Dr Piotr Tymański żyje i działa w Trójmieście. W 1990 r w konkursie został wybrany na stanowisko Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego Gdańsku (obecnie CEN). Od wielu lat swoją aktywną działalnością na rzecz cywilizacji życia daje świadectwo wierności wyznawanym wartościom. Zaangażowany czynnie w działalność społeczną: wieloletni prezes Akcji Katolickiej w swej Parafii, współzałożyciel i sekretarz stowarzyszenia Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marynarza Polskiego. Samorządowiec – wielu kadencji: radny i przewodniczący Rady Dzielnicy, a następnie radny i wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni, autor wielu publikacji prasowych i książkowych.
Oto jego jedna z publikacji
GDYNIA TO WSPANIAŁY SUKCES POLSKI!
- Podobnie jak w okresie międzywojennym, można powiedzieć i dzisiaj, że Gdynia stanowi jedno z najszybciej rozwijających się i najbardziej ekspansywnych miast polskich. Położenie miasta nad samym brzegiem Bałtyku, życzliwość mieszkańców, klasyczny morski klimat i niezwykły wprost krajobraz sprawiają, że Gdynia należy dziś do miast atrakcyjnych i chętnie odwiedzanych. Trzeba jednak nadal czynić wszystko, by słowa Franciszka Sokoła, komisarza rządu, ostatniego gospodarza przedwojennej Gdyni, mogły być wciąż aktualne. A mówił zwykle tak: „Gdynia, to najlepszy interes, jaki zrobiła Polska”.
Pierwsze obchody Święta Morza odbyły się w Gdyni 31 lipca 1932 roku. Zgromadziły one wówczas ponad 100 tysięcy uczestników, przybyłych z różnych regionów naszego kraju. To wtedy, oddano do użytku stadion miejski, znany później gdynianom jako stadion Arki. Warto może tutaj jeszcze przypomnieć, że Gdynia miała wtedy niewiele ponad 6 lat. Z dnia na dzień stawała się jednak coraz silniejszym ośrodkiem budowy kutrów rybackich oraz przemysłu rybnego, który obejmował połów oraz wędzarnie ryb i drobne wytwórnie konserw.
Wszyscy wiemy, że ojcem i budowniczym portu gdyńskiego był inż. Tadeusz Wenda. Ale, czy wszyscy pamiętamy, kim był i jaką rolę wówczas odegrał inż. Eugeniusz Kwiatkowski?
Spróbujmy zatem przypomnieć, jaką rolę w dynamicznej rozbudowie miasta i portu gdyńskiego odegrał ówczesny polityk i działacz gospodarczy, a późniejszy wicepremier rządu, inż. Eugeniusz Kwiatkowski. To właśnie jego osobisty wkład w dzieło dalszej rozbudowy portu gdyńskiego, miasta i polskiej floty handlowej okazał się wkrótce znaczący. Wiadomo, że wszystko, co szlachetne, rodzi się w bólach. Tak też było wówczas. Rozbudowa miasta i portu gdyńskiego nie obyła się bez przeciwności. Oto pojawiły się ostre zarzuty wobec preferowania Gdyni. Nie kto inny, jak inż. E. Kwiatkowski, zdecydował się podjąć udaną próbę odparcia owych zarzutów. W znakomitym eseju pt. „Dysproporcje. Rzecz o Polsce przyszłej i obecnej” (wydanym w Krakowie w 1931 r.), porównując rodzące się miasto portowe do wolnego wodospadu, inż. E. Kwiatkowski twierdził, że Gdynia jest wprawdzie miastem „czyniącym jeszcze różne błędy i pomyłki, ale związanym żywiołowo, każdym nerwem, z całym organizmem Polski, z jej prawem i potrzebami”. I dalej pisał: „...Czyż w tych warunkach można uczciwie obwiniać Polskę, że Gdynia rośnie jak na drożdżach, że dziś wykazuje zdolność przeładunkową trzykrotnie większą, niż Gdańsk w okresie przedwojennym?”
Po II wojnie światowej inż. Eugeniusz Kwiatkowski powołany został na stanowisko kierownika Delegatury Rządu Polskiego do Spraw Odbudowy Wybrzeża. Wkrótce znalazł się jednak w niełasce i został zepchnięty na margines życia publicznego. Ale i wówczas, w liście do budowniczych Portu Północnego w Gdańsku, napisanym w 1973 roku, inż. Eugeniusz Kwiatkowski formułuje jakże aktualną myśl: „Konkretna i wytrwała polityka morska przynosi z reguły najlepsze skutki, zarówno społeczne, polityczne, jak też i gospodarcze swojemu narodowi”.
Gdynia jako miasto miała zaledwie 13 lat, kiedy zbliżała się nieuchronnie II wojna światowa. Liczyła wówczas około 125 tysięcy mieszkańców. Port gdyński, pod względem wielkości przeładunków, plasował się wówczas na pierwszym miejscu, wśród portów basenu Morza Bałtyckiego. I pomyśleć, że zaledwie kilkanaście lat wcześniej Gdynia była jeszcze małą, kaszubską wioską, której mieszkańcy uprawiali ziemię i łowili ryby.
Dzisiaj Gdynia już liczy ponad 250 tysięcy mieszkańców i uchodzi za nowoczesny ośrodek gospodarki morskiej, nauki, kultury i turystyki. W centrum znajduje się zabytkowy kościółek. Nad tym przepięknym miastem, tak jak dawniej, góruje krzyż. Ze szczytu Kamiennej Góry ów „krzyż, niczym latarnia morska, powracającym z morza... na pamięć przywołuje dom” (z folderu „Pierwszy kościół w Gdyni”, wyd. parafialne, 1994 – przyp. autora). I znów, jak wtedy, cisną się na usta wiekopomne słowa: „Gdynia, to najlepszy interes, jaki zrobiła Polska!” Czyż to nie powód do dumy? Czyż to nie zaszczyt? Czyż to nie skłania do uroczystych obchodów Święta Morza? - Niech nam wszystkim Bóg błogosławi!
dr Piotr Tymański
Reklama
Kresowiak dr Piotr Tymański do sejmiku pomorskiego - wierność wartościom
GDAŃSK. Kandydat do sejmiku województwa pomorskiego z listy nr 7 w okręgu Gdańsk - dr Piotr Tymański. Jest pełnomocnikiem Prawicy na okręg Gdański. Kresowiak urodzony na Nowogródczyźnie.
- 19.11.2010 00:10 (aktualizacja 23.08.2023 01:46)

Reklama





Napisz komentarz
Komentarze