niedziela, 22 marca 2026 00:51
Reklama

Koszykarz Polpharmy: To była miłość od pierwszego wejrzenia

STAROGARD GD. „Być częścią tej drużyny, to jak dar od Boga...” Tomasz Ochońko, mimo młodego wieku, ma na swoim koncie wiele sportowych sukcesów. Dużo zawdzięcza swojemu ojcu, który poświęcał koszykarzowi wolny czas i 5 razy w tygodniu woził go na koszykarskie treningi.
Koszykarz Polpharmy: To była miłość od pierwszego wejrzenia
- Jak oceniasz swoją koszykarska karierę?
- Osiągnąłem już w koszykówce naprawdę wiele. Mam na swoim koncie cztery medale mistrzostw Polski w rozgrywkach młodzieżowych. Kilka razy występowałem w reprezentacji naszego kraju jako junior. Aktualnie gram w jednym z najlepszych klubów w ekstraklasie. Myślę, że są to osiągnięcia warte podkreślenia. Trzeba jednak dodać, że wiele zawdzięczam mojemu ojcu. To on poświęcał mi najwięcej czasu, wożąc mnie pięć razy w tygodniu na halę sportową. Dzięki temu mogłem systematycznie trenować i rozwijać swój talent. Mało tego. Tata czekał zawsze na mnie pod halą, dopóki nie skończyłem zajęć.

- Dlaczego zacząłeś trenować koszykówkę?
- Na początku mojej przygody ze sportem w ogóle nie myślałem o takiej dyscyplinie sportu, jak koszykówka. Jak każdy młody chłopak, zaczynałem od piłki nożnej i szło mi całkiem dobrze. Któregoś razu wraz z bratem udaliśmy się na trening koszykówki. Od razu wiedziałem, że basket będzie moim całym życiem. To była miłość od pierwszego wejrzenia.  

- W jakim klubie grało Ci się najlepiej?
- Uważam, że w drużynie ze Starogardu gra mi się najlepiej z kilku powodów. Po pierwsze zajmujemy wysokie, trzecie miejsce w PLK. Dostaję od trenera szansę na pokazanie się z jak najlepszej strony. Najważniejszy jest jednak fakt, że w drużynie panuje fantastyczna atmosfera, a Polpharma jest bardzo solidną marką.

- Dlaczego postawiłeś na Starogard Gd.?  
- Przyjąłem ofertę ze Starogardu głównie ze względu na osobę trenera Bogicevica, który jest najlepszym fachowcem w naszym kraju. Nie słyszałem ponadto na temat Polpharmy złego słowa. Koszykarze oraz trenerzy wypowiadają się o teamie ze Starogardu w samych superlatywach.

- Jesteś rozgrywającym czy obrońcą?
- W dzisiejszej koszykówce zawodnicy z pozycji 1 oraz 2 często wymieniają się zadaniami na parkiecie. Teraz używa się stwierdzenia rzucający - obrońca. Jako rzucający - obrońca lepiej czuję się na parkiecie jako rozgrywający.

- Masz swój ulubiony klub w Europie i NBA?
- Moim ulubionym klubem jest zespół SKS Polpharmy Starogard Gd.!

- A koszykarski wzór w Europie czy NBA?
- Nie ma koszykarza, który jest moim wzorem do naśladowania. Jest wielu wybitnych zawodników, od których można się wiele nauczyć. Zawsze starałem się podglądać ich w akcji, aby w praktyce móc wykorzystać pewne zagrania.

- Co myślisz o Starogardzie?
- Bardzo podoba mi się Starogard jako miasto. Nie mam niestety zbyt dużo wolnego czasu, aby na spokojnie przejść się po mieście i poznać jego historię. W Starogardzie jestem praktycznie gościem ze względu na liczne wyjazdy meczowe oraz ciężkie treningi.

- Dla Polpharmy trwa obecnie najlepszy sezon w historii. Co  czujesz w związku z tym?
- Być częścią tej drużyny to jak dar od Boga. To jest coś pięknego ,co w ogóle mogłoby się nie kończyć. Chciałbym, aby ten sezon trwał wiecznie.

- Jaka jest Twoja opinia o starogardzkich kibicach?
- Kibice Polpharmy Starogard są z najwyższej półki. Udowodnili to w meczu przeciwko Zniczowi Jarosław. Przegrywaliśmy do przerwy 20 pkt, a mimo to oni przez cały czas w nas wierzyli. W takich momentach poznaje się prawdziwych fanatyków.

- Czy któryś z mecz tego sezonu wyjątkowo utkwił Ci w pamięci?
- Nie da się zapomnieć takich spotkań jak te, w których wygrywaliśmy w ostatnich sekundach trwania meczu. To były pojedynki w Stalowej Woli oraz niedawno w Starogardzie ze Słupskiem. Każde zwycięstwo pamięta się bardzo długo.

- A który chciałbyś zapomnieć?
- Chciałbym zapomnieć o wszystkich przegranych meczach, ale najbardziej bolała mnie porażka w Jarosławiu z tamtejszym Zniczem. Ten celny rzut gospodarzy w ostatniej sekundzie spotkania.

- Na który team chciałbyś trafić w pierwszej rundzie PO?
- Celem drużyny nr 1 jest utrzymanie 3 miejsca przed PO. Nie ma znaczenia na jaki team trafimy. Nikomu nie będzie łatwo w pojedynku z Polpharmą.

- W Starogardzie mieszkasz sam?
- Mieszkam z narzeczoną oraz naszym kocim pupilem Toresem.

- Jakim trenerem jest Milja Bogicević?
- Milja Bogicević ma ogromną wiedzą koszykarską. Można z nim pożartować oraz porozmawiać na każdy temat. Jeśli trzeba, potrafi krzyknąć i przywołać do porządku każdego zawodnika.
 
- Jakie są Twoje największe marzenia na dalszą część sezonu?
- Najważniejsze w tym zawodzie jest zdrowie. Chciałbym, aby nie opuszczało nas ono do końca sezonu i pozwoliło dokończyć to co zaczęliśmy 7 miesięcy temu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 0°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama