Środa, 10 sierpnia 2022 19:27
WAŻNE!
Reklama
Reklama
Reklama

Co zabrać na jacht? Przygotuj się na rejs

Wybierasz się na rejs? Zastanawiasz się, jak się na niego przygotować? Co może Ci się przydać pod żaglami? To proste! Poniżej znajdziesz kompletną listę niezbędnych przedmiotów. Dowiesz się też, w co należy je spakować, by uprościć życie sobie i reszcie załogi oraz wyjść na prawdziwego wilka morskiego.
  • Źródło: Artykuł sponsorowany
Co zabrać na jacht? Przygotuj się na rejs

Od czego zacząć przygotowania do rejsu?

Skoro tu jesteś, to znaczy, że początek masz już za sobą: zamiast bowiem wyważać otwarte drzwi i zgadywać, co warto zabrać na jacht, można po prostu zasięgnąć rady u źródła. Spis, jaki zamieszczamy w niniejszym tekście, powstał na podstawie wieloletnich doświadczeń na różnych akwenach – od jezior aż po ocean. Pomocy w przygotowaniu artykułu udzielił charternavigator.pl

Przydatne podczas rejsu przedmioty warto podzielić na kilka kategorii, a mianowicie:

  • Kat. 1: dokumenty i waluta – absolutna podstawa.
  • Kat. 2: leki i środki higieniczne. Być może zdobędziesz je po drodze, ale zawsze fajniej mieć własne.
  • Kat. 3: ubrania i obuwie. Tu warto ćwiczyć powściągliwość – ilość miejsca jest ograniczona.
  • Kat. 4: gadżety. 

Kategoria 1 (papiery i pieniądze)

Zacznijmy od dokumentów: jeśli masz zamiar żeglować na terenie Unii Europejskiej, zwykle wystarczy Ci dowód osobisty. Na egzotycznych akwenach musisz mieć paszport — pamiętaj, by sprawdzić datę jego ważności. Dobrym pomysłem jest też zabranie karty EKUZ. Jest darmowa, a upraszcza sprawę, jeśli zajdzie potrzeba skorzystania z pomocy medycznej. 

Co do pieniędzy – w Polsce pewnie wszędzie płacisz kartą, przygotuj się jednak, że nie w każdym kraju i porcie jest to standard. Najbardziej uniwersalnym środkiem płatniczym są: dolary amerykańskie i euro. Warto zabrać mniejsze nominały – na końcu świata może być problem z wydawaniem reszty.

Kategoria 2 (leki itp.)

Jeśli na stałe zażywasz jakieś lekarstwa, insulinę itp. – koniecznie zabierz je ze sobą. Jeżeli natomiast jesteś okazem zdrowia, pamiętaj o specyfikach na popularne przypadłości:

  • ból/gorączka (aspiryna, paracetamol lub ibuprofen),
  • problemy gastryczne (węgiel, smecta),
  • specyfik na oparzenia słoneczne,
  • środek łagodzący ukąszenia owadów.

Panie powinny też zabrać środki higieniczne przydatne w trudnych dniach – zdobycie tak prozaicznej rzeczy, jak paczka tamponów, może na rejsie okazać się nie lada wyzwaniem. 

Kategoria 3 (ubranie i buty)

Na początek zła wiadomość – miejsca będzie mało. A teraz ta dobra: to nic nie szkodzi, bo żeglarze ciągle chodzą w tym samym; nawet ci, którzy na lądzie lubią zadać szyku. Z pewnością nie zapomnisz o tak prozaicznych rzeczach, jak T-shirty czy majtki, więc nie ma sensu się nad tym rozwodzić. 

Pamiętaj jednak, by koniecznie zabrać takie ubrania, jak:

  • sztormiak/kurtka przeciwdeszczowa w góry,
  • polar – szybko schnie i grzeje nawet, gdy jest mokry,
  • rękawiczki (mogą być rowerowe),
  • czapka na zimne noce,
  • czapeczka z daszkiem na słońce,
  • wygodne buty sportowe na jasnej podeszwie (ciemne zostawią ślady na laminacie),
  • klapki pod prysznic,
  • na chłodnych akwenach – bielizna termoaktywna.

Kategoria 4 (gadżety)

Najważniejszym gadżetem jest telefon z ładowarką. Jasne, nastawiasz się na cyfrowy detox i kontakt z naturą – ale mamy XXI wiek i podejrzewamy, że zechcesz zrobić jakieś zdjęcia, sprawdzić pogodę, lokalne atrakcje... krótko mówiąc, bez telefonu ani rusz.

Bardzo przydają się też okulary przeciwsłoneczne ze smyczką/sznurkiem. Zadbaj, by miały filtr UV (refleksy odbite od wody potrafią bardzo zmęczyć) oraz żeby osłaniały oczy również z boków. Sznurek założysz za szyję, co pozwala żywić nadzieję, że okulary pozostaną z Tobą do końca rejsu i nie znikną w odmętach, kiedy się schylisz.

I na koniec...

Równie ważne, jak to, „co zabrać” jest inne pytanie: do czego to spakować. Pamiętaj, że istnieje powód, dla którego marynarze zawsze pakują swoje dobra do worka żeglarskiego: jest on pojemny i miękki, a w razie czego można go zrolować i wepchać do bakisty. 

Spakuj się w coś, co go przypomina – może to być cienki plecak (bez stelaża) lub torba sportowa. Jeżeli zabierzesz elegancką, sztywną walizkę, wyjdziesz na szczura lądowego, a poza tym przez cały rejs będziecie się o nią potykać – a to naprawdę kiepski wstęp do integracji załogi i morskiej przygody.


Oceń

Napisz komentarz
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Komentarze
Reklama
Reklama