piątek, 6 lutego 2026 19:54
Reklama
Reklama

Efektowny bój z jeziorowcami

Atrakcyjne i emocjonujące widowisko stworzyli gracze Jeziora i Polpharmy w Tarnobrzegu. Wygrali minimalnie skuteczniejsi w końcówce gospodarze.
Efektowny bój z jeziorowcami

Wygrana z Jeziorem w Tarnobrzegu podtrzymałaby nadzieje Polpharmy na wywalczenie miejsca w pierwszej szóstce na mecie sezonu zasadniczego. W ekipie ze Starogardu były obawy przed tym spotkaniem, bo wielu zawodników zmaga się z chorobami i drobnymi urazami. Nie mogli zagrać Bartosz Sarzało i Aleksander Lichodzijewski. Mimo wszystko był to kolejny dobry mecz zespołu Mindaugasa Budzinauskasa, jednak zdeterminowany zespół gospodarzy miał jeszcze lepszą dyspozycję.

Otwarta gra
Początek należał do farmaceutów, którzy rozpoczęli od prowadzenia 8:2. Łukasz Majewski przyznał później, że nie wyszło to Polpharmie na dobre.
- Najważniejsza jest koncentracja w defensywie, a po objęciu prowadzenia przyjęliśmy wymianę ciosów, graliśmy zbyt ofensywnie, co okazało się w pierwszej połowie korzystniejsze dla Jeziora - mówił.
Z pewnością taki obraz gry spodobał się kibicom. W końcówce pierwszej kwarty i w drugiej ćwiartce meczu inicjatywa należała do gospodarzy. Dobrze weszli w mecz amerykańscy gracze Jeziora, trafiali na wysokim procencie skuteczności. Gospodarze wypracowali przewagę, ale na zbyt dużą stratę goście nie pozwolili. W końcówce drugiej kwarty Polpharma głównie za sprawa Jawana Cartera przegrywała tylko różnicą 4 punktów.   

Wojna na trójki
W drugiej połowie niezłe do te pory widowisko zrobiło się... rewelacyjne. Zawodnicy obu zespołów fantastycznie trafiali z dystansu. Wynik oscylował wokół remisu, prowadzenie zmieniało się z akcji na akcję. W ekipie Polpharmy wielu graczy pokazywało swoje snajperskie umiejętności, a w Jeziorze koncert skutecznej gry rozpoczął niewidoczny w pierwszej połowie Jakub Dłoniak. Kapitan tarnobrzeżan po przerwie zdobył 20 pkt. Kryjący go Kacper Radwański był bezradny wobec jego rzutów z dystansu, wykonywanych precyzyjnie niczym z automatu. W Polpharmie ciężar gry w ataku wziął na siebie w czwartej kwarcie Ben McCauley. Ogrywał bez problemów rywali, trafiał z dystansu i półdystansu, jedynie nie był dość skuteczny na linii rzutów osobistych. Mimo to najlepszy strzelec kociewskich diabłów uzbierał 30 pkt.

Walka do końca
Końcówka była pasjonująca. Wydawało się, że każda kolejna akcja jest przełomowa, ale po chwili następowała odpowiedź. W ostatniej minucie przy stanie 90:90 trójkę trafił Chris Long i kibice w Tarnobrzegu już cieszyli sie z wygranej. McCauley szybko odpowiedział skutecznym rzutem i znów był remis. Na 24 sekundy do końca piłkę mieli jeziorowcy. Long w ostatnich sekundach wszedł pod kosz, sędziowie uznali przewinienie Mejewskiego (decyzja była dyskusyjna). Long trafił oba rzuty wolne. Budzinauskas nie miał już czasu na żądanie, a jego gracze nie zdołali w blisko 2 sekundy zakończyć rzutem akcji wyprowadzanej spod własnego kosza.

Dobre widowisko, ale obrona...
- To było dobre widowisko - mówił na pomeczowej konferencji Budzinauskas.-  Po meczu z Kotwicą były opinie, że to była słaba koszykówka. Osobiście wolę zagrać słabo i wygrać, niż dobrze i przegrać tak jak z Jeziorem. Nasza obrona była słaba i zespół gospodarzy świetnie to wykorzystał. To był dla nas największy problem w tym meczu. Były naprawdę dobre momenty w defensywie, ale większość czasu zagraliśmy w tym elemencie słabo. Stąd nasza porażka.
Następne spotkanie Polpharma rozegra w sobotę 9. lutego o godzinie 18.00. Rywalem kociewskich diabłów w hali A. Grubby będzie Stelmet Zielona Góra.
(erka)

Jezioro Tarnobrzeg - Polpharma Starogard Gdański 95:93 (23:23, 23:18, 23:27, 26:25)

Jezioro: Jakub Dłoniak 22, Xavier Alexander 19, Christopher Long 13, J.T. Tiller 12, Nicchaeus Doaks 12, Daniel Wall 11, Dawid Przybyszewski 4, Krzysztof Krajniewski 2.

Polpharma: Ben McCauley 30, Jawan Carter 19, Zbigniew Białek 15, Łukasz Majewski 13, Uros Mirkovic 7, Marcin Nowakowski 3, Kacper Radwański 2, Daniel Szymkiewicz 2, Michael Hicks 2.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zamglenia

Temperatura: -1°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama