Winiewska, Kłos – Pękala 1, Świerczek 6, Hartman, Zagórska 1, Kowalska 2, Gędłek 6, Szynkaruk 1, Chmara 3, Siuda 2, Orlich 1.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -10°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama