Na domiar złego przez kilka ostatnich dni okienko sprzedaży biletów było czynne tylko do godz. 17.00. Okazuje się, że sytuacja może powtarzać się częściej.
Na stronie internetowej Przewozów Regionalnych, które aktualnie zarządzają dworcowymi kasami widnieje informacja, że sprzedaż biletów w Starogardzie Gd. jest prowadzona całodobowo. Do 1 stycznia tak rzeczywiście było, później zmienił się zarządca i bilet można kupić od godz. 5 do 21. W ostatnich dniach pasażerowie doświadczyli kolejnej przykrej niespodzianki, kiedy okazało się, że w Starogardzie Gd. nie kupią biletu kolejowego już po godz.17.00.
- W niedzielne popołudnie poszłam z chłopakiem na dworzec na pociąg do Tczewa, który w Starogardzie planowo zatrzymuje się o 18:11 – mówi Dorota Krauze ze Starogardu Gd. - Na dworze sypał śnieg, więc weszliśmy do budynku, aby kupić bilet i schronić się przed mrozem. Niestety wewnątrz było równie zimno, a okienko sprzedaży biletów zamknięte na kilka spustów. Na przyklejonej kartce znajdowała się tylko krótka informacja „W dniach 11-15 marca 2010 r. okienko czynne od godz. 5. do godz. 17. Za utrudnienia przepraszamy”.
Pusto i ciemno, jakby wojna nadchodziła
Nerwy puszczały wszystkim pasażerom, bo o zmianie dowiadywali się na kilka minut przed odjazdem pociągu.
- Czekam już tutaj kilkanaście minut. Na dworze jest tak zimno, a nie ma nawet żadnej informacji o przyjeździe pociągów z Tczewa czy Chojnic – mówiła 60 – letnia mieszkanka Starogardu Gd., oczekująca przyjazdu wnuka z zawodów sportowych. - Z tego, co pamiętam to zawsze przyjeżdżał jakiś o 17:46, ale dzisiaj nie mam się nawet kogo zapytać, bo wszystko jest pozamykane, jakby jakaś wojna nadchodziła. Tak nie powinno być w dzisiejszych czasach. Jeśli PKP szuka oszczędności w taki sposób, to gratuluję pomysłowości. To jest skandal. Poczekam jeszcze chwilę i uciekam do ciepłego mieszkania. Przecież nikt mi nie powie czy zaraz jakiś pociąg pojedzie, czy też nie.
Sytuacja na starogardzkim dworcu może powtarzać się częściej, od kiedy kasy podlegają pod spółkę PKP Przewozy Regionalne. W przypadku choroby jednego pracownika pasażerowie będę musieli liczyć się z tym, że na dworcu niczego się nie dowiedzą, ani nie kupią biletu.
- Tydzień temu jeden pracownik poszedł na zwolnienie lekarskie i rzeczywiście powstały utrudnienia, które będą trwały do 16 marca, oczywiście jeśli choroba się nie przedłuży – mówi Jan Simlat, naczelnik Działu Sprzedaży Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Gdyni. - Na dzień dzisiejszy w starogardzkiej kasie pracują trzy osoby oraz jedna na pół etatu. W przypadku choroby powstają braki takie, jak teraz. Niestety Starogard nie może sobie pozwolić na taki luksus, jak Tczew czy Chojnice, gdzie pracują po dwie kasy. Tam w przypadku zamknięcia jednej, klienci nie odczuwają dużych zmian.
Megafon milczał jak grób
Pasażerowie zastanawiają się, skąd mają zaczerpnąć informacji, kiedy popołudniowy pociąg się spóźnia. Do tej pory o wszelkich zmianach informował głos dyspozytorki, który można było usłyszeć przez megafon. Kiedy zamknięto kasę, megafon milczał jak grób.
- Gdy zbliżała się planowa godzina przyjazdu pociągu, jeden z pasażerów krzyknął: „Uwaga, jedzie pociąg, cofnijcie się trochę ludzie” – relacjonuje Dorota Krauze ze Starogardu Gd. -Dobrze, że znalazł się taki śmiałek, bo faktycznie maszyny nie było słychać, gdy ta była nawet w odległości 20 m. Jak kobietka przez mikrofon powiedziała raz, drugi, że pociąg z Chojnic wjeżdża na peron, to człowiek zwracał na to uwagę, a tak o tragedię bardzo łatwo.
Na dworcu tuż obok karteczki, która informuje o godzinach otwarcia okienka, widnieje napis „Informacja z megafonu – z dniem 15.03 zmiana rozkładu jazdy. W razie jakichkolwiek pytań prosimy o udanie się do okienka sprzedaży biletów”. Skąd zaczerpnąć informacji skoro okienko jest zamknięte?
Trzeba sobie radzić
Poza tym pasażerowie obawiali się, że dokonując zakupu biletu u konduktora pociągu, będą musieli dopłacić 20% wartości biletu.
- Kiedy wsiadłam do pociągu konduktor sprzedał wszystkim bilety po normalnej cenie - opowiada Dorota Krauze. - Od kierownika niedzielnego pociągu usłyszeliśmy tylko „O nic proszę się nie martwić. Zapraszam do ostatniego przedziału, gdzie są jeszcze wolne miejsca.” Następnie kierownik wyjaśnił, że powodem takiej sytuacji są oszczędności. „Gdyby była kasa, to i ten pociąg byłby dłuższy, a każdy pasażer siedziałby sobie spokojnie, a nie tłukł się w takim tłumie. Słyszałem o tej sytuacji w Starogardzie. Podobno wolne wzięli co niektórzy, więc muszą sobie radzić w taki sposób” – tłumaczył.
- Mogę zapewnić, że jeśli w przyszłości sytuacja się powtórzy pasażerowie mogą kupić bilet u konduktora w pociągu w takiej samej cenie, jak w kasie – mówi Jan Simlat. - Ze strony Zakładu możemy jedynie przeprosić pasażerów za utrudnienia.
Reklama
Chaos, smród i bałagan. Dworzec na chorobowym
STAROGARD GD. Pasażerowie marzną, megafon milczy, kasa zamknięta – tak wyglądały ostatnio popołudnia na starogardzkim dworcu PKP. Sytuacja najprawdopodobniej będzie się powtarzać.
Mieszkańcy przyzwyczaili się do opłakanego stanu miejscowego dworca PKP. Wewnątrz jest zimno, śmierdzi alkoholem oraz fekaliami.
- (KG, KU)
- 18.03.2010 08:51 (aktualizacja 01.04.2023 12:31)

Data dodania:
18.03.2010 08:51
Reklama
PRZECZYTAJ!
Przejdź do kategorii
Edukacja Wypad do miasta Atrakcje Ekologia Wiadomości Społeczeństwo Sport Kultura Gospodarka Inwestycje Ogłoszenia Video Turystyka Felieton Rolnictwo Na sygnale Historia Zdrowie COVID-19 Gdzie się zbadać na COVID-19 #PomagaMY Historia Pomorza Trójmiasto i okolice Pomorze Norda Kaszuby Kociewie Żuławy i mierzeja Powiśle Elbląg i okolice Blogi Polityka Artykuł Sponsorowany PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! POLECANE Muzea Izby Pamięci Wystawy Rozrywka Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Temperatura: 13°C Miasto: Gdańsk
Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol
Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.
Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu
Autor komentarza: Bob sanders
Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?
Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: Agnieszka
Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa.
Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.
Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze