Na karę 25 lat pozbawienia wolności skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku 51-letnią Jolantę W.-K., która w 2001 r. zabiła swojego partnera. Warunkowe zwolnienie może nastąpić dopiero po odbyciu 20 lat kary. Sędzia przyznał, że w toku postępowania nie ujawniono dowodów bezpośrednich zdarzenia. Jako podstawowe dowody uzasadniające orzeczenie sąd wskazał zeznania świadków. Świadkowie pomagali oskarżonej w zacieraniu śladów zbrodni i zostali za swoje czyny już skazani.
Sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku, Krzysztof Ratusznik powiedział, że sąd uznał Jolantę W.-K. za winną tego, że w lutym 2001 r. w Sopocie działając w zamiarze bezpośredniego pozbawienia życia swego konkubenta, Sławomira K. co najmniej jeden raz strzeliła z broni palnej w jego głowę, powodując śmierć mężczyzny.
Uzasadniając orzeczenie sędzia przyznał, że w toku postępowania dowodowego nie udało się ustalić dokładnie motywów, jakimi mogła kierować się oskarżona. Sąd za bezsporne uznał, że na krótko przed tragicznym zdarzeniem oskarżona miała romans. Także Sławomir K. miał romans z inną kobietą i mógł planować rozstanie z oskarżoną, co mogłoby w konsekwencji pozbawić ją możliwości korzystania z jego majątku.
Według prokuratury, kobieta zastrzeliła mężczyznę, po czym ukryła ciało, betonując je w posadzce garażu. Jak ustalili śledczy, po kilku latach Jolanta W.-K. z pomocą kolejnego partnera, miała wydobyć szczątki z betonu i spalić je.
Sprawa jest poszlakowa: na miejscu spalenia zwłok śledczy nie znaleźli szczątków, które pozwoliłyby na ustalenie tożsamości ofiary. Sama 51-latka utrzymuje, że mężczyzna żyje. Według niej, przebywa za granicą, ukrywając się w obawie przed porachunkami z partnerami w interesach.
Sprawa wyszła na jaw w 2006 roku, gdy na policję zgłosił się mężczyzna, który zeznał, że pomógł oskarżonej spalić szczątki ofiary.
Sędzia przyznał, że w toku postępowania nie ujawniono dowodów bezpośrednich zdarzenia i sąd może powoływać się jedynie na dowody pośrednie. Jako podstawowe dowody uzasadniające orzeczenie sąd wskazał zeznania świadków. Świadkowie pomagali oskarżonej w zacieraniu śladów zbrodni i zostali za swoje czyny już skazani.
Sędzia podkreślił, że oskarżona działała z premedytacją, nie miała skrupułów ani wyrzutów sumienia. - Zabiła mężczyznę, z którym była 20 lat, miała dwoje dzieci, zbyła wspólny majątek i wyjechała za granicę - powiedział.
Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca z urzędu, mecenas Stanisław Jaworowski zapowiedział, że odwoła się od wyroku. - Nie ma ciała, nie ma broni, pomyłka jest możliwa, stąd apelacja jest konieczna. Nie można skazać człowieka, opierając się tylko na zeznaniach świadków, muszą być dowody bezpośrednie - powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku.
Prokuratura domagała się kary dożywotniego pozbawienia wolności. Prokurator Dagmara Pohoska powiedziała, że "najważniejsze, że sąd uznał oskarżoną za winną i podzielił poglądy prokuratury".
Od listopada 2008r. Jolanta W.-K. przebywa w areszcie w Gdańsku. (Interia.pl)
Reklama
25 lat więzienia dla morderczyni konkubenta. Bez bezpośrednich dowodów
GDAŃSK. Sprawa jest poszlakowa: na miejscu spalenia zwłok śledczy nie znaleźli szczątków, które pozwoliłyby na ustalenie tożsamości ofiary. morderczyni konkubenta utrzymuje, że mężczyzna żyje. Według niej, przebywa za granicą, ukrywając się w obawie przed porachunkami z partnerami w interesach. Sprawa wyszła na jaw, gdy na policję zgłosił się mężczyzna, który zeznał, że pomógł oskarżonej spalić szczątki ofiary.
- (IN)
- 25.06.2010 00:19 (aktualizacja 14.04.2023 10:45)
Data dodania:
25.06.2010 00:19
Reklama
PRZECZYTAJ!
Przejdź do kategorii
Edukacja Wypad do miasta Atrakcje Ekologia Wiadomości Społeczeństwo Sport Kultura Gospodarka Inwestycje Ogłoszenia Video Turystyka Felieton Rolnictwo Na sygnale Historia Zdrowie COVID-19 Gdzie się zbadać na COVID-19 #PomagaMY Historia Pomorza Trójmiasto i okolice Pomorze Norda Kaszuby Kociewie Żuławy i mierzeja Powiśle Elbląg i okolice Blogi Polityka Artykuł Sponsorowany PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! POLECANE Muzea Izby Pamięci Wystawy Rozrywka Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Temperatura: 17°C Miasto: Gdańsk
Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 10 km/h
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol
Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.
Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu
Autor komentarza: Bob sanders
Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?
Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: Agnieszka
Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa.
Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.
Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze