
W ostatnich latach starogardzki Rynek przeszedł spore zmiany. Nie były to wyłącznie zmiany wizualne, ale także związane z sytuacją gospodarczą. Z tętniącej życiem starówki wyniosło się wiele podmiotów, które generowały znaczny ruch w samym sercu stolicy Kociewia. Część z nich przeniosła działalność do pobliskiej galerii handlowej, inni zamknęli swoje interesy w obliczu rosnącej konkurencji.
Z dawnej różnorodności dziś dominują lokale gastronomiczne serwujące tureckie specjały, punkty z odzieżą używaną, sklepy z tzw. chińszczyzną oraz banki. Ruch w tej części miasta ma obecnie w dużej mierze charakter tranzytowy. Oczywiście zdarzają się okresy, takie jak wydarzenia kulturalne, religijne czy rozrywkowe, kiedy Rynek odwiedzają tłumy mieszkańców. Od czasu do czasu pojawiają się także wycieczki, w tym z udziałem turystów zagranicznych, zainteresowanych zabytkami – kościołami, basztą, murami obronnymi czy historią piwnic ratusza.
Parkują, gdzie tylko się da
Być może właśnie mniejsze zainteresowanie Rynkiem sprawia, że – jak wynika z naszych wieloletnich obserwacji – służby porządkowe znacznie rzadziej zaglądają w ten rejon. Dawniej widywano tu patrole policji z psami czy piesze patrole Straży Miejskiej. Obecnie, choć patrole piesze nadal się zdarzają, są to głównie przypadkowe przejazdy radiowozów lub interwencje podejmowane na zgłoszenia mieszkańców.
Być może ma to wpływ na zachowanie kierowców, którzy w ścisłym centrum Starogardu postanowili wprowadzić własne zasady. W skrócie można je opisać następująco: parking jest wszędzie tam, gdzie zmieści się samochód.
Slalomy między pieszymi
Od dłuższego czasu obserwujemy niepokojącą sytuację związaną z nieprzestrzeganiem przepisów ruchu drogowego. Coraz powszechniejsze staje się parkowanie w miejscach niedozwolonych, wjeżdżanie i poruszanie się po chodnikach, a nawet wjazdy na południową płytę Rynku, która została wyłączona z ruchu. Często odbywa się to tylko po to, by zrobić szybkie zakupy w pobliskim sklepie z zielonym logiem. Kierowcy parkują również pomiędzy elementami małej architektury, w miejscach absolutnie do tego nieprzeznaczonych.


Słupki jako zabezpieczenie
Pomimo obecności kamer monitoringu oraz licznych wykroczeń popełnianych dosłownie „na oczach” systemu, służby porządkowe – w tym Straż Miejska – często nie reagują. Te same pojazdy przez długi czas zastawiają te same miejsca, co może sugerować brak konsekwencji wobec ich właścicieli.
Warto przypomnieć, że Rynek został „osłupkowany” właśnie z myślą o kierowcach.
– Od początku projekt modernizacji Rynku w Starogardzie Gdańskim przewidywał montaż słupków jako elementów zabezpieczających chodniki i inne miejsca niedozwolone dla kierowców – informował w połowie 2020 roku magistrat. – Tak też został wykonany remont płyty Rynku i oddany do użytku w październiku 2018 roku. Podczas licznych spotkań i rozmów mieszkańcy Starogardu zgłaszali Prezydentowi Miasta, że ich zdaniem zamontowane słupki szpecą Rynek i jest ich za dużo – wyjaśniał urząd.
Edukacja, która nie zadziałała
W rezultacie w miejsce około 200 słupków zamontowano 90 granitowych półkul za 135 tys. zł.
– Mamy nadzieję, że zamontowane półkule zakończą proces edukacji kierowców, w które miejsca wolno wjeżdżać, a w które wjeżdżać się nie powinno, gdzie można parkować, a gdzie jest to zabronione. Moim marzeniem jest, aby ta przestrzeń tętniła życiem, aby mieszkańcy czuli się w niej bezpiecznie i komfortowo, aby starogardzianie chcieli odwiedzać Rynek całymi rodzinami – komentował w czerwcu 2020 roku na łamach pisma samorządowego „Ratusz” prezydent miasta Janusz Stankowiak.
Jak pokazuje praktyka, elementy te okazują się nieskuteczne, a niekiedy wręcz niebezpieczne dla pieszych i rowerzystów - szczególnie zimą, gdy są przysypane śniegiem.
Setki interwencji
O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do komendanta Straży Miejskiej w Starogardzie Gdańskim. Jak przekazał Jarosław Cysarczyk, w 2024 roku strażnicy interweniowali na Rynku 367 razy. Wystawiono 148 mandatów, udzielono 218 pouczeń oraz skierowano jeden wniosek do sądu. 191 interwencji podjęto na podstawie monitoringu miejskiego, a 51 zgłosili mieszkańcy.
W 2025 roku interwencji było już 411. Strażnicy wystawili 176 mandatów, pouczyli 229 kierowców, a sześć spraw zakończyło się skierowaniem wniosku do sądu. 213 interwencji podjęto w oparciu o monitoring, a 73 zgłosili mieszkańcy.
– Władze miasta podejmują działania mające na celu ograniczenie nieprawidłowego parkowania na Rynku i w centrum miasta. Między innymi w tym celu zostały zastosowane elementy małej architektury ograniczające możliwość nieprawidłowego parkowania pojazdów – zapewnia komendant SM Jarosław Cysarczyk. – W roku 2026 Straż Miejska przewiduje zwiększenie działań w zakresie kontroli nieprawidłowego parkowania w rejonie Rynku i centrum miasta. Straż Miejska wystąpiła również z wnioskiem do Wydziału Techniczno-Inwestycyjnego w Urzędzie Miasta o montaż dodatkowej małej architektury.
Nie uzyskaliśmy jednak odpowiedzi na pytania dotyczące liczby zakładanych blokad ani liczby kar nakładanych wyłącznie na podstawie zapisu monitoringu (bez interwencji strażników na miejscu).
Strefa (bez)Płatnego Parkowania
W kontekście nieprawidłowego parkowania pojawia się także pytanie o rolę Strefy Płatnego Parkowania. Czy kontrolerzy weryfikują, czy nieprawidłowo zaparkowane pojazdy mają opłacony postój? A jeśli nie – czy kierowcy otrzymują wezwanie do zapłaty, które może być niezgodne z prawem, skoro postój odbywa się poza wyznaczonymi miejscami?
– Kontrolerzy Strefy Płatnego Parkowania nie weryfikują opłaty parkingowej w przypadkach postoju pojazdów poza Strefą Płatnego Parkowania. Opłaty za parkowanie dotyczą tylko miejsc wyznaczonych przez Strefę Płatnego Parkowania – przekazała Gazecie Kociewskiej Magdalena Dalecka, rzecznik prezydenta miasta.
Nowe kamery w centrum
Z kolei kwestie egzekwowania przepisów miały wspierać kamery monitoringu. Jak się dowiedzieliśmy, a potwierdził to Urząd Miasta, kamery w centrum i na Rynku zostały wymienione z powodu niespełniania wymogów technicznych. Koszt wymiany wyniósł ok. 8 600 zł brutto. Ponadto wymieniono jedną kamerę na Rynku z uwagi na awarię. Koszty tej wymiany zostały pokryte ze środków z ubezpieczenia.
Mamy nadzieję, że te działania pozwolą stróżom prawa jeszcze skuteczniej walczyć z aktami wandalizmu oraz kierowcami ignorującymi zasady ruchu drogowego.

Brak regulacji i brak miejsc?
Wielu mieszkańców podnosi argument, że kierowcy parkują nielegalnie z powodu braku miejsc postojowych. Przypominamy jednak, że ograniczona liczba miejsc parkingowych nie upoważnia do łamania przepisów. W pobliżu Rynku znajduje się kilka dużych parkingów: przed bramą główną Ośrodka Sportu i Rekreacji (ul. Kanałowa), przy Zespole Szkół Ekonomicznych (ul. Sobieskiego), przy Parku Miejskim (ul. Hallera), nieopodal Parku Nowe Oblicze (ul. Pomorska) oraz za Urzędem Miasta (ul. Słowackiego). Wszystkie są oddalone od ścisłego centrum zaledwie o kilka, maksymalnie kilkanaście minut spaceru.
Zadbajmy o wizytówkę miasta i parkujmy w miejscach do tego wyznaczonych. Chodniki często nie są przystosowane do obciążeń generowanych przez samochody, co prowadzi do pękania i zapadania się płyt czy kostki brukowej. Pamiętajmy: miejsc parkingowych nigdy nie będzie wystarczająco, by zaspokoić potrzeby wszystkich mieszkańców.







Napisz komentarz
Komentarze