wtorek, 17 lutego 2026 21:49
Reklama
Reklama
Reklama

O frustracji młodych ludzi kończących medycynę

Akademickie uczelnie medyczne są w stanie w ciągu 2-3 lat przyjąć o 40 proc. więcej kandydatów na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym, ale pod warunkiem uzyskania dodatkowych środków z budżetu państwa - uważa prof. Janusz Moryś, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
O frustracji młodych ludzi kończących medycynę

- Praktycznie co roku występujemy o znaczący wzrost limitów przyjęć na studia medyczne, ale go nie uzyskujemy ze względu na brak środków w budżecie państwa - powiedział prof. Janusz Moryś.

Według aktualnych wyliczeń kształcenie studenta na kierunku lekarskim kosztuje ok. 36 tys. zł, na lekarsko-dentystycznym ok.42 tys. zł. Te kwoty nie uwzględniają wydatków na 6 roku, który ma obejmować nauczanie praktyczne z tytułu zniesienia stażu podyplomowego.

Już istniejące uniwersytety medyczne mogą kształcić więcej lekarzy. Kuriozalny jest zatem pomysł tworzenia kierunków lekarskich na uczelniach niemedycznych. Ten typ kształcenia wszędzie jest elitarny i zastrzeżony dla określonych szkół. Przeniesienie stażu poza uczelnię medyczną wiązałoby się z niejasnym standardem kształcenia, pogorszeniem jakości nauczania.

Planując liczbę studentów trzeba brać pod uwagę, że uczenie się medycyny jest wielkim wyzwaniem dla młodego człowieka. Z reguły ok. 20 proc. przyjętych na pierwszy rok nie kończy studiów medycznych. Dzieje się tak, pomimo że mamy do czynienia z jednymi z najlepszych kandydatów kończących szkoły średnie. O jedno miejsce na kierunku lekarskim ubiega się średnio18 kandydatów, a 25-30 chce studiować na kierunku lekarsko-dentystycznym.

Pomimo takiej rywalizacji odsiew jest bardzo duży, ale nie tylko dlatego, że młodzi ludzie nie potrafią sobie poradzić z uczeniem się. Rezygnacja ze studiów wynika też ze zniechęcenia i ze zrozumienia odpowiedzialności z jaką się spotkają w zawodzie, z czego czasami nie zdają sobie sprawy w chwili podejmowania studiów.

Jednak liczba pracujących lekarzy zależy nie tylko od liczebności roczników opuszczających mury uczelni. Bardzo istotna jest dostępność do miejsc pracy i specjalizacji. Tylko część absolwentów dostaje się na rezydentury. Pozostali muszą startować w kolejnych turach naboru i to w sytuacji, gdy na rynku pracy wciąż pojawiają się kolejni absolwenci.

Rezydentura jest jednym ze sposobów robienia specjalizacji. Jest też możliwość zatrudnienia na etacie w szpitalu. Jednak finansując rezydentury państwo faktycznie wpływa na liczbę specjalistów.

Wynika to stąd, że niewielu dyrektorów decyduje się zatrudnić na etacie lekarza bez specjalizacji. Muszą liczyć się bowiem z tym, że lekarz przez większość czasu będzie oddelegowany do robienia staży specjalizacyjnych, obowiązkowych szkoleń, a przy tym trzeba mu płacić pensję. Patrząc z tego punktu widzenia lepiej zatrudnić rezydenta lub specjalistę - to jest to dużo łatwiejszy sposób pozyskiwania pracownika.

Frustracja młodych ludzi kończących studia jest bardzo duża duża, i nie dziwię się, że rezygnują z pracy w kraju. Wyjeżdżają za granicę, gdzie łatwiej wchłania ich system ochrony zdrowia, zapewnia im pracę wraz z możliwościami kształcenia i podnoszenia kwalifikacji.

Wypowiedź zanotowana podczas Regionalnego Spotkania Menedżerów Ochrony Zdrowia w Gdańsku (20 lutego br.). (źródło: rynekzdrowia)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama