Za rozbój odpowiedzą dwaj młodzi gdańszczanie. Kryminalni ze Śródmieścia zatrzymali 22-latka i jego o trzy lata starszego kolegę po tym, jak napadli na 51-letniego mężczyznę i go okradli. Szybka reakcja funkcjonariuszy była możliwa dzięki czujności pracownika odsługującego monitoring miejski, który widząc że doszło do przestępstwa, natychmiast zaalarmował policjantów.
W piątek wieczorem pracownik obsługujący monitoring miejski zauważył, że na ulicy Kotwiczników dwaj mężczyźni zaatakowali i okradli przechodnia . Informację o takim zdarzeniu natychmiast przekazał policjantom. Po otrzymaniu tego zgłoszenia kryminalni ze Śródmieścia niezwłocznie przystąpili do działania. Kwadrans później na ul. Szuwary zatrzymali sprawców tego rozboju. Okazali się nimi być 22-letni gdańszczanin i jego o trzy lata starszy kompan.
Policjanci odzyskali wszystkie przedmioty, które sprawcy ukradli pokrzywdzonemu. .
Funkcjonariusze ustalili, że napastnicy zaatakowali 51-latka, który wracał z pracy. Sprawcy łapiąc mężczyznę za kark przewrócili go na ziemię i zabrali mu torbę, w której m.in. miał 140 zł, dokumenty, a także 130 sztuk biletów komunikacji miejskiej. Następnie otworzyli saszetkę pokrzywdzonego, którą miał przypiętą do paska i ze środka ukradli dokumenty, pieniądze i klucze. Potem napastnicy uciekli z tym łupem, nie spodziewając się, że zostali namierzeni przez oko kamery monitoringu miejskiego. Po tym jak sprawcy rozboju znaleźli się w rękach kryminalnych, trafili do policyjnego aresztu.
Wczoraj 22-letniego gdańszczanina przesłuchał prokurator i zastosował wobec niego dozór policji. Dziś zarzuty za rozbój w prokuraturze usłyszy drugi z zatrzymanych. Obaj mężczyźni byli już wcześniej notowani za rozboje.
Za rozbój grozi do 12 lat pozbawienia wolności.




Napisz komentarz
Komentarze