niedziela, 8 lutego 2026 15:03
Reklama
Reklama

FELIETON: Bezdomni przypominają o Sądzie

Dawno nie było takich mrozów. Tylko najstarsi z nas pamiętają ponad -20⁰ C i lodowisko w starogardzkim parku, ale nie pamiętają zamarzających na ulicy bezdomnych, bo bidna PRL jakoś sobie z tym radziła.
FELIETON: Bezdomni przypominają o Sądzie
Tak wyglądał Starogardzki Pomnik Niepodległości 29 stycznia po południu… A przecież tędy 29 stycznia 1920 roku wkraczali do miasta żołnierze polscy – pierwsi po latach zaborów!

Władze miejskie bawiły się w Centrum Deyny i na Wierzyczankach, urzędowa gazeta zachwycała się Owsiakiem, a mróz tężał. Do akcji ruszyli starogardzianie, nie oglądając się na urząd. Pierwsze zupy dla bezdomnych ufundowała restauracja „Ogródek”, potem niezastąpiona w akcjach pomocowych pani Roma Kamrowska. Ludzie podjeżdżali na dworzec kolejowy, pytali, co potrzebne, potem jechali do sklepu i kupowali buty, swetry, koce. To oczywiście tylko pomoc doraźna. Starogard potrzebuje noclegowni a nie mędrkowania, jak to bezdomni sami sobie winni, jak „czuć” od nich alkohol. Moja żona wróciła do domu cicha i przygnębiona, mówiła o młodym człowieku, który „miał oczy zupełnie puste”, a kiedy inni wyciągali ręce po swetry i kurtki, siedział z boku, jakby się wstydził swojej bezdomności i jakby już wszystko było mu zupełnie obojętne.
Utrzymanie źle zaplanowanego pod względem kosztów eksploatacji i przychodów Centrum Deyny, co się nie bilansuje i będzie nas kosztowało pół miliona rocznie albo więcej, nie stanowi problemu. Ile kosztowałoby utrzymanie noclegowni – przy takiej ofiarności starogardzian? Przy świadomości, że stać mnie na nową kurtkę, ale ta stara jest w dobrym stanie i komuś się przyda właśnie tam? A mnie się przyda radość, że pomogłem i może zostanie to zapamiętane na Sądzie Ostatecznym, bo bezdomni będą tam przed nami? Januszku, pamiętam Cię jako zdolnego muzyka, więc chyba jesteś obdarzony wrażliwością? Noclegownia jest potrzebna nie tylko na trzaskające mrozy, ale przez okrągły rok. A o takich ludziach jak pani Kamrowska pamiętaj przy następnych Wierzyczankach. Może warto stworzyć nową kategorię Wierzyczanek: „Zachował(a) się jak trzeba”.
 

Plują na Majestat Rzeczypospolitej
Wszelkie granice zbydlęcenia i schamienia zostały przekroczone w atakach na Prezydenta RP i jego Małżonkę, na Księdza Kapelana. Ten proceder rośnie, bo jest bezkarny. Prokuratorzy i sądy ścigają emerytkę za złe słowo o Owsiaku. Ataków na Majestat Rzeczypospolitej, który reprezentuje Pan Prezydent, nikt nie ściga. To już koniec państwa polskiego? Kiedy przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie stanęła szopka na Boże Narodzenie, rozlał się jad. Nie będę tego cytował. A przecież to piękna polska tradycja, jeszcze z początków XIX wieku. To symbol jedności z Głową Państwa w święty czas. Ktoś powie, że to „prymitywy” tak się zachowują. Nie. Oto wpis „profesorki” Uniwersytetu Warszawskiego Magdaleny Ciupak-Środy na wiadomość o rozebraniu szopki po Nowym Roku: 
„Sprzed pałacu prezydenckiego wreszcie zniknęła żenująca szopka. Była w niej święta rodzina, niemowlę i… godło Polski. Bo – jak wiadomo – Maryja pochodzi z Częstochowy, Józef jest wujem Brauna, a dzieciątko Jezus będzie w przyszłości prawdziwym Polakiem, uczestnikiem Marszów Niepodległości […]. Kiedyś chrześcijaństwo, a nawet katolicyzm, to były religie głoszące uniwersalne wartości, dziś, w każdym razie w opinii Nawrockiego i jego kolegów z pałacu, katolicyzm (wraz ze świętą rodziną) to element narodowej propagandy, której już nic nie będzie ograniczało”.
Magnificencjo, Rektorze Uniwersytetu Warszawskiego,
wyrażenie Święta Rodzina pisze się wielkimi literami. To zasada „grzecznościowo-uczuciowa” ortografii polskiej, ponieważ to wyrażenie jest toposem (od greckiego słowa tópos), funkcjonującym w naszej kulturze grecko-rzymskiej, zaadaptowanej przez kulturę chrześcijańską. Zapis małymi literami to nieuctwo, rażący błąd ortograficzny. Pała na maturze. Oczywiście, Ciupak-Środa mogła tak napisać celowo, żeby obrazić chrześcijan. Czy to jednak ją usprawiedliwia? Czy to się Magnificencji podoba?

Niemowlę (lub Dzieciątko) pisze się również wielką litera, z tych samych powodów.

„Godło Polski”. Zapewniam Magnificencję, że w szopce przed Pałacem Prezydenckim nie było godła Polski, tylko herb województwa małopolskiego, skąd przybyła szopka. Profesorka UW nie wie, jak wygląda Godło Rzeczypospolitej Polskiej?!!!
Drwiny z Maryi, matki Jezusa, nazwanej przez króla Jana Kazimierza Królową Korony Polskiej (tytuł odnowiony przez Episkopat Polski w roku 1919, w podziękowaniu za wydobycie nas z niewoli czasu zaborów) są haniebne.
„Józef jest wujem Brauna”… Św. Józef jest jedną z centralnych postaci kultury chrześcijańskiej i taki nienawistny, złośliwy bełkot rozpalonej „etyczki” nie powinien być tolerowany na żadnym uniwersytecie (ani gdziekolwiek indziej, poza jej prywatnym chlewem). Nie musi być osobą wierzącą, ale powinna szanować naszą wielowiekową kulturę.
W opinii Nawrockiego i jego kolegów z pałacu, katolicyzm (wraz ze świętą rodziną) to element narodowej propagandy”. Prezydent Karol Nawrocki nie jest kumplem „etyczki”, jakimś tam „Nawrockim”. Reprezentuje majestat Rzeczypospolitej. Jego ministrowie to nie są „koledzy z pałacu”, jak się wydaje „etyczce”, tylko ministrowie. Szacunek dla tradycji polskich Bożego Narodzenia to nie jest „propaganda”.
- Ciupak-Środa drwi także z Marszu Niepodległości. W którym (11 Listopada 2025) uczestniczyło kilkaset tysięcy Polaków: mężczyzn, kobiet, dzieci, niemowląt w wózkach, starych ludzi z laskami. Wiem, bo szedłem z nimi przez wiele godzin. Zmęczony, ale szczęśliwy. Ciupak-Środa uczy studentów pogardy dla tych ludzi i dla mnie.
Magnificencjo, w rankingu webometrycznym Uniwersytet Warszawski plasuje się dopiero pod koniec czwartej setki na świecie. Nie jest to zapewne powód do dumy. Dlaczego Magnificencja pogarsza sytuację, zatrudniając taką prostaczkę nie szanującą innych ludzi i prowokatorkę jak Ciupak-Środa? Dlaczego Magnificencja naraża naszą młodzież na upokorzenia przez kontakt z kimś tak prymitywnym i nie szanującym wiary i kultury młodych ludzi? Czy będzie szanować wrażliwość młodzieży? Wątpliwe. Dlaczego Magnificencja upodla rodziców tej młodzieży, którzy wielkim wysiłkiem utrzymują swoje dzieci w drogiej na co dzień stolicy, by tylko skończyły studia na wymarzonym Uniwersytecie Warszawskim? Dlaczego Magnificencja obraża pamięć wielu wspaniałych absolwentów tej uczelni? Proszę o jakąkolwiek reakcję Magnificencji. Nie chodzi mi o politykę. Chodzi mi o… etykę, ktorą Ciupak-Środa „uprawia”.


27 stycznia
To najważniejsza data w historii Starogardu. Powrót do odrodzonego państwa polskiego po latach zaborów. Miasto urządza uroczystość. O 12 w południe! Trwa to pół godziny. Uff… Udało się to ukryć przed ludźmi. Pod ścianą drogie kwiaty i wieńce, kupione za urzędowe, czyli nasze pieniądze, ale na szarfach ani słowa, że to od mieszkańców Starogardu czy powiatu… 150 m od tego miejsca piękny pomnik, upamiętniający 29 stycznia 1920 roku, wybudowany w latach 90. przez odrodzony samorząd, za nasze pieniądze, na podstawie uchwały Rady Miasta. Przykryty marznącym śniegiem. Żadnych kwiatów czy zniczy! W taki dzień! Dopiero po pracy, około 17, grupa sympatyków PiS-u zapala tam znicze, kładzie kwiaty i śpiewa hymn narodowy.

Pomnik jest ignorowany przez władze miejskie od kilku co najmniej lat. Najpierw mówili, że wymaga remontu. Został wyremontowany i dalej nic. Mówili, że uroczystość w tym miejscu blokuje ruch uliczny. A to dopiero! Powinna blokować, żeby zapracowani i zabiegani ludzie mogli zapytać: A co to za okazja? 30 stycznia Tczew organizował swoją rocznicę Powrotu do Macierzy. Początek o 16.30. W godzinach szczytu! Przemarsz „błękitnego pochodu”. Też „tamuje”. Po południu wiele propozycji – dla ludzi, dla mieszkańców. Starogard miał jedną: Wierzyczanki. Wstęp tylko na zaproszenia. Ktoś się wstydzi powrotu stolicy Kociewia do Polski?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -2°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama