środa, 7 stycznia 2026 16:19
Reklama

[FOTO] Leży od wczoraj w rowie, a wokół unosi się silny zapach benzyny. Czytelnicy skarżą się, że zostali zignorowani przez służby

Kiedy obywatele zgłaszają zagrożenie, oczekują szybkiej reakcji służb, szczególnie gdy chodzi o bezpieczeństwo na drogach. Niestety, w Polsce nawet najprostsze sytuacje często okazują się zbyt trudne do rozwiązania. Od wczoraj w rowie przy ulicy Leśnej (pomiędzy Koteżami a Jabłowem) leży na boku porzucony po dachowaniu pojazd. Mimo licznych zgłoszeń na numer alarmowy 112 oraz bezpośrednio do Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim, służby nie są w stanie usunąć pojazdu, który stanowi poważne zagrożenie. Samochód wprowadza w błąd kierowców, którzy zatrzymują się w panice, wychodzą z pojazdu, by sprawdzić, czy nie trzeba udzielić pomocy. To generuje dodatkowe, niepotrzebne niebezpieczeństwo na drodze. Co gorsza, mimo przybycia patrolu policji na miejsce, teren nie został w ŻADEN sposób zabezpieczony. Zrobiliśmy to my - biało-czerwoną taśmą ostrzegawczą.
[FOTO] Leży od wczoraj w rowie, a wokół unosi się silny zapach benzyny. Czytelnicy skarżą się, że zostali zignorowani przez służby

Otrzymaliśmy liczne zgłoszenia od Czytelników, którzy skarżą się na brak reakcji służb w sprawie porzuconego przy drodze pojazdu.

Przejeżdżałem wczoraj około godziny 20 ulicą Leśną. W połowie drogi zauważyłem samochód leżący w rowie. Sprawdziłem, czy nikogo nie ma w środku – nikogo nie było. Zgłosiłem to na 112, ktoś miał się tym zająć. Dziś przejeżdżałem tam o 5 rano, a pojazd wciąż tam leży! – mówi pan Krzysztof. Podobnie brzmią zgłoszenia innych mieszkańców: Na drodze od ul. Lubichowskiej do Jabłowa leży samochód w rowie. Zgłoszenie zostało złożone do policji wczoraj, ale nie zrobiło to na nikim wrażenia. Ludzie zatrzymują się, myśląc, że ktoś może potrzebować pomocy – dodaje pani Weronika.

Jak udało nam się ustalić, na miejscu zdarzenia co najmniej dwukrotnie pojawił się patrol policji, ale… nie zabezpieczono miejsca zdarzenia. Co gorsza, wokół leżącego pojazdu unosi się silny zapach benzyny, a akumulator jest wciąż podpięty – o czym świadczy mrugająca kontrolka na liczniku. Wokół auta leżą dziecięce zabawki oraz puste opakowania po alkoholach – zarówno wysokoprocentowych, jak i niskoprocentowych. W pobliżu znajduje się także kanister, który może sugerować, że ktoś próbuje wypompować paliwo z uszkodzonego pojazdu.

Wobec tak lekceważącej postawy służb postanowiliśmy działać i oznakować miejsce biało-czerwoną taśmą ostrzegawczą, aby nie wprowadzać innych kierowców w błąd. Wciąż jednak rodzi się pytanie: dlaczego służby nie reagują odpowiednio? Kierowcy, którzy zauważają porzucony pojazd, starają się reagować, ale ich działania są ignorowane. A co, jeśli w takim pojeździe znajdą się ranne osoby, a świadkowie nie zareagują, bo uznają, że zostaną zignorowani, tak jak wcześniej?

Służby prawdopodobnie liczą, że auto zostanie odholowane przez właściciela. Uważamy jednak, że w takiej sytuacji pojazd powinien zostać niezwłocznie odholowany na parking strzeżony, a po ustaleniu właściciela, to on powinien pokryć koszty całej operacji.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -6°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama