Co się zmienia od 2026 roku?
1. Zakaz użytkowania starych pieców i kominków niespełniających norm
Od 1 stycznia 2026 r. korzystanie z pieców kaflowych, kominków i tzw. „kopciuchów”, które nie spełniają wymagań Ecodesign (Ekoprojekt) — jest prawnie zabronione tam, gdzie obowiązują uchwały antysmogowe.
To znaczy, że:
W czasach rosnących cen energii, prądu i gazu, państwo mówi wprost:
- masz awaryjne źródło ogrzewania? To problem.
- Paradoks polega na tym, że jeszcze kilka lat temu kominki były polecane jako rozwiązanie awaryjne – dziś stają się niemal zakazane. Wystarczy jedna kontrola straży gminnej, by właściciel domu został potraktowany jak ktoś, kto łamie prawo.
Kto zapłaci za „zieloną rewolucję”? Jak zwykle – zwykli ludzie
Nowoczesny kominek spełniający normy Ekoprojektu to koszt kilkunastu, a często kilkudziesięciu tysięcy złotych. Do tego dochodzą:
• przeróbki instalacji,
• wkłady,
• dokumentacja,
• przeglądy,
• obowiązkowe wpisy do CEEB.
Dla mieszkańców dużych miast może to być „inwestycja”.
Dla mieszkańców wsi i małych miejscowości – finansowa katastrofa.
Programy dofinansowań? Teoretycznie są. W praktyce:
• skomplikowane wnioski,
• długie kolejki,
• brak gwarancji pieniędzy,
• konieczność wyłożenia środków z góry.
Mandaty zamiast dialogu
Nowe przepisy to nie tylko zakazy, ale też system kar:
• mandat do 500 zł,
• grzywna do 5000 zł,
• kolejne kontrole,
• kontrole kominiarskie,
• kontrole straży miejskiej,
• weryfikacja wpisów w CEEB.
Gdzie te przepisy już obowiązują? Regiony z uchwałami antysmogowymi
Uchwały antysmogowe są już stosowane w większości województw – z różnymi harmonogramami i terminami. W wielu z nich 1 stycznia 2026 r. jest datą graniczną dla starszych urządzeń grzewczych:
Województwa, które już mają uchwały antysmogowe obejmujące zakazy używania „kopciuchów”:
- małopolskie
- śląskie
- pomorskie
- kujawsko-pomorskie
- wielkopolskie
- łódzkie
- opolskie
- świętokrzyskie
- mazowieckie
- zachodniopomorskie
- dolnośląskie – i inne regiony z różnymi terminami wdrożenia wymogów Ecodesign.
Regiony jeszcze bez pełnych uchwał antysmogowych:
- Podlaskie
- Warmińsko-Mazurskie – tych województw na razie nie obejmują ogólnokrajowe zakazy tego typu.
Warto podkreślić, że regulacje są lokalne: każdy sejmik wojewódzki może określić własne terminy i dokładne zasady egzekwowania zakazów.
Obywatel musi sam:
• śledzić uchwały sejmików,
• interpretować prawo,
• pilnować terminów,
• domyślać się, co wolno, a czego nie.
To prawny chaos, w którym łatwo zostać ukaranym – nawet nieświadomie.
Ekologia na papierze, problemy w rzeczywistości
Nikt nie neguje potrzeby dbania o środowisko. Problem w tym, że ekologia nie może polegać na przerzucaniu kosztów na najsłabszych.
Nowe przepisy:
• uderzają w starszych ludzi,
• uderzają w mieszkańców wsi,
• uderzają w tych, którzy nie mają alternatywy.
Tymczasem największe źródła zanieczyszczeń – przemysł, transport, wielkie aglomeracje – pozostają poza codziennym zasięgiem kontroli zwykłego obywatela.
Państwo zakazów zamiast państwa wsparcia
Rok 2026 zapisze się jako moment, w którym kominek stał się symbolem absurdów legislacyjnych. Symbol tego, że zamiast dialogu i realnej pomocy wybrano:
• zakazy,
• nakazy,
• mandaty,
• kontrole.
Zwykły człowiek znów zostaje sam – z rachunkami, przepisami i strachem przed kolejną kontrolą.
A czyste powietrze?
Ono pozostanie hasłem. Bo bez sprawiedliwych rozwiązań ekologia zamienia się w kolejną formę opresji.






Napisz komentarz
Komentarze