piątek, 27 lutego 2026 10:23
Reklama
Reklama
Reklama

Chabowski po raz trzeci wygrał w Biegu Westerplatte. Na mecie czekało 1500 zł

GDAŃSK. Na starcie 48. Biegu Westerplatte stanęła rekordowa liczba zawodników. Na dziesięciokilometrową trasę z Westerplatte do Gdańska wyruszyło 740 biegaczy i biegaczek! Biegli przy pięknej pogodzie, temperatura wynosiła 15 stopni C. Marcin Chabowski (1986) z WKS Floty Gdynia mocno zaatakował i prowadził od startu. Za zwycięstwo otrzymał 1500 zł.
Chabowski po raz trzeci wygrał w Biegu Westerplatte. Na mecie czekało 1500 zł
Chabowski miał jednak za sobą trudnych rywali. Mocno naciskali Karol Rzeszewicz, Przemysław Rojewski. Jednak na 4 kilometrze lider zabezpieczył sobie już dystans 300 m. Na kilometr przed metą ta przewaga wynosiła już 500 m. Jego czas na mecie to 29:51,97.
Drugi był Michał Breszka (1984, UKS Ekonomik Maratończyk Elbląg)  z czasem 30:14,81. Trzeci finiszował Karol Rzeszewicz (1983, Zantyr Sztum) - 30:18,19.
Za trzecie z rzędu zwycięstwo Chabowski zdobył nagrodę w wysokości 1500 zł.
Najszybszą z kobiet była Białorusinka z Mińska Swietłana Kudzelich (1987, zwyciężczyni także z ubiegłego roku). Na mecie osiągnęła czas 35:28,66. Drugie miejsce wywalczyła Aleksandra Dubilina (1988, Mińsk, Białoruś) z czasem 35:43,81. Trzecia dobiegła Wioletta Kryza (1968. Gronity) z czasem 35:51,03.
* * *
Chęć oddania hołdu bohaterom, bieg po zdrowie, dla siebie, dla rodziny, atrakcyjne nagrody dla każdego, nie tylko dla zwycięzców i brak opłaty startowej to jedne z wielu czynników, dla których 740 osób zdecydowało się stanąć na starcie 48. Biegu Westerplatte. Bezchmurne niebo, lekko przygrzewające słońce i temperatura powietrza wynosząca 15 stopni C stanowiły bardzo dobre warunki dla biegaczy - zawodników i amatorów.

Tradycyjnie start poprzedziło złożenie kwiatów na symbolicznym grobie majora Sucharskiego na Westerplatte i minuta ciszy pamięci zmarłego niedawno olimpijczyka Lecha Boguszewicza, wielokrotnego uczestnika biegu. Chwilę później sygnał do startu dała salwa armatnia, przygotowana przez bractwo kurkowe i kilkuset biegaczy wyruszyło na dziesięciokilometrową trasę wiodącą ulicami Gdańska.

Już na pierwszych metrach można było obserwować, jak biegnący z numerem 1 Marcin Chabowski z WKS Floty Gdynia rozprowadza stawkę biegaczy, nadając tempo rywalizacji. Chabowski mocno zaatakował. Miał jednak za sobą trudnych rywali. Równie mocno naciskali Karol Rzeszewicz, Przemysław Rojewski. Jednak po 4 kilometrach Chabowski zdołał już zabezpieczyć sobie dystans 300 m. Na kilometr przed metą ta przewaga wzrosła do ok. 500 m. Gdy mijał linię mety przy Fontannie Neptuna na Długim Targu, zegar wskazał wynik 29:51,97. Nie pobił więc swojego ubiegłorocznego rekordu, ale jego przewaga nad kolejnym zawodnikiem wyniosła ponad 20 sekund.
- Udało mi się po raz kolejny potwierdzić swoją dominację na tym dystansie. Dziękuję publiczności, która dopingiem pomagała mi na trasie. Te zwycięstwa wcale się nie nudzą. Jeśli tylko będę w formie, a zdrowie będzie dopisywać to chętnie tutaj wrócę, aby znów... wygrać - deklarował z uśmiechem Marcin, który jest aktualnym mistrzem Polski w biegu ulicznym na 10 kilometrów, a na tym dystansie na stadionie zajął 11. miejsce w tegorocznych mistrzostwach Europy.

Drugi był Michał Breszka (1984, UKS Ekonomik Maratończyk Elbląg) z czasem 30:14,81. Trzeci finiszował Karol Rzeszewicz (1983, Zantyr Sztum) - 30:18,19. Wysokie, szóste miejsce zajął dawny rekordzista biegu Piotr Pobłocki.

- Bardzo ucieszyłem się na widok słońca. Wróciłem bowiem z obozu w Szklarskiej Porębie, gdzie często padało i musiałem biegać w rękawiczkach. Dzisiejszy start potraktowałem w pewnym stopniu treningowo. Przed rokiem naciskali mnie Kenijczycy, stąd był i rekord trasy. Tym razem biegłem po zwycięstwo, ale nie rekord - przyznał 24-letni Chabowski.

W biegu głównym kobiet podium zdominowały Białorusinki. Najszybsza okazała sie, podobnie jak przed rokiem, dwudziestotrzyletnia Swietłana Kudzelich. Z wynikiem 35:28,66 wyprzedziła swoją koleżankę Aleksandrę Dubilinę (1988, Mińsk, Białoruś), która uzyskała wynik 35:43,81. Trzecia na mecie zameldowała się Wioletta Kryza (1968, Gronity) z czasem 35:51,03.
* * *
Za zwycięstwo, zarówno Chabowski, jak też Kudzelich otrzymali po 1500 zł. Podział nagród finansowych w biegu był jednakowy dla kobiet i mężczyzn. Łącznie najlepsi biegacze otrzymali czeki na 15000 zł. Zwyciężyć mógł jednak każdy. 15000 zł to pula nagród rzeczowych, które zostały rozlosowane wśród wszystkich, którzy ukończyli bieg. Znalazły się w niej m.in. bony o wartości 3000 zł na zakupy w sklepach sieci Intersport, odzież sportowa od firmy Reebok, rejsy promem Stena Lina, laptop i wiele innych.

Organizatorami 48. Biegu Westerplatte byli: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku i Radio Gdańsk. (źródło: mosir.gda.pl)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 7°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama