środa, 4 lutego 2026 19:35
Reklama
Reklama

Komisja Europejska dobije Stocznię Gdańsk?

GDAŃSK. Komisja Europejska może zażądać od Stoczni Gdańskiej zwrotu pomocy publicznej w dużo wyższej kwocie, niż się spodziewano. KE zażąda zwrotu nawet kilkuset milionów złotych, a nie kilkudziesięciu – jak wyliczył Zarząd stoczni. "Solidarność" stoczniowa wybiera się ponownie do Brukseli, aby demonstrować przed siedzibą Komisji Europejskiej przeciwko groźbie likwidacji stoczni.
Zamiast kilkudziesięciu milionów złotych mówi się o 700 mln zł (siedem razy więcej niż się spodziewano) - takie nieoficjalne informacje płyną z Brukseli (podała IAR). Zarząd stoczni zapewnia jednak, że tak wysokie żądania są nieporozumieniem, bo pomoc, jaką zakład otrzymał, jest znacznie niższa.

Prezes Stoczni Gdańsk S.A.  Andrzej Jaworski wyjaśnia, że będą walczyć o uznanie niższej kwoty. Wskazuje, że potwierdzają to dokumenty Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zarząd opiera się na dokumentach, z których jasno wynika, że pomoc udzielona stoczni nie przekracza kilkudziesięciu milionów złotych.

Ukraińcy na tarczy z Brukseli
Europoseł PO Janusz Lewandowski ujawnił, że Komisja Europejska planuje postawić Stoczni Gdańsk , należącej już do ukraińskiej Grupy DONBAS twarde warunki: zamknięcie dwóch z trzech działających w stoczni pochylni albo zwrot pomocy publicznej. W tej sprawie był w Brukseli szef Donbasu Litwinow, lecz - jak widać - niewiele wskórał. Przedstawiciel poprzedniego Zarządu Stoczni Gdańsk stwierdził wręcz, że nie pozwolą na ograniczenie mocy produkcyjnych (zamknięcie pochylni), lecz są gotowi oddać tzw. pomoc publiczną. Mowa była o kwotach dużo niższych od tych wyliczonych (?) przez KE.
Zdaniem Janusza Lewandowskiego w tej sprawie konieczna będzie interwencja polskiego rządu. Eurodeputowany będzie zwracać się do ministra skarbu o zorganizowanie w Warszawie wizyty przedstawicieli Komisji, ponieważ w grę wchodzi los również innych stoczni. O uznanie za legalną publicznej pomocy walczy Stocznia Gdynia i Stocznia Szczecińska. Stocznia Gdynia miała zapewnienie z Brukseli, że pomoc udzielona przez instytucje państwowe po wejściu do Unii będzie uznana za legalną (bez konieczności zwrotu tej pomocy) pod warunkiem zamknięcia na 10 lat jednego z suchych doków. Na takie warunki strona polska wstępnie wyraziła gotowość do racjonalnych negocjacji z Komisją Europejską.

Czują się oszukani
Jacek Łęski, rzecznik ISD Polska powiedział, że czują się oszukani. Z dokumentów, do których mieliśmy dostęp przed zakupem Stoczni Gdańsk, nie wynikało, że może chodzić o tak gigantyczną kwotę. - Musimy teraz przygotować się na różne warianty rozwoju sytuacji: Rezygnację z działalności stoczniowej albo starania o unieważnienie transakcji zakupu Stoczni Gdańsk i wycofanie się z inwestycji -  wyjaśnia Jacek Łęski.

Solidarność walczy

Kilka tysięcy związkowców chce tuż po Wielkanocy demonstrować przed siedzibą Komisji Europejskiej przeciwko groźbie likwidacji stoczni.
Powodem akcji jest oczekiwanie Komisji, aby Stocznia Gdańsk natychmiast ograniczyła o 2/3 swoją produkcję lub oddała 700 mln zł publicznej pomocy. Wcześniej mówiono tylko o ograniczeniu mocy produkcyjnych - zamknięciu dwóch z trzech pochylni - lub oddaniu 106 mln zł. Stocznia ma jednak zamówienia na statki do listopada 2009 roku - napisała "Rzeczpospolita".
Związkowcy boją się, że jeśli po planowanej prywatyzacji stoczni w Gdyni i Szczecinie Komisja Europejska postawi nowym inwestorom podobne żądania (choć plan ograniczeń mocy produkcyjnych w tych zakładach został uzgodniony z Brukselą już w lipcu ub.r.), to pracę straci kilka tysięcy osób ( "Rzeczpospolita").

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -8°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama