czwartek, 29 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Muzyka i polityka

Wiele razy pisałem już, że podziały polityczne w Polsce poszły zbyt głęboko i są niszczące. Teraz nieprzyjemny ferment sięgnął środowiska artystów. Czy są jeszcze sfery w których nie musimy opowiadać się po żadnej ze stron?
Muzyka i polityka

Cyprian Kamil Norwid: „Bo piękno na to jest by zachwycało do pracy. Praca, by się zmartwychwstało”. Słowa naszego wieszcza dzwonią mi w uszach, odkąd zaczęły dochodzić do mnie smutne wiadomości na temat bojkotu tegorocznego festiwalu w Opolu przez część artystów. Z informacji medialnych wynika, że jest to jakby forma protestu przeciw politycznym kryteriom doboru repertuaru i działaniom prezesa TVP. Trwają spekulacje, że w tle kryje się dążenie do „przejęcia” imprezy i że walka toczy się o „duże pieniądze”. Mam na to wszystko swój pogląd, jednak w tym miejscu nie zamierzam wchodzić w szczegóły ani wskazywać winnych lub pokrzywdzonych. Chcę natomiast zwrócić uwagę na kilka faktów natury ogólnej.

Od kilku lat, jak większość z nas obserwuję stopniowe zaostrzanie się walki politycznej w Polsce. Samo w sobie nie jest to zjawisko groźne, wręcz przeciwnie: im uważniej politycy patrzą sobie na ręce, im dokładniej rozliczają wzajemnie błędy i niegodziwości, tym dla wyborców lepiej. Problem zaczyna się wtedy gdy walka toczy się w złym stylu, a promieniowanie gniewu i goryczy rozprzestrzenia się szeroko na różne dziedziny życia społecznego. Wielu pisało już o tym, że spory dzielą nasze rodziny, relacje przyjacielskie i korytarze szkolne. Teraz kolej przyszła na sztukę.

W moim pokoleniu żywe było powiedzenie: „muzyka łagodzi obyczaje”. Dziś okazuje się, że wręcz przeciwnie: słuchając danego artysty wkrótce meloman będzie się zastanawiać jaką tenże opcję polityczną preferuje i według tego ustawi swoje doznania estetyczne (wrogość lub zachwyt). A przecież byłoby to dla odbiorców sztuki okrutne ograniczanie własnej indywidualności. Człowiek jest kimś więcej niż tylko numerem na koszulce danej „reprezentacji politycznej”. Nie powinien sobie pozwolić, by odbierano mu indywidualną przestrzeń estetyczną. Nie ma sztuki „PiS-owskiej” „platformerskiej” czy „lewackiej”. Dana produkcja artystyczna jest wysokich lub niskich lotów, zgodna z moim gustem lub nie, zbliża do piękna albo oddala… i tyle!

Czy zaangażowanie polityczne artystów wychodzi im na dobre? Cóż bywają przypadki, gdy stanowisko zająć trzeba. Tak było choćby w stanie wojennym, kiedy artyści nieschlebiający władzy szukali azylu występując w kościołach. Jednak choćby historia muzyki rozrywkowej w Stanach Zjednoczonych uzmysławia, że pokazywanie się na scenie w kampanii wyborczej jakiegoś kandydata raczej nie przysparza fanów, a wręcz przeciwnie – zniechęca tych, którzy o poglądach danego muzyka nic nie wiedzieli. Jednocześnie trzeba pamiętać, że każdy, również artysta, żyjąc w wolnym kraju ma prawo do swobodnego manifestowania własnych przekonań politycznych. Jako człowiek pewnego środowiska zawodowego ma również prawo do uczestnictwa w bojkocie czy swego rodzaju „strajku”.

Nie wypowiadam swojego głosu przeciw konkretnym wykonawcom ani organizatorom. Stało się natomiast bez wątpienia coś niezręcznego i niedobrego. Szkoda, że impreza, która mimo zróżnicowanego poziomu artystycznego, przez lata była symbolem polskiej kultury rozrywkowej, stała się dziś terytorium rozgrywek i waśni. Mam nadzieję, że jest jeszcze szansa, by wszystkie strony ochłonęły i zaczęły po ludzku rozmawiać. Bo jak inaczej uczynić zadość zacytowanym na początku słowom poety? Jak służyć pięknu, które zamiast „zachwycać do pracy” przyczynia się do rozdrapywania ran i pogłębiania podziałów?

Trzymam kciuki, by ludzie polskiej kultury zachowali się naprawdę kulturalnie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -6°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama