czwartek, 12 lutego 2026 22:20
Reklama
Reklama
Reklama

Kasia Figura w baśniowej produkcji rodem z Gdyni

GDYNIA 450 osób w największej sali kina Helios w Gdyni. Brawurowe oklaski po napisach końcowych i prawdopodobnie najbardziej roześmiana publiczność jaką miało to kino. Niejeden polski film życzyłby sobie takiej frekwencji i takiego przyjęcia. Kluczem do sukcesu nie jest tu jednak milionowy budżet i wielka kampania reklamowa. Studio Panika, stworzyło obraz, w którym Szkoła Amerykańska z Gdyni, zamienia swoich wykwalifikowanych, miłych nauczycieli na wampiry, zombie, wilkołaki i wiedźmy.
Kasia Figura w baśniowej produkcji rodem z Gdyni

Autor: fot. Joanna Rutkowska

To co jednak czyni film „Cinema Adventure” naprawdę wyjątkowym to zaangażowanie w projekt nie tylko nauczycieli, ale i 50 uczniów tej szkoły razem z ich rodzicami. W odróżnieniu od typowych, szkolnych realizacji, „Cinema Adventure” został stworzony przez zawodowców pracujących na sprzęcie, jaki na co dzień wykorzystywany jest przy tworzeniu filmów kinowych i najwyższej jakości reklam. Na ekranie możemy też zobaczyć prawdziwą gwiazdę - Katarzynę Figurę. Film kręcono 10 dni zdjęciowych, w 5 lokalizacjach, z 17-osobową ekipą filmową. Niektóre sceny realizowane były w technice green screen, wiele wymagało skomplikowanych rekwizytów, scenografii i charakteryzacji. To pierwsza w Polsce tak profesjonalna produkcja filmowa stworzona dla szkoły. Obraz nie powstałby, gdyby za realizację nie zabrało się największe na Pomorzu prywatne studio filmowe „PANIKA” i gdyby kilka okoliczności szczęśliwie się ze sobą nie splotło.

Zwiastun filmu:

 

„Cinema Adventure” to pełna magii opowieść o perypetiach uczniów, którzy podróżując przez różne światy, z dużą swadą mieszają w życiorysach znanych filmowych postaci, potworów i bohaterów. Historia rozpoczyna się w noc Halloween, gdy grupka szkolnych przyjaciół, wdziera się do piwnicy starego kina i tam, omyłkowo, uruchamia tajemniczą maszynę. Zdarzenia, które następują później, prowadzą bohaterów przez różne filmowe gatunki, konwencje i formy. Począwszy od krainy czarów i bajek, przez wycieczkę na plan telewizyjnej megaprodukcji aż po zdjęcia do retro reklamy. Wszystko okraszone mocną dawką pastiszu i inteligentnego humoru, atrakcyjnego zarówno dla dużych i małych.

Przyczynkiem do powstania filmu było 25-lecie Szkoły Amerykańskiej w Gdyni. Pomysł na kinematograficzną przygodę przyszedł o tyle łatwo, że dwie mniejsze produkcje, także autorstwa Studia Panika, szkoła miała już za sobą. Dzieciaki łyknąwszy filmowych emocji, nie mogły się doczekać by ponownie zagrać w filmie, tym razem, już na poważnie. Autorem scenariusza i reżyserem „Cinema Adventure” jest Oskar Kaszyński, właściciel Studia Panika, którego syn uczęszcza do Szkoły Amerykańskiej i który sam zainicjował projekt.

Od lat chciałem zrobić ten film. Zdecydowałem nawet kilka lat temu sam sfinansować małą etiudę pt. „Power of Imagination” też z udziałem dzieciaków i nauczycieli by zachęcić szkołę do odważniejszego projektu. Mając największe na Pomorzu studio, z własnym parkiem sprzętowym i ekipą, wiedziałem, że możemy zrobić przyzwoitą produkcję w ograniczonym budżecie. No i nie zapominajmy, że szkoła oprócz rewelacyjnych dzieciaków i rodziców ma też jedną, naprawdę wyjątkową mamę – Katarzynę Figurę! – mówi Oskar Kaszyński ze Studia Panika.

Tytuł filmu brzmi „Cinema Adventure” nie tylko z uwagi na fabułę. Kinowa przygoda to istota całego projektu – od planu po premierę. Podczas zdjęć dzieci na własnej skórze przekonywały się co to znaczy robić film - były charakteryzowane, uczyły się prostych ról lub choreografii, pytały o działanie sprzętu filmowego i zaglądały przez ramię operatorowi na podgląd kamery. Szczerze mówiąc tak aktywny udział w filmie trochę odziera go też ze swojej magii – komentuje Natalia Kaszyńska, producentka filmu. Dzieci widzą, że na planie jest dużo czekania, dubli, rozstawiania sprzętu, scenografii a na koniec wiele rzeczy dorabia się komputerowo. Tym bardziej jednak podekscytowane były czekaniem na efekt końcowy, bo nie do końca wiedziały czego mogą się spodziewać.

Making of:

W filmie wiele lokalizacji jest kreowanych komputerowo lub scenograficznie. Jedna jest jednak oddana w swoim prawdziwym charakterze – Szkoła Amerykańska w Gdyni, bo to ona jest cichym bohaterem „Cinema Adventure”. Ten film jest taki jak my, baśniowy i nieprawdopodobny. Patrząc wstecz, trudno uwierzyć, że udało nam się przetrwać wszystkie burze i mieć dziś wspólnotę 230 uczniów. Drzwi do gabinetu dyrekcji są otwarte a dla uczniów ja jestem panią Jolą, a nie panią Dyrektor. Dziś też pewnie złą, Czerwoną Królową, bo z uwagi na mój charakter, w takiej roli mnie obsadzono. <śmiech>. W filmie gra też m.in. nasz ochroniarz, Kazik, bo uczniowie wiedzą, że nie tylko nauczyciele, ale i pan woźny czy pani sprzątająca są ważną częścią naszej drużyny i mogą zwrócić im uwagę. Stanowimy jedną rodzinę, która się razem uczy, wygłupia, szanuje. – mówi Jolanta Gudyka, Dyrektor American Elementary School in Gdynia.

Film udostępniony został bezpłatnie na stronie: www.studiopanika.pl/cinemaadventure

Szkoła Amerykańska w Gdyni to niepubliczna szkoła podstawowa z najlepszymi tradycjami amerykańskimi i standardami międzynarodowych placówek oświatowych. Szkoła ma kameralny, familijny charakter i prowadzi edukację w wykładowym języku angielskim. W „sprawdzianie szóstoklasisty” uzyskuje każdorazowo średnie wyniki przewyższające średnią krajową o minimum o 25%. W duchu otwartości na świat i wiary we własne możliwości wykształciła już blisko 300 absolwentów. Placówka działa od 1998 roku a od 2001 zarządzana jest przez Amerykańsko-Polskie Stowarzyszenie Oświatowe, które powstało z inicjatywy rodziców i nauczycieli jako NGO o statusie organizacji pożytku publicznego. www.szkolaamerykanska.pl


Studio Panika to największe, niezależne studio filmowe w północnej Polsce. Posiada halę zdjęciową o powierzchni 300 m2, z podwieszaną konstrukcją o udźwigu 1 T, pozwalającą na tworzenie scenografii i warunków zdjęciowych spełniających wymogi czołowych, europejskich studiów. Duży greenbox, własny park sprzętowy, rozbudowane zaplecze do postprodukcji i zespół animatorów, montażystów i specjalistów od efektów specjalnych pozwala na produkcję reklam, teledysków i filmów fabularnych. Firma działa d 2007 roku.
Oskar Kaszyński, właściciel studia, zaczynał przygodę z kinem od Segmentu’ 76, niezależnego filmu z gwiazdorską obsadą, który dostał się do kinowej dystrybucji. Fani Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni mogą kojarzyć też studio z pełnych absurdu i czarnego humoru reklamówek, z którymi „Panika” pojawiała się kilkakrotnie na FPFF. www.studiopanika.pl

fot. Joanna Rutkowska



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
mgła

Temperatura: 1°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 983 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama