poniedziałek, 29 czerwca 2026 03:00
Reklama

Prof. Januszajtis: Nowy konserwator wojewódzki zatwierdził błąd poprzednika

W naszych oczach zaprzepaszcza się szansę na odtworzenie Spichlerzy na miarę Długiego Nabrzeża! Nowy konserwator wojewódzki zatwierdził błąd swojego poprzednika, akceptując kształt i co gorsza wysokość nowej zabudowy Wyspy Spichrzów – od Mostu Zielonego do spichlerza „Deo”. Mówi się o „nawiązaniu” i „zachowaniu szerokości fasad”. Tymczasem wystarczy porównać dawne z dzisiejszymi, żeby stwierdzić, że w wielu przypadkach je zmieniono.
Prof. Januszajtis: Nowy konserwator wojewódzki zatwierdził błąd poprzednika

Tego rodzaju efekty stoją w wyraźnej sprzeczności z prawem (Ustawa o Ochronie Zabytków z dnia 23 lipca 2003 r., art. 6.1, p. 1 a)

Chmielna na Chlebnickiej czyli skutki lekceważenia proporcji

Proponowana postać wielu z tych fasad jest zresztą miejscami interesująca, tym bardzie rażą wśród nich takie rozwiązania, jak np. szklana nadbudowa spichlerza „Woli Łeb”, z którego zachowały się resztki ścian z XVI w. i kartusz z 1759 ze wzruszającą dedykacją „dla nieznanych następców”.

Status Pomnika Historii, jego przestrzeganie jest kategorycznym imperatywem.

Wedle wszelkich zasad ochrony dziedzictwa ten bezcenny zabytek powinien być odbudowany w całym swoim pięknym i ważnym historycznie kształcie, a nie deformowany ahistoryczną „rekompozycją”. Szokującym, wręcz drastycznym nieporozumieniem jest też wielka szklana bryła na rogu ulicy Stągiewnej. Jeżeli już nie chcemy (albo się boimy?) rekonstruować neorenesansowej Kasy Oszczędności, to twórzmy coś bardziej pasującego do historycznego otoczenia. Po co wychodzących z Zielonej Bramy przechodniów, zauroczonych pięknem Długiego Targu, porażać agresywnym obiektem z dzisiejszej brutalnej epoki? Jeszcze bardziej drastyczne, w widoku od ulicy Stągiewnej, jest zderzenie tego tworu z koronkową architekturą Zielonej Bramy. Tego rodzaju efekty stoją w wyraźnej sprzeczności z prawem (Ustawa o Ochronie Zabytków z dnia 23 lipca 2003 r., art. 6.1, p.1 a), nakazującym ochronę historycznego krajobrazu kulturowego. Na terenie Śródmieścia Gdańska (w granicach fortyfikacji nowożytnych), noszącego od 20 września 1994 r. status Pomnika Historii, jego przestrzeganie jest kategorycznym imperatywem.

   Wspomniane kontrasty byłyby mniej dotkliwe, gdyby nowa zabudowa miała wysokość taką, jak stojące niegdyś w tym miejscu spichlerze. Niestety, w wyniku błędu konserwatorskiego te fasady są co najmniej o jedną kondygnację za wysokie. Efekt, być może niezamierzony przez urzędy i nieprzewidziany przez projektantów, jest taki, że ich szczyty będą widoczne z ulicy Chlebnickiej nad bramą, co zdecydowanie zakłóci piękny krajobraz tego wnętrza urbanistycznego. Przyjmując wysokość zabudowy na Wyspie równą 30 m (taką dopuszczają panowie konserwatorzy!) i wysokość odległej o 72 m bramy Chlebnickiej równą 17 m, łatwo wykazać rysunkiem lub rachunkiem, że górne części nowych fasad staną się widoczne z ulicy Chlebnickiej nad bramą już od wylotu ulicy Grząskiej – im dalej tym więcej! Dziś wchodzącemu z bocznych uliczek na Chlebnicką otwiera się widok – jeden z najpiękniejszych! – na starannie odbudowane fasady kamieniczek.

Całe to pieczołowicie wskrzeszone piękno przysłowiowi „diabli wezmą”

Po lewej stronie jest tu dom „Pod Bachusem”, z wykutą w kamieniu niezwykle aktualną dewizą „NEMINEM TIME, NEMINEM LAEDE” (nikogo się nie lękaj, nikogo nie obrażaj). Za nim wznosi się fasada domu Holwella, odbudowana tak dokładnie, że powtórzono nawet asymetrię szczytu! Po prawej stoi gotycki dom Schlieffów, w którego przedprożu wyrzeźbiono Cztery Pory Roku. Sąsiaduje z nim autentyczna „niderlandzka” fasada z 1644 r., a nad wszystkim góruje wspaniały Dom Angielski, z którego zachowały się po wojnie tylko fragmenty ścian do drugiego piętra (dziś pewnie otrzymałby szklaną nadbudowę!). Przed domami kamienne schodki z wdzięcznie wykutymi balustradami zapraszają do wejścia na oprawione w rzeźbione płyty przedproża – nieodłączny element historycznej tożsamości miasta. Piękna zabudowa przypomina czasy świetności i bogactwa, w których dolna część Chlebnickiej przynosiła takie dochody, że nazywano ją Złotą Ziemią! A w środku tego bogactwa przyciąga wzrok harmonijny gotyk Bramy Chlebnickiej, zwanej Lilią, prowadzącej do jego źródła – Starego Portu na Motławie. Tak jest dziś. W przypadku zrealizowania zbyt wysokiej zabudowy na Chmielnej, całe to pieczołowicie wskrzeszone piękno przysłowiowi „diabli wezmą”. Chmielna na Chlebnickiej! Oto do czego może doprowadzić ignorowanie proporcji przestrzennych między starą i nową zabudową!

Zarówno dawni gdańszczanie, niezależnie od epoki, jak i powojenni budowniczowie Gdańska, wystrzegali się takich błędów. Pamiętam, jak w czasie wznoszenia budynku Hydrosteru na Szafarni, w pewnym momencie z ulicy Mariackiej, tuż nad bramą, zaczęły być widoczne światła na jego szczycie. Zaalarmowane ówczesne władze zareagowały natychmiast: zrezygnowano z budowy wyższych pięter. Czy dzisiejsze się na to zdobędą?



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Bówka z Ogarnej 31.01.2013 18:33
Konserwator też z tego zaciągu "fachowców" co tworzą aktualną Radę Ministrów. Zapewne zdał test "haratania w gałę"

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 23 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył. Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu Autor komentarza: Bob sanders Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co? Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu” Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie! Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie! Autor komentarza: Agnieszka Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów. Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama