piątek, 30 stycznia 2026 13:35
Reklama
Reklama

Śledztwo IPN. Chojnicka Dolina śmierci - od rowów strzeleckich do masowych mogił. Tak mordowali pomorską inteligencję...

W dniach 21-30 października br. trwały oględziny miejsca gdańskiego Pionu Śledczego IPN w związku ze śledztwem dotyczącym masowych zbrodni dokonanych przez funkcjonariuszy i współpracowników III Rzeszy na obywatelach polskich, do których doszło w czasie II wojny światowej na północnych obrzeżach Chojnic – terenie potocznie określanym mianem „Doliny Śmierci”.
Śledztwo IPN. Chojnicka Dolina śmierci - od rowów strzeleckich do masowych mogił. Tak mordowali pomorską inteligencję...

Autor: IPN O. Gdańsk

 

Prowadzone śledztwo jest konsekwencją działań terenowych rozpoczętych w 2020 r., przez zespół naukowców kierowanych przez dr. Dawida Kobiałkę. W ramach projektu badawczego „Archeologia Doliny Śmierci” udało się zabezpieczyć liczne artefakty z okresu II wojny światowej. Wśród nich były m.in. łuski, pociski, metalowe podbicia butów (tzw. podkówki), guziki cywilne, monety czy też przypuszczalne przedmioty należące do pomordowanych (np. orzełek Przysposobienia Wojskowego Kobiet czy też orzełek z czapki policyjnej z czasów II RP).

 

Ponad wszleką wątpliwość

Jednak najważniejszym odkryciem było zlokalizowanie miejsca zalegania spalonych szczątków ludzkich. Z materiałów archiwalnych wynikało jednoznacznie, że pod koniec stycznia 1945 r. doprowadzono na północne obrzeża Chojnic grupę/grupy osób narodowości polskiej. Tam ich zastrzelono, a ciało spalono w celu zatuszowania śladów zbrodni. Na podstawie kwerend archiwalnych przeprowadzonych przez dr Dariusza Burczyka ustalono, że wśród ofiar byli Polacy z Grudziądza, Torunia, Bydgoszczy i okolic, którzy zostali aresztowani przez funkcjonariuszy Gestapo na przełomie grudnia 1944 r. oraz stycznia 1945 r. Miejsce mordu zostało zbadane, a spalone szczątki podjęte w wyniku prac ekshumacyjno-archeologicznych, które przeprowadzono w okresie pomiędzy 31 maja a 21 lipca 2021 r. w Dolinie Śmierci. Zrealizowane działania były częścią projektu naukowego dofinasowanego ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz Urzędu Miasta Chojnice.

 

 

Z dokumentacji przygotowanej przez Powiatowy Komitet Uczczenia Ofiar Zbrodni Hitlerowskich w Chojnicach, instytucję powołaną w czerwcu 1945 r. do odnalezienia m.in. grobów polskich obywateli z czasów II wojny światowej na terenie powiatu chojnickiego, jednoznacznie także wynika, że nie udało się odnaleźć i ekshumować wszystkich ofiar zamordowanych w pierwszych miesiącach II wojny światowej na północnych obrzeżach Chojnic. Zeznający świadkowie poświadczali, że w większości przypadków Niemcy wykorzystywali polskie rowy strzeleckie przygotowane latem 1939 r. na wypadek konfliktu zbrojnego z III Rzeszą jako groby masowe oraz dogodne miejsca tuszowania śladów przeprowadzonych masowych mordów. W tym czasie życie stracili przedstawiciele szeroko rozumianej chojnickiej inteligencji (m.in. księża, nauczyciele, kupcy, urzędnicy państwowi, osoby należące do Polskiego Związku Zachodniego), osoby umysłowo chore – pensjonariusze miejscowych Krajowych Zakładów Opieki Społecznej oraz nieliczni przedstawiciele lokalnej społeczności żydowskiej. Po wojnie ekshumowano szczątki zaledwie 168 osób.

 

Polskie umocnienia za masowe groby

W związku z powyższym podjęto decyzję o kontynuowaniu prac terenowych w „Dolinie Śmierci” w celu odnalezienia materialnych śladów związanych ze zbiorowymi egzekucjami, do których doszło w czasie II wojny światowej na północnych obrzeżach Chojnic. W ich wyniku zabezpieczono zbiór łusek oraz pocisków karabinowych, łuskę pistoletową, tzw. łódki nabojowe, naboje szkoleniowe, guziki cywilne, metalowe okucia butów, fragment srebrnej, kobiecej broszki czy też metalowe okucie końca pasa. Kluczowym rezultatem oględzin było zlokalizowanie zasypanego i zniwelowanego okopu wojskowego oraz jego częściowe przebadanie. W wypełnisku zalegały m.in. łuski od karabinu systemu Mauser oraz łódka nabojowa. Na obecnym etapie analizy pozyskanych informacji można założyć, że odnaleziony obiekt jest fragmentem polskich umocnień polowych, które jesienią 1939 r. posłużyły Niemcom za groby masowe. Odcinek ten był zapewne przekopany jesienią 1945 r. w trakcie poszukiwań prowadzonych przez członków Powiatowego Komitetu Uczczenia Ofiar Zbrodni Hitlerowskich w Chojnicach. Z tego powodu w jego zasypisku nie natrafiono na szczątki ludzkie.

 

 

Szczególne podziękowania za wsparcie i życzliwą pomoc podczas prowadzonych prac należą się burmistrzowi Chojnic dr. Arseniuszowi Finsterowi, wiceburmistrzowi Chojnic Adamowi Kopczyńskiemu, dr. Przemysławowi Zientkowskiemu, członkom Ochotniczej Straży Pożarnej w Chojnicach oraz dyrektorowi Rafałowi Kracie – zarządcy terenu objętego oględzinami. Komenda Powiatowa Policji w Chojnicach uczestniczyła w pracach poprzez osobę technika kryminalistyki – aspiranta sztabowego Piotra Paczkowskiego, który wykonał niezbędną dokumentację zabezpieczonych śladów. Pomoc i zaangażowanie wielu mieszkańców miasta stanowiły ważne wsparcie prac terenowych.

 

 

Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku zwraca się z prośbą do wszystkich osób, których krewni stracili życie z rąk funkcjonariuszy i współpracowników III Rzeszy na terenie Chojnic oraz powiatu chojnickiego, o zgłaszanie się do IPN Oddział w Gdańsku w celu zdania relacji o historii swoich krewnych oraz ewentualnego udostępnienia materiału genetycznego do badań identyfikacyjnych.

 

 

 

Tekst i fot. IPN O. Gdańsk

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -6°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama