sobota, 7 lutego 2026 01:16
Reklama
Reklama

Od jedenastu dni maszeruje brzegiem Bałtyku - dla dobra zwierząt

Już ponad 300 kilometrów marszu brzegiem Bałtyku na rzecz zwierząt Paweł Kinsner od jedenastu dni maszeruje polską linią brzegową Bałtyku. Ponad połowę dystansu, liczącego 520 kilometrów, ma już za sobą. Za każdy przebyty kilometr chce zdobyć10 kilogramów karmy dla Schroniska w Korabiewicach.
Od jedenastu dni maszeruje brzegiem Bałtyku - dla dobra zwierząt

Wolontariusz rozpoczął swój samotny marsz w Świnoujściu, w dniu 2 lutego. Jak dotąd pokonał ponad300 kilometrówbrzegiem morza w kierunku wschodnim. Dziś ma do przejścia dystans z Białogóry do Władysławowa. Kolejne etapy to Hel, Gdynia, Mikoszewo i Piaski przy granicy z Rosją, gdzie zakończy się 17 - dniowa wędrówka. To pierwsza taka wyprawa Pawła Kinsnera.

– Idę równym tempem, pokonując ok. 25 -35 kilometrów dziennie. Z każdym dniem mam coraz większą pewność, że uda mi się przejść cały dystans, pomimo kilku drobnych kontuzji – mówi Paweł Kinsner, 33-letni architekt i miłośnik zwierząt z Warszawy. – Jednak mój główny cel, czyli znalezienie sponsora karmy dla psów ze Schroniska w Korabiewicach, wciąż nie został osiągnięty – dodaje.

Paweł Kinsner ma nadzieję, że znajdzie się firma, która zechce ufundować10 kilogramów karmy za każdy przebyty przez niego kilometr. Jak dotąd, dzięki jego inicjatywie, wsparcia schronisku udzieliły tylko osoby prywatne. Wśród nich znaleźli się także rodzice Pawła, którzy ofiarowali100 kilogramówkarmy dla bezdomnych psów z Korabiewic.

– Jestem ogromnie wdzięczny za wsparcie rodzicom, przyjaciołom i miłośnikom zwierząt, którzy mi kibicują. Mimo, że często w ciągu całego dnia marszu nie spotykam nikogo na brzegu czuję, że nie idę sam, a to, co robię ma sens – mówi Paweł Kinsner.

Cały swój ekwipunek wolontariusz niesie w plecaku, który waży17 kilogramów. Zabrał ze sobą tylko podstawowe rzeczy, które pomogą mu przetrwać marsz - żele energetyczne, leki, koc termiczny i ubrania na zmianę. Treningi zaczął trzy miesiące temu, kiedy zapadła decyzja o wyprawie. Kilka razy w tygodniu przemierzał po 15 -20 kilometrówz coraz większym obciążeniem w Lesie Kabackim w Warszawie.

– Pierwszy raz robię coś podobnego. Nigdy nie byłem typem sportowca. Co prawda zawsze marzyłem o podróżach i wyprawach, ale marzenie to realizuję dopiero teraz, gdy skończyłem 33 lata. Traktuję tę wędrówkę jako przygodę, misję i podróż w głąb siebie – mówi Paweł Kinsner.

Partnerem wyprawy jest Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! - opiekun Schroniska w Korabiewicach, w którym przebywa m.in. ponad 350 psów, 16 koni, 4 niedźwiedzie, 3 świnie, wół i wilczyca.

– Jesteśmy ogromnie wdzięczni Pawłowi za tę niezwykłą inicjatywę – mówi Cezary Wyszyński, Prezes Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! – Miesięczne utrzymanie całego schroniska to koszt ok. 50 tys. zł, a nasza fundacja pokrywa go z własnych środków. Dlatego tego typu akcje na rzecz schroniska są dla nas szczególnie cenne – dodaje.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Pepe 13.02.2013 19:14
popieram akcję i smuci mnie fakt ze przeczytał o niej jedynie tu, jak jakiś pijany poseł jedzie samochodem to trąbią o tym we wszystkich wiadomosciach przez tydzień a jak ktoś robi coś dobrego to cisza, sprzedajna telewizja

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Reklama
Reklama
zamglenia

Temperatura: -1°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama