niedziela, 1 lutego 2026 19:46
Reklama
Reklama

Złoto dla naiwnych. Dlaczego biznes z Amber Gold nie mógł się udać

Amber Gold pogrążyło taniejące złoto. Jeśli przyjmiemy, że pieniądze były uczciwie lokowane w kruszec, to firma nie miała prawa zarobić dla swoich klientów, a wręcz ich pieniądze topniały. W ciągu roku cena złota spadła o ponad 4 procent.
Złoto dla naiwnych. Dlaczego biznes z Amber Gold nie mógł się udać

Z jeszcze większą stratą mogą liczyć się klienci, którzy założyli lokaty w połowie listopada zeszłego oraz pod koniec lutego tego roku. W obu tych przypadkach złoto osiągnęło najwyższy poziom w historii, przekraczając 1770 dolarów za uncję, co przy obecnej cenie poniżej 1600 dolarów oznacza spadek o prawie 11 procent.

Zatem depozyty zakładane w tych okresach musiały przynosić straty. Jeśli więc gdańska spółka oferowała lokaty o zyskach gwarantowanych w wysokości 10 procent w skali roku, to po upływie tego kryzysowego dla złota czasu do każdej lokaty w wysokości tysiąca złotych musiała dopłacać aż 200 zł.

Trzeba przyznać, że znacznie korzystniej inwestowanie w najpopularniejszy kruszec wygląda w perspektywie ostatnich trzech lat - czyli od chwili kiedy Amber Gold wystartował. W połowie 2009 roku cena złota oscylowała w okolicach tysiąca dolarów, co daje do teraz zysk na poziomie około 70 procent. W szczytowym okresie - gdy cena złota biła rekordy - zysk z takiej inwestycji, w przypadku jej rozpoczęcia na początku sierpnia 2009 roku, dochodził nawet do niemal 90 procent. Zdaniem analityków te gwałtowne wzrosty sprzed dwóch lat i sprzed roku tłumaczą ekspansję spółki na rynku. Złoty okres skończył się jednak wraz ze spadkami.

- Złoto nigdy nie było bezpieczną przystanią dla inwestorów - mówi Money.pl Paweł Kordala, analityk domu maklerskiego XTB, specjalizujący się w rynku surowców. - Przez ostatnie dziesięć lat za wzrost cen złota odpowiadali inwestorzy, którzy zgromadzili je w gigantycznych ilościach. By zrealizować zyski od pewnego czasu je sprzedają, a to powoduje spadek cen - tłumaczy. Jego zdaniem zapewnianie wysokiej stopy zwrotu, poprzez lokowanie całego kapitału w kruszce, jest niemożliwe. - Mamy do czynienia z początkiem końca bańki spekulacyjnej na złocie. W przeszłości, kruszec tracił w krótkim czasie nawet ponad 40 procent.

- Mamy do czynienia z klasycznym suwakiem, od punktu - niski zysk i wysokie bezpieczeństwo do punktu - wysoki zysk i niskie bezpieczeństwo - mówi Money.pl Piotr Wojda wiceprezes Mennicy Wrocławskiej, firmy od lat działającej na rynku metali inwestycyjnych w Polsce. - Złoto, podobnie jak inne surowce podlega ciągłym wahaniom wartości i nie da się zaoferować klientowi produktu finansowego, w którym gwarantujemy trzykrotność zysków, jakie może uzyskać na bankowych lokatach. To niemożliwe w przypadku kruszców, których wartość podlega dużym i dość gwałtownym wahaniom - tłumaczy.

Jego zdaniem inwestowanie w złoto to świetny pomysł na odkładanie oszczędności ze względu na inflacje czy wysoką płynność, jednak wiąże się z ryzykiem, które klient musi zaakceptować.

- Zawsze, gdy mamy do czynienia z produktem opartym wyłącznie na złocie czy platynie, przy którym gwarantuje się wysokie oprocentowanie, każdemu powinna się zapalić czerwona lampka. Trudno nie dostrzec korelacji między tym jak wygląda rynek złota od ponad pół roku, a sytuacją Amber Gold, czy innych tego typu instytucji parabankowych - mówi Wojda.

Podkreśla różnice między działalnością jego firmy, a Amber Gold. - U nas klienci fizycznie kupują złoto. Mogą je zdeponować w naszym skarbcu albo w wybranym przez siebie banku lub zwyczajnie zabrać do domu - mówi Wojda. - Fakt, że je posiadają jest wystarczającą gwarancją, że nie mają do czynienia z jakimś dodatkowym ryzykiem. Ci, którzy skusili się na wirtualne produkty, niestety tej pewności nie mają. (Andrzej Zwoliński, Money.pl)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -11°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama