wtorek, 10 lutego 2026 03:13
Reklama
Reklama
Reklama

Jarmark św. Dominika - się kręci!

GDAŃSK. Nęcą zapachy najróżniejszych potraw – bigosów, pierogów, szaszłyków, naleśników. Ceny dość wysokie. Na Zielonym Moście kromka chleba kosztuje – 5 zł!
Jarmark św. Dominika - się kręci!
Zabrzmiały słowa „W tańcu, śpiewie i radości jarmark wita zacnych gości”. Tak zaczęła się największa w Europie impreza handlowo – kulturalna pod gołym niebem.
Z ratuszowego przedproża schodzili godnie: prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz z małżonką i córeczką – cała trójka w strojach starogdańskich prezentowała się wyśmienicie. I rajcy na czele z Bogdanem Oleszkiem. Pilnowali porządku miejscy strażnicy z halabardami. Wszystko to nawiązywało do gdańskich jarmarkowych obyczajów sprzed 748 lat. Klucz do miasta – nie bez obaw -  na trzy tygodnie przekazał prezydent w ręce Andrzeja Spikera, prezesa Zarządu Międzynarodowych Targów Gdańskich, który reprezentował gdańskich kupców i rzemieślników. Działo się to przed Zieloną Braną, w obecności konsulów zagranicznych. Znakomita aktorka Krystyna Łubieńska w roli Joanny Schopenhauer przekonywała jak ważne są jarmarkowe zakupy. Ojciec Jacek Krzysztofowicz, przeor gdańskich dominikanów, zachęcał do poszukiwania w czasie Jarmarku – duszy.
Zabrzmiały słowa „W tańcu, śpiewie i radości jarmark wita zacnych gości”. Tak zaczęła się największa w Europie impreza handlowo – kulturalna pod gołym niebem. Barwny korowód rozszedł się po mieście a i publiczność rozproszyła się migiem w poszukiwaniu ciekawostek na Jarmarku Staroci i straganach z wyrobami przemysłowymi, rzemieślniczymi, ludowymi. Czego tam nie ma – trudno powiedzieć. Wszędzie panuje tłum i ścisk. Nie tylko oglądających ale i kupujących wielu. Nie dość na tym. Co parę kroków sceny i scenki. Występy artystów najróżniejszych. Opera i operetka. Poezja Zbigniewa Herberta śpiewana. W Zielonej Bramie śpiewa sopranem rosyjski wokalista arie z oper Haendla. „Oczy czarne”, muzykę wiedeńską,  rosyjską, ukraińską, polską grają pod restauracją „Rosyjską”:skrzypek Walenty Litwin i akordeonista Mikołaj Oleszczuk. Obaj z historycznego miasta kniazia Igora - Czernihowa na Ukrainie. Na co dzień grają w teatrze, uczą w szkołach muzycznych. Nęcą zapachy najróżniejszych potraw – bigosów, pierogów, szaszłyków, naleśników. Ceny dość wysokie. Na Zielonym Moście kromka chleba kosztuje – 5 zł! Na Motławie chyboczą się jachty. Co chwila podpływa i wysadza pasażerów biorąc na pokład kolejnych stateczek pasażerski. Można popływać rowerem wodnym w kształcie – auta i łabędzie. Co krok coś nowego. Różnojęzyczny tłum. Codziennie o 12.12 z przedproża Ratusza Głównego Miasta trębacz w koguciej czapie wygrywa jarmarkowy hejnał.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zamglenia

Temperatura: -8°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama